Natalia Karbownik ma problem. Co idzie z młodszym bratem przez centrum wsi, to ten w coś wdepnie. Śmierdzące niespodzianki znajduje też przy sklepie, który prowadzi przy głównej ulicy Lipki. Dowodów na jej słowa nie trzeba daleko szukać. Chodniki we wsi upstrzone są odchodami.
Okropnie jest. Gajową chodzi np. pan z bloków leśnych, z dużym psem, który zostawia odchody co kawałek. A tam chodzą matki z dziećmi do przedszkola, chodzą ludzie wieczorami, rozdeptują to
– skarży się Barbara Niemczynowicz i pyta: Czy wójt tego nie widzi?!
Widzi. Przemysław Kurdzieko zlecił pracownikom zakup kilku pojemników na psie odchody. Zostaną one rozstawione w Lipce w miejscach, gdzie niedawno stanęły nowe tablice ogłoszeniowe. Między innymi przy ul. Sępoleńskiej, IV Dywizji Piechoty, Spokojnej.
Psich odchodów na chodnikach i trawnikach ludzie mają tak dość, że np. stawiają tabliczki z informacją: tu nie wolno wyprowadzać psów. Skarżą się też matki, które wożą dzieci w wózkach. To nic przyjemnego wjechać w taką niespodziankę
– mówi włodarz. Jeśli warunki atmosferyczne na to pozwolą, to kosze pojawią się we wsi jeszcze w lutym. Koszt jednego z nich waha się od niemal 200 do 400 złotych.
To bardzo dobry pomysł. Może to zachęci ludzi do sprzątania. Sama mam psa i wiem, jaki to kłopot, gdy nie ma gdzie wyrzucić tych odchodów i trzeba z nimi podążać przez Lipkę
– twierdzi N. Karbownik.
Trudno jednak uwierzyć, że samo ustawienie pojemników rozwiąże problem. W Złotowie pojemniki na psie odchody są, ale mało kto z nich korzysta. Problem jest spory, a przecież stolica powiatu ma strażników miejskich, którzy mogą karać właścicieli czworonogów mandatami. Dlatego wójt Kurdzieko zastanawiał się, czy w walce z zanieczyszczaniem Lipki pomóc mu może policja.
To nie jest nasze zadanie, nic nie możemy zrobić
– mówi krótko komendant Komendy Powiatowej Policji w Złotowie insp. Beata Różniak–Krzeszewska. Pozostaje więc odwoływać się do rozsądku mieszkańców. Albo ich miłości.
Kocham zwierzęta, ale uważam, że jeżeli ktoś ma pieska, to powinien po nim sprzątać
– twierdzi Barbara Niemczynowicz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
- a ja się pytam co z liniami na promenadzie oddzielającymi rowerzystów od pieszych?????? Po 2 mc nie widać linii! Burmistrzuuuuuuu kto jest winny? Podatnicy?? czy jednak włodarz, który tak "dobrze" przypilnował wykonawców?
Kupię udka z psów bo to nasz przysmak,grubiutkie na rozno.Skóry psie ,w dobrym stanie na kołnierze kupię.Będę stał w piątek przy targowisku czerwonym autem.
a ciebie Wojtek na gnoju do obory położyć i przykuć razem z psem bo lubisz patrzeć i wąchać gówna.tak samo sikasz na ulice jak i twój pies. W domu masz smród i cały śmierdzisz gównami i dlatego tak czesto ładzisz na ulice wietrzyc.Wymuj sie brudasie bo to sie myje a nie wietrzy !!!
Bloki to bloki, ale mnie wkurza to, że mieszkając w domku jednorodzinnym sąsiadka (także własna posesja 1000m2) wypuszcza psa na ulicę i nieraz miałem nasrane np na środku wejścia do domu nie wspominając o licznych kupach pod płotem!
Nie mam pojęcia gdzie niby w Zlotowie są takie pojemniki, ale ja też wyrzucam do zwykłych i jakoś ręce mi nie odpadły z powodu posprzątania po swoim piesku ;)
dokładnie jak ktoś ma psa to miech ma go dla siebie i trzyma u siebie, gdyby mnie to interesowało to miałbym swojego. A nie biegnie taki za psem bez smyczy i kagańca i woła do mnie, ale on Pana nie ugryzie, ale ja mam to gdzieś, tak jak to, co on lubi i co on zrobi, chce go mieć to niech ma go dla i u siebie razem z tymi kupami. Najlepsi to są Ci co wypuszczą psa w mrozie na całą noc pies wyje szleje cała ulica nie śpi tylko biedni właściciele mają wadę słuchu i nic nie słyszą, Proponuję aby miasto fundowało takim darmowe wizyty przynajmniej u laryngologa.
To nie są psy winne tylko to co jest z drugiej strony smyczy. Czasami należało by to nazwać by...ło. Wyprowadzają swoich pupilów w miejsca gdzie na co dzień bawią się dzieci, a jak pies narobi to taki jeden z drugim nachyla się i udaje, że zbiera. Nawet jak pozbiera to zawsze na trawniku coś zostanie, a tam dzieci graja w piłkę. W Złotowie jest dwóch takich w urzędzie miasta, którzy nawzajem się podczas patrolu pilnują, a wystarczy żeby każdy poszedł w inną stronę to bloczku mandatowego za psie kupy zabraknie do wypisania. Pytam się. Po co kilka lat temu stworzono psie parki? Chyba po to by je właściciele omijali szerokim łukiem.
