Nic. Tak, wiem, że niektórzy myślą, że chcąc wesprzeć akcję „Kilometry Dobra” trzeba coś przebiec. Nie trzeba.
Nic nie trzeba, można. Za trzy miesiące chcemy ułożyć jedną złotówkę obok drugiej i tak przez półtora kilometra.
Jakieś 60-70 tysięcy złotych.

Wszystko zaczęło się od naszej podopiecznej, Natalii. Race running tak ją wciągnął, że osiąga w tej dziedzinie coraz większe sukcesy
W ubiegłym roku nasza nastoletnia niepełnosprawna podopieczna Natalia Szum pokazała nam rower, na jakim bierze udział w zawodach w Szwecji, w Danii. To taki specjalny rower, który nie ma pedałów, ma za to trzy koła. Jest tak skonstruowany, że osoby niepełnosprawne ruchowo z łatwością się nim poruszają, na zasadzie odpychania się. W Skandynawii to wśród niepełnosprawnych bardzo popularna forma aktywności fizycznej. U nas wie o niej może kilka osób. Widziałam wyścigi niepełnosprawnych na takich rowerach. Super sprawa, tyle że taki rower kosztuje kilkanaście tysięcy złotych i żaden niepełnosprawny w naszym kraju bez wsparcia fundacji raczej nigdy nie kupi go sobie na własne potrzeby.
Reklama
Taki mamy cel. Chcemy je zakupić i nauczyć niepełnosprawnych korzystać z nich. Tu w Złotowie. Chcemy, by jeździli po promenadzie, po bieżni stadionu.
Absolutnie nie. Dotyczy to również osób starszych, które nie mogą już jeździć na tradycyjnym rowerze.
W kwietniu do Złotowa z Danii przyjedzie ze swoimi współpracownikami Mansoor Siddiqi, by pokazać, jak trenować, jak ćwiczyć. Dodam, że Mansoor ma czterokończynowe porażenie i jeździ tym rowerem. Chcemy, by przy ośrodku Zabajka 2 w Złotowie powstało centrum tej formy rehabilitacji, by ludzie mogli przyjeżdżać tu z całego kraju wypożyczać ten sprzęt i uczyć się, trenować, sprawiać sobie w ten sposób przyjemność. Chcemy, by Złotów był znany z tego.
Reklama
Jestem o tym przekonana. Dziś już to miasto zna większość niepełnosprawnych, bo są tu ośrodki rehabilitacji.
Jak ktoś przekaże złotówkę też będziemy mu wdzięczni. Pieniądze będziemy zbierać do 5 czerwca, kiedy to na półwyspie Rybackim w Złotowie odbędzie się finał akcji. Wtedy też będziemy układać wspomniane złotówki. Zapewniam, że będzie to bardzo widowiskowe. Poza tym przewidujemy w tym dniu szereg atrakcji dla wszystkich, którzy tego dnia przyjdą na półwysep.
Byłoby super, ale twardo stąpamy po ziemi. Na pewno kupimy rowery do race running, ale też rower na promenadę, na potrzeby zdrowych mieszkańców miasta. Może to będzie tandem, może jakiś rower z przyczepką dla dzieci, ma to być coś oryginalnego – w ten sposób łączymy się z wizją burmistrza stworzenia w mieście wypożyczalni takich nietypowych pojazdów. Chcemy w ten sposób podkreślić, że mieszkańcy Złotowa są dla nas bardzo ważni, ma to być również wyraz właściwej współpracy z władzami miasta. Zawsze mogliśmy na naszych samorządowców liczyć. Tym razem miasto też włączyło się w akcję Kilometry Dobra.
Reklama
Z roku na rok kojarzy nas coraz więcej osób. Coraz więcej osób pomaga nam też finansowo, dzięki czemu my możemy pomagać innym. W 2015 roku na pomoc dla naszych podopiecznych przeznaczyliśmy prawie 200 tysięcy złotych. Były to pieniądze zebrane podczas organizowanych przez nas imprez, różnego rodzaju akcji. I nie mówię tu o środkach pozyskanych w ramach jednego procenta. To bardzo dużo. Pomagamy chorym, niepełnosprawnym, ubogim, wybitnie uzdolnionym, sportowcom, artystom.
Można przelać na konto SBL Zakrzewo 75 8944 0003 0002 7430 2000 0080 z dopiskiem Kilometry Dobra, można przelać poprzez stronę kilometry dobra.pl/Złotów, również wrzucić do puszek. Te będą mieli nasi wolontariusze, którzy pojawiać się będą na wielu imprezach organizowanych nie tylko w Złotowie, ale i w powiecie, i w Pile. Co ciekawe, po przelaniu pieniędzy na konto nazwisko każdego darczyńcy pojawi się niemal natychmiast po zarejestrowaniu wpłaty na stronie internetowej. To taka forma podziękowania dla naszych darczyńców.
Reklama
To dopiero początek. Fajnie, że popierają nas tacy ludzie jak profesor Jan Miodek, Ewa Bem, Krzysztof Ibisz, że w akcję włączyli się znani złotowianie, że wspomnę tylko tenisistę stołowego Pawła Fertikowskiego czy aktora Przemysława Stippę. Bardzo im za to dziękujemy.
Jak pomożesz nam zebrać pieniądze to proszę bardzo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mieszkańcy Złotowa zrzucą się na rowery, a będzie się nimi "opiekował" ośrodek "Zabajka" zarabiając na turnusach. Faktycznie wspaniały pomysł.
Da się, da się zebrać. dzis patrzyłem na tą stronę kilometrydobra pl i akcja złotowianki jest na 4 miejscu w Polsce. Mają szanse nawet wygrać, a to by była niezła promocja miasta. Wpłacajcie kasę. To wszystko dla ludzi potrzebujących, seniorów i dla większego rozgłosu miasta.
Wiadomo że taka akcja się uda i w ogóle, a niepełnosprawny potrzebuje o wiele większej pomocy od innych i każdy by pomógł jak polacy WOŚP (wiadomo). Są też i warsztaty jak zabajka gdzie przebywają osoby niepełnosprawne jak Natalia! Mamy sporo czasu ale tyle kasy i tak nie da się żebrać tej kasy, chyba że cały powiat będzie pomagał ! I CIEKAWE CZY ZNAJDĄ SIĘ CHĘTNI CO?
Super pomysł. Popieram!
Mieszkańcy Złotowa zrzucą się na rowery, a będzie się nimi "opiekował" ośrodek "Zabajka" zarabiając na turnusach. Faktycznie wspaniały pomysł.
Da się, da się zebrać. dzis patrzyłem na tą stronę kilometrydobra pl i akcja złotowianki jest na 4 miejscu w Polsce. Mają szanse nawet wygrać, a to by była niezła promocja miasta. Wpłacajcie kasę. To wszystko dla ludzi potrzebujących, seniorów i dla większego rozgłosu miasta.
Wiadomo że taka akcja się uda i w ogóle, a niepełnosprawny potrzebuje o wiele większej pomocy od innych i każdy by pomógł jak polacy WOŚP (wiadomo). Są też i warsztaty jak zabajka gdzie przebywają osoby niepełnosprawne jak Natalia! Mamy sporo czasu ale tyle kasy i tak nie da się żebrać tej kasy, chyba że cały powiat będzie pomagał ! I CIEKAWE CZY ZNAJDĄ SIĘ CHĘTNI CO?