Reklama

Komu zderzak? Komu błotnik?

Aktualności Lokalne
05/06/2021 18:00

Podczas ostatniej zbiórki odpadów wielkogabarytowych, w wielu miejscach, oprócz wskazanych do wywózki rzeczy, podrzucono mnóstwo części samochodowych. Co się z nimi dalej stanie?

Opony, zderzaki, błotniki, fotele, a nawet deski rozdzielcze czy kierownice. Taki „asortyment” samochodowych bądź motocyklowych, zużytych i zniszczonych części można było znaleźć w wielu miejscach, gdzie prowadzono zbiórkę. Podrzucane były również tam, gdzie zbiórka się nie odbywała, np. do kontenerów przy cmentarzu w Górce Klasztornej. Ponieważ operator odbioru odpadów tych rzeczy nie zabierał, pojawił się problem.

Policja namierzyła

– Jestem przeciwny zbiórce wielkogabarytów – mówi Ireneusz Pufal, sołtys Luchowa. Dodaje, że po każdym tego typu wydarzeniu pozostaje bałagan.

Reklama

– Nie da się tego upilnować w taki sposób, jaki zastosowany jest obecnie. Ludzie przywożą wszystko – stwierdza. Po ostatniej zbiórce przy nowej świetlicy wiejskiej została sterta części pochodzących z samochodów i nie tylko.

– Zgłosiłem to na policję, zawiadomienie przyjęto. Znaleźli osobę, które wyrzuciła plastiki motocyklowe. Ta osoba musiała je zabrać. Nie wiem, czy została ukarana mandatem. Niestety w kwestii pozostałych nie udało się ustalić właścicieli – mówi I. Pufal. Dodaje, że problemem jest fakt, iż leżąca od dłuższego już czasu sterta się powiększa.

Reklama

– Ludzie myślą, że nadal trwa zbiórka albo robią to perfidnie. Co chwila ktoś tam przyjeżdża, coś zostawia. Pojawiają się też tacy, którzy wybierają tam sobie jakieś rzeczy i je zabierają – mówi sołtys. Wskazuje, że już dwa lata temu zwracał się do Związku Gmin Krajny, by odejść od zbiórki odpadów wielkogabarytowych.

– Może miałoby to sens w bardziej oddalonych od stolicy gminy miejscowościach. Zbiórka musiałaby być jednak nadzorowana. Na przykład przyjeżdża kontener, zbiórka jest od godziny takiej do takiej, ktoś tego pilnuje. Inaczej się nie da. Sam próbowałem i zdarzało mi się odsyłać ludzi, którzy przyjechali na zbiórkę z przyczepą opon. Chcesz dobrze, a widać, co wychodzi. Nie wyobrażam sobie tego, co będzie we wrześniu, kiedy zbiórka będzie następny raz – mówi I. Pufal, uzupełniając, że jego zdanie podziela wielu sołtysów. Wskazuje także, że sytuację zgłaszał do władz gminy Łobżenica.

Reklama

– Otrzymałem zapewnienie, że na najbliższym spotkaniu Związku Gmin Krajny ten temat będzie poruszony.

Koniec zbiórki?

– W naszej ocenie obowiązująca klasyfikacja odpadów komunalnych nie jest właściwa. Jako związek monitujemy w tej sprawie. Oczywiście, są zapewne przypadki podrzucania odpadów przez przedsiębiorców, ale szanujące się firmy mają podpisane umowy na odbiór zużytych części, opon lub innych rzeczy. Są domowi „mechanicy”, którym coś zostało i tak do końca nie wiadomo, co z tym zrobić – mówi Piotr Lach, wójt gminy Złotów i członek zarządu Związku Gmin Krajny . Dodaje, że w świetle obecnych przepisów operator odbiera wyłącznie odpady komunalne i tylko takie można wystawiać.

Reklama

– Inne działanie jest nielegalne. Lokalizacja miejsc zbiórki odpadów wielkogabarytowych miała po pierwsze ułatwić dostęp mieszkańcom, po drugie ograniczyć podrzucanie niewłaściwych odpadów. Efekt? Bałagan w wielu miejscach, pretensje do operatora, telefony do gminy itp. Jak się zachować? Zostawić odpady na zasadzie: niech się ludzie nauczą? – pyta retorycznie wójt. Wskazuje, że w miejscach, gdzie pozostałości po zbiórce wielkogabarytowej pozostały nieco dłużej, podobnie jak na przykładzie Luchowa, szybko pojawiały się następne odpady i problem eskalował.

