Mieszkańcy tracą cierpliwość, mają dość kolejek, czekania, ważenia, niejasności: gabaryt czy nie? Sznurki aut momentami dobijają do ulicy Szpitalnej. – Jest coś nie tak z tymi śmieciami – za sprawą radnych problem rozlał się również na sesyjną salę w Złotowie
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli ktoś liczy na to, że pani przewodnicząca ZGK Anna Karpowicz-Zabel cokolwiek usprawni, to niestety – może się nie doczekać. Osoba ta wykazuje się kompletną niekompetencją, a na wiele moich skarg nie odpowiada wcale albo odpowiada w sposób arogancki i opryskliwy. Dobrym przykładem jest sprawa wywozu kartonów czy gałęzi – z uporem maniaka słyszymy, że odpady te muszą znaleźć się w worku. Jakby naprawdę nie można było wrzucić gałęzi bezpośrednio do pojazdu albo poukładać kartonów w większym pudle i zabrać całość. Ale nie – według pani przewodniczącej i firmy Novago koniecznie trzeba je pakować w worek, który i tak pracownicy rozrywają przy odbiorze. To w końcu kto produkuje więcej śmieci – mieszkańcy czy wasze idiotyczne wytyczne?
Jak chcesz oddać stare gacie to najpierw dowód osobisty w okienku potem do Panów zważyć gacie i po kłopocie. Wiem bo byłem
Prane czy z zebrą?Jaka różnica?czy trzeba dopłacać?
Byłem 2 tyg. temu na PSZOK’u zostawić śmieci. Doznałem SZOKU. Wcześniej przywoziłem „prywatne”, a także służbowe z firmy. Obsługa szybka, profesjonalna. Proste dane zostawione u Pani „w budyneczku” i wio pod kontenery. A tam „starszy” Pan (pełna profeska), po kontroli śmieci, kierował tam gdzie trzeba. Szybko i sprawnie. Total segregacja. Szacun. A teraz? CO? Komu najeb… pod czachą? Co to k...wa ma być? Jak mnie ostatnio spisywali, to zażartowałem, czy mam może pokazać jeszcze szczepienie kota i psa. Masakra!!! Ci kret… co to wymyślili czekają chyba na powrót wywalania śmieci do lasu. Bo tak dalej będzie. A może tradycyjnie: „jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę”. Po cholerę było rozpie… co działało BARDZO DOBRZE?
Też korzystałam z PSZOK-a. Zawoziłam elektrośmieci. Owszem trzeba się meldować na portierni z dowodem osobistym i oświadczeniem co się przywiozło. Potem wszystko potoczyło się bardzo sprawnie Obsługa była super! W-g mnie dzięki takim procedurom teren jest zadbany i bardzo czysty: wszystko ma swoje miejsce.
Faktycznie, od czasu kiedy zostało wprowadzone ważenie wszystko zajmuje sporo czasu… byliśmy oddać odzież, elektrośmieci i odpady budowlane… nie dziwię się, że osoby będące za nami w kolejce wzywały już wszystkich świętych ???? Czy naprawdę nie można wrócić do tego co było wcześniej? Pod osiedlowymi śmietnikami rosną już górki różnego typu odpadów … od drewnianego krzesła do męskich sandałów i tosterów… nie dziwię się, większość mieszkańców decyduje się jechać do PSZOK w sobotę gdzie kolejki sięgają poza wjazd…
Jeszcze niedawno szło to sprawniej, dowód u uprzejmej Pani i dalej już z górki, teraz to sam nie wiem ale jak to mówią lepiej to już było...
Było,minęło...????
Uprzejma dla wszystkich, pani Ola.
Czego wy chcecie to jawne zachęcanie do innych rozwiązań. A potem zdziwieni że do lasu nie wolno wjechać bo mandaty i ekologia w Uni Niemieckiej się nie spina w ogólnych założeniach deficytu Polski. Itd. itp.