a ciebie do klatki i na lancuchu krotko trzymac
o Panu z gajowej w lipce każdy wie że znęca się nad psem że pies sra wszędzie gdzie popadnie i nikt nic nie robi pan ma w d.... ze to chodnik trawnik co robić zdjęcia pana i srającego psa czy wystarczy to by ukarać ? raz tylko widziałem jak pani sprzatała po swoim psie no ale coz lipkowska mętalność by nie skompromitowac sie przed ludźmi bo ludzie patrzą eh pojemniki strata pieniędzy surowe KARY
Robia w Polsce szkolenia dla psow itp, a moim zdaniem powinni zrobic cos dla wlascicieli typu prawo jazdy, ktos kto chce psa to musi przejsc egzamin, ale od razu mozna sie domyslic ze nikt nie zda, bo tacy ludzie padna na pytaniu : "Co nalezy zrobic, gdy piesek nasra,, . I na tym pytaniu by padli, a jak ktos by odpowiedzial to wtedy egzamin praktyczny, czyli nasra pies a wlasciciel musi ja sprzatnac, jesli nie to placi 100 zł za kolejne podejscie..
Zakazać całkowicie psich spacerów po ulicach.Niech siedzą na podwórkach lub psa w samochód i na ugory aby polatał. A gdyby krowy też wypuścić na ulice ? maja większe kupy. Od psich kup i moczu bardzo niszczeją chodniki ponieważ mocz ma żrące składniki,które powodują,że płyty są porowate i pękają. Kto ma psy ,temu wystawiać rachunki na 100zł na miesiąc aby było na te szkody po psach.
To ogólnokrajowy problem.Ostatnio dwa kundle ubrane w swetry robiły na oczach właścicielki do piaskownicy. Oczywiście bez smyczy. Kolegium i to wysokie może nauczy właścicieli,bo kundle nie są winne bo są głupie i zdane na właściciela
Odechciewa sie żyć.. Tyle razy wlazłem..
Jesteśmy mieszkańcami Lipki i jednocześnie właścicielami psa, z którym chadzamy na spacery. Jesteśmy chyba też jedynymi osobami, przepraszamy tych, co do których się mylimy w tej kwestii, mającymi i używającymi woreczków na psie odchody. Wyznajemy prostą zasadę "Mój pies, moje gówno". To, co leży na lipkowskich chodnikach również i nas doprowadza do szału. Uważamy, że kosze nie pomogą, jeżeli nie ma się przy sobie woreczka. My nosimy woreczki i jakoś kosze znajdujemy (chociaż zdajemy sobie sprawę z tego, że powinny być odpowiednie), ale skoro nie ma, to nie zwalnia nas to z obowiązku sprzątania po swoim psie.
Jesteśmy mieszkańcami Lipki i jednocześnie właścicielami psa, z którym chadzamy na spacery. Jesteśmy chyba też jedynymi osobami, przepraszamy tych, co do których się mylimy w tej kwestii, mającymi i używającymi woreczków na psie odchody. Wyznajemy prostą zasadę "Mój pies, moje gówno". To, co leży na lipkowskich chodnikach również i nas doprowadza do szału. Uważamy, że kosze nie pomogą, jeżeli nie ma się przy sobie woreczka. My nosimy woreczki i jakoś kosze znajdujemy (chociaż zdajemy sobie sprawę z tego, że powinny być odpowiednie), ale skoro nie ma, to nie zwalnia nas to z obowiązku sprzątania po swoim psie.
No a w praktyce. Jak widzę co chwilę właściciela z psem który z ulicy, chodnika, skweru bezkarnie sobie robi wychodek, nie sprzątając odchodów..jak to udowodnić w straży miejskiej... zdjęcia wystarczą do ukarania takiego delikwenta..?
strażnik woli pozostać w ukryciu, bo zawsze może trafić się konieczność ukarania znajomego, bo chyba przyjezdnych z psami mało. w takim razie lepiej obserwować już uzbrojony chodnik,
co w takiej sytuacji powinna zrobić straż miejska w Złotowie ? Dlaczego nie widać patroli na ulicach pouczających właścicieli psów ?
jak zapłaci jeden z drugim, to przestanie minować chodniki, parki i trawniki. Pies udaje skoczka a właściciel głupa pali i w tym czasie wrony liczy, albo w telefonie coś grzebie, że niby nie widzi.
Karać i jeszcze raz karać, jak widać prośby nic nie dają, można łapać tych, co przechodzą obok pasów, to podobnie można czaić się w samochodzie i łapać tych, co wychodzą z psem i zostawiają miny. Pies dla siebie a kupa dla sąsiada. Przejdź się po parku, polecam gumowce.
Karać i jeszcze raz karać, jak widać prośby nic nie dają, można łapać tych, co przechodzą obok pasów, to podobnie można czaić się w samochodzie i łapać tych, co wychodzą z psem i zostawiają miny. Pies dla siebie a kupa dla sąsiada. Przejdź się po parku, polecam gumowce.
W Złotowie też pełno łajna leży ,ale to teraz takie trendy ponoć...
- a ja się pytam co z liniami na promenadzie oddzielającymi rowerzystów od pieszych?????? Po 2 mc nie widać linii! Burmistrzuuuuuuu kto jest winny? Podatnicy?? czy jednak włodarz, który tak "dobrze" przypilnował wykonawców?
Kupię udka z psów bo to nasz przysmak,grubiutkie na rozno.Skóry psie ,w dobrym stanie na kołnierze kupię.Będę stał w piątek przy targowisku czerwonym autem.
a ciebie Wojtek na gnoju do obory położyć i przykuć razem z psem bo lubisz patrzeć i wąchać gówna.tak samo sikasz na ulice jak i twój pies. W domu masz smród i cały śmierdzisz gównami i dlatego tak czesto ładzisz na ulice wietrzyc.Wymuj sie brudasie bo to sie myje a nie wietrzy !!!