Kilka lat temu powiat dokonał darowizny na rzecz gminy Krajenka, przekazując połowę tej szkoły na potrzeby gimnazjum. Na ubiegłotygodniowej sesji Rada Powiatu Złotowskiego zadecydowała o darowiźnie drugiej połowy nieruchomości, będącej obecnie w zarządzie Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego z siedzibą w Złotowie. Rada nie podjęła uchwały jednogłośnie. Zdaniem radnego Stanisława Wełniaka to zbyt pochopna i pospieszna decyzja, z którą można byłoby poczekać do czasu samorozwiązania szkoły, bo to, że do tego dojdzie w najbliższych latach, chyba u nikogo nie wzbudza już wątpliwości.
To nie jest zbyt wczesna decyzja
Reklama
– uważa jednak starosta Ryszard Goławski.
Szkoła sama powoli się wygasza, nabory są słabe. Dlatego w ramach dobrej współpracy z gminą podjęliśmy decyzję o przekazaniu tego budynku
– nawiązuje do wniosku o przekazanie szkoły, jaki pod koniec ubiegłego roku złożył burmistrz Stefan Kitela. Starosta twierdzi, że nie są to łatwe decyzje, ale trzeba takie podejmować, zwłaszcza w świetle dokonywanej właśnie zmiany systemowej w oświacie.
Zdaniem starosty tym bardziej nie ma z czym czekać, skoro jest strona zainteresowana przejęciem obiektu. Jak mówi R. Goławski, gdyby krajeński samorząd zrezygnował z takich zamiarów, powiatowi zostałby do utrzymania budynek liczący blisko trzydzieści oddziałów i halę sportową, w którym uczą się obecnie cztery klasy, a za chwilę będą zaledwie dwie.
I co byśmy wtedy zrobili?
– pyta starosta, który wypowiedzi takie jak radnego Wełniaka nazywa nie mającym nic wspólnego z realiami biciem piany.
Sami doskonale wiedzą, że te działania są nieuniknione i dobre, zarówno dla oświaty powiatowej, jak i krajeńskiej
– twierdzi Goławski.
Burmistrz Stefan Kitela wystąpił do powiatu z wnioskiem o przekazanie szkoły, bo gmina Krajenka mogłaby z kolei zmagać się z problemem małej ilości miejsca w szkole podstawowej przy ulicy Bydgoskiej, gdyby za chwilę mieli tutaj uczęszczać uczniowie siódmych i ósmych klas.
Chodzi o to, aby zapobiec zmianowemu nauczaniu
– mówi burmistrz Stefan Kitela. Stąd zamysł, żeby uczyły się tutaj dzieci z młodszych klas, a w budynku CKZiU, który w połowie zajmują obecnie gimnazjaliści, starsi uczniowie podstawówki. Początkowo będą dzielić mury z ostatnimi uczniami CKZiU, później będą się uczyć w całym budynku.
Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Powiatu Złotowskiego burmistrz otwarcie przyznał także o uprzedzeniu potencjalnego scenariusza, gdy ktoś mógłby chcieć założyć w Krajence prywatną szkołę podstawową, korzystając z obiektu przy Domańskiego i Polańskiego. Przejęcie szkoły przez gminę ograniczy w tym kontekście ewentualną konkurencję.
Na sesji burmistrz usłyszał kilka pytań od powiatowych radnych. Stanisława Wełniaka interesowała kwestia przyszłego rozliczania między gminą a powiatem. Burmistrz Kitela zadeklarował, że nie wyobraża sobie sytuacji, żeby powiat płacił gminie za wynajmowanie pomieszczeń przekazanej za darmo szkoły.
Ale co z bieżącym utrzymaniem: energią czy ogrzewaniem?
– dopytywał Stanisław Wełniak.
Te kwestie będą uzgadniane w protokole rokowań
– mówią zgodnie burmistrz Kitela i starosta Goławski. Były burmistrz Złotowa zastrzegł, że nie wierzy w to, żeby gmina w 100% wzięła na swoje barki utrzymanie obiektu.