NOVAGO odmawia zabierania spod domu brązowych worków z bio, jeżeli nie ma na nich nadruku z nazwą tej firmy. O co tu chodzi? gdzie jest jakiś przepis, że worek musi być sygnowany logiem i nie może być zwyczajny bez jakichkolwiek nadruków? Paranoja.
Dlaczego przez jakieś "widzimisie" decydenta popsuto dobrze działającą machinę. Pani sprawdzała moje dane + czy płacę za śmieci. Potem pod odpowiednim kontenerem dokładna segregacja odpadów. Super działało. A teraz co? Durne ważenie i zapisywanie poszczególnych odpadów? Po jaką cholerę? Śmieciarka przyjeżdża odpowiedniego dnia i odbiera worki. Jednego razu zostawiam kilka worków, a potem przez kilka tygodni nic. A płacę stałą opłatę. Jasne jak słońce. A któryś tam sąsiad nic nie zostawia. Czeli? „Segreguje inaczej”, przez tzw. piec, lub wywozi „do lasu”. Nie jest nauczony segregacji i dbania o Nasze środowisko. Po takim „cyrku” Zarządu tym bardziej będzie kontynuował swoje „ekologiczne dzieło”. Zamiast dążyć do ułatwiania segregacji, jak reszta cywilizowanego świata, to lepiej „durną” decyzją – utrudnić. Brawo WY!!!
Formalnie rozliczanie od tony w PSZOK obowiązuje od 2023 roku a ważą od niedawna, to jak się wcześniej rozliczał ZGK z Novago. A jeśli wyjdzie z rozliczenia że mieszkańcy oddali więcej śmieci niż zakładano w przetargu to co będzie dopłata? Sam PSZOK nie jest przygotowany do odbioru odpadów jak jedno auto wjedzie z przyczepką to drugie za bardzo nie ma już gdzie manewrować. Próbowałem kiedyś oddać BIO to jakiś dramat ciężko podjechać pod pojemnik a i ten pojemnik jeszcze jest schowany za kilkoma innymi pojemnikami. Odpady gabaryty jak się oddaje to trzeba latać wokoło dużego kontenera aby to wrzucić do środka. Przygotujcie jakieś boksy gdzie się podjedzie wyrzuci zielsko a koparka to podrzuci tak jak było na KR2 i potrwa to 2-3 minutki. Największy plus NOVAGO to jak ktoś wcześniej wspomniał starszy pan który pomaga w odbiorze, jedyna osoba która nie utrudnia tylko pomaga, wielki szacunek dla tego Pana. Proszę moje opłaty za śmieci przeznaczyć na wypłatę dla tego Pana to będzie mi się lżej żyło z tą świadomością bo krew mnie zalewa jak wiem że moja opłata za wywóz idzie na wypłaty dla ZGK (to tak jakby te pieniądze do kosza wyrzucić).
Właśnie, trafione w punkt. Cała kasa dla tego "starszego" Pana (i paru innych), za ich super pracę. Brawo ONI.
Mogę dostać logiczne wytłumaczenie, po co to durne ważenie? Czy jak odbieracie wory spod domu, są ważone? Zapisywane kogo to? NIE. Więc? Uczymy, wpajamy dzieciom, że należy segregować, dbać o Naszą planetę. I ? Mam to sobie wsadzić - tam gdzie słońce nie dochodzi? Najlepsze są rządy oddolne, obywatelskie. Trzeba wywieść na taczkach takich pseudo urzędasów. Wtedy następny pomyśli, użyje szarych komórek. Tyle.
Podjechałam w pewną sobotę wywieźć 3 worki starej odzieży. Było około godz 9,50. Kolejka na 6 samochodów przede mną. I niestety nic się nie posuwało do przodu. Podeszłam do okienka, pan spisujący dane, powiedział, że zaczynają dopiero od 10. I pracują do 14. Stwierdziłam, że podjadę po raz drugi później. Drugi raz byłam ok 12,30. Wtedy kolejka była już dużo dłuższa. Spisywanie każdego trwało bardzo długo (wywiad, oglądanie co kto ma do wyrzucenia) i podjazd na ważenie. Panowie obsługujący mówili, że jeśli nie mam ochoty czekać w kolejce, mam zawieźć rzeczy do kontenera na ubrania który jest przy ulicy Mickiewicza. Nawet nie miałam zamiaru próbować, czy jest jeszcze w nim miejsce. Uratował mnie pan, będący następny w kolejce . Stwierdził , że mam przynieść te rzeczy, on je weźmie i odda. Czy naprawdę, płacimy tyle pieniędzy co miesiąc i musimy spędzać dzień wolny w kolejkach, by oddać nieużywane rzeczy? Nie można tego rozwiązać w inny sposób? Po co to ważenie, które spowalnia cały proces? Nie można dać ludziom kolejnego koloru worka na śmieci by mogli oddawać starą odzież, jeśli już wprowadziliście tą dodatkową selekcję, którą zrzuciliście znów na nas, płacących? Wtedy też mniej ludzi odwiedzałoby Was , bo naprawdę, mamy inne pomysły na spędzenie dnia wolnego.
Na pewno miejsce w którym aktualnie znajduje się PSZOK nie spełnia swojego zadania.Wyobrażam sobie to tak.wjeżdżam na plac ,gdzie po jednej i drugiej stronie stoją kontenery na różne odpady.Wyjeżdżam drugą stroną i nie blokuję wjazdu następnym w kolejce.Szybko i sprawnie.Są miejsca w Złotowie gdzie można by szybko zorganizować nowy PSZOK.Związek Gmin Krajny podobno posiada 5 milionową nadwyżkę ,ale nie stara się ,by zakupić teren na nowy PSZOK.A przecież tych odpadów będzie przybywało i te trzy kontenery które teraz tam stoją to śmiech na sali dla 70 tysięcznego powiatu.Mam prywatny las i co chwila nowe śmieci w lesie.Tapczan i stary telewizor dla saren.Odpady od mechaników samochodowych.Również odpady zielone.Ostrzegam !!!!!!!Zakładam Pułapki,które zrobią zdjęcia.Kara to 5000 złotych.
Zlotowianie !!! Las to nie smietnik surowe kary prosze !!!
Czytam te komentarze i wylania sie jeden opis. Z jednej strony czytam o tym,ze las to nie smietnik i nalezy segregowac . A z drugiej strony czytam,ze jest robione wszystko,zeby ludzie wyrzucali smieci wszedzie tylko nie do PSZOK. Wyrzucenie śmieci powinno trwac max.5minut,a nie jak tu czytam mozna ponad godzine stac w kolejce i dopiero potem tracic czas na wyrzucenie smieci
A ja myslę ze nalezałoby potrzasnąć burmistrzem i radnymi, bo to od nich zależy jak te umowy śmieciowe i ich realizacja wygląda. Pieniążkowski wdzieczy się na różnych zdjęciach z imprezek, ale jak jest problem to chowa głowę w piasek
Już nie trzeba ważyć gaci...dooobre
Jeśli ktoś liczy na to, że pani przewodnicząca ZGK Anna Karpowicz-Zabel cokolwiek usprawni, to niestety – może się nie doczekać. Osoba ta wykazuje się kompletną niekompetencją, a na wiele moich skarg nie odpowiada wcale albo odpowiada w sposób arogancki i opryskliwy. Dobrym przykładem jest sprawa wywozu kartonów czy gałęzi – z uporem maniaka słyszymy, że odpady te muszą znaleźć się w worku. Jakby naprawdę nie można było wrzucić gałęzi bezpośrednio do pojazdu albo poukładać kartonów w większym pudle i zabrać całość. Ale nie – według pani przewodniczącej i firmy Novago koniecznie trzeba je pakować w worek, który i tak pracownicy rozrywają przy odbiorze. To w końcu kto produkuje więcej śmieci – mieszkańcy czy wasze idiotyczne wytyczne?
Jak chcesz oddać stare gacie to najpierw dowód osobisty w okienku potem do Panów zważyć gacie i po kłopocie. Wiem bo byłem
Prane czy z zebrą?Jaka różnica?czy trzeba dopłacać?