– Jako gmina porządkujemy nasze tereny, choć sami mamy problem dalszego postępowania z zebranymi odpadami. Trzeba tu podkreślić dobrą współpracę z naszym operatorem zajmującym się odpadami. Za wiele rzeczy oczywiście płacimy, ale nie zawsze jest to kwestia pieniędzy. Połączenie złych przepisów „śmieciowych” z brakiem pewnej dyscypliny i wiedzy powoduje, że mamy to, co mamy. W przyszłym przetargu, być może, system ten ulegnie zmianie. Może też doczekamy się lepszego prawa – kwituje Piotr Lach.

Reklama

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gringo - niezalogowany 2021-06-05 20:44:16

    A miało być tak że wszystko co jest śmieciem będziemy mogli wyrzucić za wyższe opłaty OPŁATY DROŻEJĄ drożeją drożeją a śmieci po rowach lasach coraz więcej.Ale żeby nie zabrać tych paru zderzaków to nie podoba mi się.Może warsztat a może ktoś prywatnie zmienił zderzak i co.ma go do lasu wywalić żeby go ktoś zabrał.To absurd .Sortuj , płać i jeszcze nie zabiorą plastików bo tak sobie napisali .Ustawa śmieciowa jest zła zła zła.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Segregacja, nasza racja!!! - niezalogowany 2021-06-05 21:44:27

    No i sołtys Luchowa zamiast z ludźmi to przeciw nim. Nie dość że ZGK nie rozumie iż im wyższa stawka za wywóz odpadów komunalnych i to od osoby a nie faktycznie oddawanych odpadów nie przyniesie żadnych dobrych efektów. To co zrobiono po ostatniej podwyżce dzisiaj nie upoważnia ZGK do karania kogokolwiek. Nie dość że po podwyżkach każdy z nas musi osobiście wystawić pojemniki o workach nie wspominając to jeszcze po ich opróżnieniu, musi je zabrać z różnych miejsc. To samo z opróżnionymi workami które latają także przy krawężnikach ulic lub po chodnikach. Może za te pieniądze które płacimy, rozrywka nam się należy bo MZUK ma wysypać do smieciary i tyle. Poza tym płacąc tyle za odpady komunalne, może sołtys Luchowa napisze gdzie mamy wrzucać np plastikowe części samochodowe. Może ZGK napisze, gdzie w cenie opłaty za wywóz odpadów możemy zawieźć zużyte opony. W końcu jest segregacja, tylko co z tym co się zużywa w gospodarstwie domowym, czy to nie są odpady. Panie wielki sołtysie, może jakiś konkretny pomysł na to aby mieszkańcy nie musieli tych części i gabarytów gromadzić by potem je podrzucić pod inne śmieci. W końcu czy gminie, opłaci się sprzątać rowy a nadleśnictwu lasy. Jeśli nie to dlaczego nie przedstawiacie konkretnych rozwiązań tylko co jakiś czas ze zdziwieniem mądrujecie w temacie w którym udajecie że się dziwicie. Nie ma co udawać tylko za pobierane pieniądze trzeba wykonać dobrą robotę a sołtys to powinien sobie przypomnieć że jest dla mieszkańców a nie dla swojego ja przeciw nim.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czytelnik - niezalogowany 2021-06-05 23:01:50

    Chore to co się dzieje, opłaty za śmieci kolosalne a i tak problem z odbiorem śmieciami. Dlaczego nie można zrobić trzech koszy na recykling, na zmieszane i bio tylko po pięć worków. I na pewno pojemniki wyszły by korzystniej. Śmieciarka przyjeżdża i tak wrzuca wszystkie worki razem, a teraz jeszcze przy wielogabarytach problem nie te śmieci. Proszę o informację stara zużyta kanapa to śmieć a stara rama od roweru to już nie. Chyba po to jest zbiórka wielogabarytow aby ludzie nie wyrzucali śmieci gdzie popadnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości