Reklama

Kolejka do oczyszczalni

09/09/2020 18:00

Skończyło się wywożenie ścieków jak komu pasuje. Kierownik zakładu jest nieustępliwy, a klient pisze skargę.

Po ubiegłorocznych zawirowaniach związanych z zakrzewską oczyszczalnią ścieków, która miała przekroczone parametry ekologiczne i groziło jej zamknięcie, opracowano szereg procedur mających to naprawić. Zlecono badania, napisano program naprawczy, były wzmożone kontrole, dokonano kilku istotnych i kosztownych, bo zamykających się w prawie 300 tys. złotych, remontów. Wprowadzono też nowe zasady odbioru ścieków od okolicznych domostw. Po kilku miesiącach udało się wszystko wyprowadzić na prostą – oczyszczalnia dostała od inspektoratu zielone światło i może normalnie funkcjonować.

– Kierownik i jego pracownicy stanęli na wysokości zadania – mówił, mając na myśli choćby modernizację oczyszczalni, wójt Marek Buława.

Reklama

– Ale należy pilnować zasad – dodaje kierownik Edmund Kabattek – i terminów!

Ile, kiedy i jak często

I o zasady oraz terminy właśnie chodzi. W oczyszczalni rozpoczęto kolejkowanie wywozu nieczystości.

– Efekt jest taki – żartuje Kabattek – że naszą wodę można by teraz butelkować.

W celu wywozu nieczystości należy umawiać się z zakładem i ustawić się w kolejkę, co ma zapewnić płynność pracy oczyszczalni i dostosować ilość przyjmowanych dziennie ścieków do jej możliwości przerobowych, tak by utrzymać wypracowane parametry jakościowe i nie dopuszczać do przyjmowania zagnitych ścieków, które niszczą florę bakteryjną.

Reklama

– Pozwala nam to kontrolować i ilość, i jakość, i częstotliwość dowożonych do oczyszczalni ścieków – potwierdza Kabattek.

– Chodzi o to, by nie były one nam dostarczane w zbyt dużej ilości na raz i nie były starsze niż kilka tygodni (ścieki mogą mieć maksymalnie około dwóch miesięcy).

List z Czernic

Na ten fakt właśnie skargę w czerwcu złożył jeden z mieszkańców Czernic. „Pod koniec maja” – pisze do Rady Gminy Zakrzewo – „odmówiono nam wywiezienia nieczystości (…) a odpowiedzi (na telefoniczną interwencję) udzieliła nam kancelaria radcy prawnego, informując nas o karze, jaka nas spotka za niewywożenie nieczystości”. Jak twierdzi skarżący, istota problemu polega na tym, że nie miał on wiedzy o nowych zasadach wywozu i nie posiadał od SZK żadnej umowy w tym zakresie, którą dostarczono mu, jak twierdzi, dopiero w chwili interwencji i to ze wsteczną datą – 1 września 2019 roku, na dodatek jest to niedziela. „W tym momencie na myśl mi przychodzi artykuł 271 Kodeksu Karnego (poświadczenie nieprawdy), a osoba zaufania publicznego, jaką jest kierownik SZK, powinna bardziej dbać o interesy i dobre imię gminy Zakrzewo. Dla dobra gminy uważam, że nieczystości powinny zostać w naszej gminie. Dosłownie i w przenośni” – kończy petent.

Reklama

Skarga odrzucona

Na ostatniej sesji Rady Gminy Zakrzewo radni uznali skargę mieszkańca Czernic za bezzasadną. Najpierw Komisja Skarg, Wniosków i Petycji, której przewodniczy Dorota Kowalczyk, a potem cała rada gminy, po zapoznaniu się z dokumentacją i wysłuchaniu stron. Jak wynika z wyjaśnień przedstawionych komisji przez skarżącego, „prowadzi on w swoim gospodarstwie bardzo oszczędną i przyszłościową gospodarkę wodną, a woda często wykorzystywana jest ponownie, na przykład do podlewania”. Z kolei kierownik SZK Edmund Kabattek zapewnia, że umowa została do skarżącego wysłana już w ubiegłym roku, na co przedstawił wyciąg z księgi korespondencji wychodzącej prowadzonego przez siebie zakładu.

– Nie miałem żadnej wiedzy, że umowa do klienta nie dotarła, gdyż w tamtym roku wywoził on ścieki regularnie – wyjaśniał Kabattek.

Reklama

– Dlatego teraz została mu ona dostarczona ponownie, z pierwotną datą. Niedzielna data na dokumencie była wyłącznie „omyłką pisarską”, a nie „celowym działaniem” – zaznaczał.

Autor skargi nie chciał, jak zaznaczył: „na dzień dzisiejszy”, komentować swojego pisma na naszych łamach.

Na terenie gminy Zakrzewo działa aktualnie trzech usługodawców związanych z wywozem szamb: dwie firmy prywatne i zakład gminny, Samorządowy Zakład Komunalny, kierowany właśnie przez Edmunda Kabattka. SZK obsługuje około 35 procent lokalnego rynku.

Reklama

Julita Milczyńska

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama