Reklama

Kochasz, więc sprzątaj

27/02/2017 17:00
– Psie petardy na chodnikach to coś okropnego! – grzmią mieszkańcy, a gmina kupuje pojemniki na odchody

Natalia Karbownik ma problem. Co idzie z młodszym bratem przez centrum wsi, to ten w coś wdepnie. Śmierdzące niespodzianki znajduje też przy sklepie, który prowadzi przy głównej ulicy Lipki. Dowodów na jej słowa nie trzeba daleko szukać. Chodniki we wsi upstrzone są odchodami.

Okropnie jest. Gajową chodzi np. pan z bloków leśnych, z dużym psem, który zostawia odchody co kawałek. A tam chodzą matki z dziećmi do przedszkola, chodzą ludzie wieczorami, rozdeptują to

– skarży się Barbara Niemczynowicz i pyta: Czy wójt tego nie widzi?!

Reklama

Widzi. Przemysław Kurdzieko zlecił pracownikom zakup kilku pojemników na psie odchody. Zostaną one rozstawione w Lipce w miejscach, gdzie niedawno stanęły nowe tablice ogłoszeniowe. Między innymi przy ul. Sępoleńskiej, IV Dywizji Piechoty, Spokojnej.

Psich odchodów na chodnikach i trawnikach ludzie mają tak dość, że np. stawiają tabliczki z informacją: tu nie wolno wyprowadzać psów. Skarżą się też matki, które wożą dzieci w wózkach. To nic przyjemnego wjechać w taką niespodziankę

– mówi włodarz. Jeśli warunki atmosferyczne na to pozwolą, to kosze pojawią się we wsi jeszcze w lutym. Koszt jednego z nich waha się od niemal 200 do 400 złotych. 

Reklama

To bardzo dobry pomysł. Może to zachęci ludzi do sprzątania. Sama mam psa i wiem, jaki to kłopot, gdy nie ma gdzie wyrzucić tych odchodów i trzeba z nimi podążać przez Lipkę

– twierdzi N. Karbownik.

Trudno jednak uwierzyć, że samo ustawienie pojemników rozwiąże problem. W Złotowie pojemniki na psie odchody są, ale mało kto z nich korzysta. Problem jest spory, a przecież stolica powiatu ma strażników miejskich, którzy mogą karać właścicieli czworonogów mandatami. Dlatego wójt Kurdzieko zastanawiał się, czy w walce z zanieczyszczaniem Lipki pomóc mu może policja.

Reklama

To nie jest nasze zadanie, nic nie możemy zrobić

– mówi krótko komendant Komendy Powiatowej Policji w Złotowie insp. Beata Różniak–Krzeszewska. Pozostaje więc odwoływać się do rozsądku mieszkańców. Albo ich miłości.

Kocham zwierzęta, ale uważam, że jeżeli ktoś ma pieska, to powinien po nim sprzątać

– twierdzi Barbara Niemczynowicz.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    promenada - niezalogowany 2017-03-01 15:55:28

    - a ja się pytam co z liniami na promenadzie oddzielającymi rowerzystów od pieszych?????? Po 2 mc nie widać linii! Burmistrzuuuuuuu kto jest winny? Podatnicy?? czy jednak włodarz, który tak "dobrze" przypilnował wykonawców?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    chińczyk - niezalogowany 2017-02-28 10:23:13

    Kupię udka z psów bo to nasz przysmak,grubiutkie na rozno.Skóry psie ,w dobrym stanie na kołnierze kupię.Będę stał w piątek przy targowisku czerwonym autem.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    woj - niezalogowany 2017-02-28 10:19:35

    a ciebie Wojtek na gnoju do obory położyć i przykuć razem z psem bo lubisz patrzeć i wąchać gówna.tak samo sikasz na ulice jak i twój pies. W domu masz smród i cały śmierdzisz gównami i dlatego tak czesto ładzisz na ulice wietrzyc.Wymuj sie brudasie bo to sie myje a nie wietrzy !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości