Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej poinformował o kolejnym, trzecim etapie łagodzenia restrykcji wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa. Konferencja dotyczy między innymi gastronomii i salonów fryzjerskich.
- Od 18 maja będą mogły funkcjonować zakłady fryzjerskie i kosmetyczne w rygorze sanitarnym. Rekomenduję, żeby to było umawianie się przez internet czy telefon na konkretne godziny - poinformował dzisiaj premier Mateusz Morawiecki.

Tego dnia zostaną także częściowo otwarte lokale gastronomiczne i kawiarnie. Premier zachęca do otwierania ogródków tam, gdzie się da. Więcej osób będzie mogło uczestniczyć w nabożeństwach w miejscach kultu – jedna osoba na 10 metrów kwadratowych powierzchni.

Jeśli chodzi o sport, to do użytkowania będą mogły wrócić także hale sportowe, a na otwartych obiektach zwiększony zostanie limit osób mogących trenować w jednym czasie.
Od 25 maja w klasach 1-3 szkół podstawowych zostanie uruchomiona opieka nad dziećmi. Od tego dnia będą możliwe konsultacje dla maturzystów i przygotowujących się do egzaminów w 8 klasie szkoły podstawowej. Od 1 czerwca zostaną umożliwione konsultacje wszystkim uczniom.
16 kwietnia premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że obowiązujące w związku ze stanem epidemii obostrzenia będą zdejmowane. Jednak nie od razu, a etapami. Obecnie wprowadzany jest III etap, natomiast w IV przewiduje otwarcie salonów masażu i solariów, a także umożliwienie działalności siłowni i klubów fitness. Otwarte mają zostać też teatry i kina, ale w nowym reżimie sanitarnym.
Kancelaria premiera od początku znoszenia obostrzeń przypomina, że zasady dystansu społecznego oraz szczególnej dbałości o higienę wciąż obowiązują i to od nich zależy, jak szybko wprowadzony zostanie kolejny etap.
ZOBACZ SZCZEGÓŁOWY KOMUNIKAT 3 ETAPU
PAP / TVP INFO / TVN 24 / POLSAT INFO
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ciekawe czy fryzjerzy podniosą ceny 100% do góry
A dlaczego nie też ponoszą większe koszty.
Otrzymali ulgi kosztem wszystkich podatników.Nie za płacą przez 3 miesiące ZUS a za płacą za nich wszyscy podatnicy,nawet renciści i emeryci.Nie narzekajcie,na zachodzie,firmy bankrutują bo im państwo nie da nawet 1 EURO.
galerie otwarte i co ludzie sie rzucili na shopping ? nie. po co ciuchy jak teraz zero imprez wakacji czy disco, wesel. brak pracy a jak jest to mniej godzin i mniej w kieszeni, nie pewnosc o jutro i czy bedzie praca. po co to wszystko >? jak i tak kazdy umrze
ciekawe czy fryzjerzy podniosą ceny 100% do góry
A dlaczego nie też ponoszą większe koszty.
Otrzymali ulgi kosztem wszystkich podatników.Nie za płacą przez 3 miesiące ZUS a za płacą za nich wszyscy podatnicy,nawet renciści i emeryci.Nie narzekajcie,na zachodzie,firmy bankrutują bo im państwo nie da nawet 1 EURO.