Całość kosztów związanych z darowizną, w tym koszty wyceny, zawarcia umowy notarialnej oraz opłaty sądowe ma ponieść krajeński samorząd. Na argumenty starosty, że pełne przekazanie szkoły gminie Krajenka to rozsądne działanie S. Wełniak odpowiedział:
Pozbywanie się majątku bez zapłaty jest jakąś formą kapitulacji. To zły prognostyk dla powiatu
– ocenił Wełniak. Przyznał, że budynek nie ma wprawdzie walorów rynkowych, niemniej taka decyzja to pokazanie słabnącej funkcji, do jakiej powołano powiat. Radny Julian Brewka pytał, ile powiat dopłaca do oświaty i jakie oszczędności uda się wygospodarować decyzją o pozbyciu się majątku oraz kosztów.
W zależności od roku, powiat dokłada do oświaty od 1,7–1,8 mln zł nawet do blisko 3 mln zł. Oszczędności szacuje sie na kwotę od 300 tys. do 500 tys. złotych rocznie.
Na tej samej sesji radni podjęli uchwałę w sprawie dostosowania sieci szkół prowadzonych przez powiat do nowego ustroju szkolnego, wprowadzonego ustawą o prawie oświatowym. I w tym punkcie nie zabrakło krytyki władz powiatu.
Nie ma żadnej koncepcji, nie ma żadnej wizji
– ocenił Tomasz Fidler, uznając, że uchwałę przygotowano bez merytorycznej pracy nad problemem.
Niech pan nie uprawia takiej demagogii
– odpowiedział wyraźnie poirytowany starosta. Przyznał, że obecnie, kiedy nie ma wiedzy, jak od września będzie wyglądał nabór do szkół, względem wielu kierunków edukacji planowanie byłoby niczym wróżenie z fusów. Stąd m.in. padł wniosek Stanisława Wełniaka, poparty głosem Ryszarda Sikory, żeby w najbliższych miesiącach zrobić kompleksowy przegląd powiatowej oświaty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a co z gazowni jest kolega SDF
Stefen weź Ty się chłopie zatrudnij w jakimś lesie, gospodarstwie rolnym. Może wróć w bukszpany do Holandii. Jak można pisać takie bzdury. Jeszcze ten tytuł. Powiat pozbył się problemu, Krajenka też na tym skorzystała. A Ty sensację robisz. Czyżby już sprzedaż gazety przekroczyła rubikon 900 sztuk na cały powiat i systematycznie dalej spada? Trzepiesz się jak karp na brzegu.
Jaki Q...wa interes życia. Tam trzepa wpompować kasę bo budynek się sypie z każdej stron. Powiat sprzedał kulę finansową u nogi, a nie złoto.
A po co Powiatowi ten obiekt?Słuszna decyzja z tym przekazaniem!
Ja wiem czy taki biznes, a jakie będą koszty utrzymania ?
Młodzież z Krajenki i okolicznych wiosek bedzie nadal musiala dojeżdzać do szkol średnich?a plany na podstawowke na Bydgoskiej?Jeden rok bedą tam dzieci.A pozniej?Przedszkole będzie przeniesione?
biznes życia?
złotów wielkopolskie zdroje a z kominów syf leci....to tak poza tematem.
a co z gazowni jest kolega SDF
Stefen weź Ty się chłopie zatrudnij w jakimś lesie, gospodarstwie rolnym. Może wróć w bukszpany do Holandii. Jak można pisać takie bzdury. Jeszcze ten tytuł. Powiat pozbył się problemu, Krajenka też na tym skorzystała. A Ty sensację robisz. Czyżby już sprzedaż gazety przekroczyła rubikon 900 sztuk na cały powiat i systematycznie dalej spada? Trzepiesz się jak karp na brzegu.
Jaki Q...wa interes życia. Tam trzepa wpompować kasę bo budynek się sypie z każdej stron. Powiat sprzedał kulę finansową u nogi, a nie złoto.