Reklama

Komu złoto!? Komu?

26/08/2012 00:00
W dzisiejszych czasach liczymy każdą złotówkę, mało kto myśli zatem o oszczędzaniu. Jeśli jednak uda się odłożyć trochę grosza, to czy lepiej trzymać pieniądze w skarpecie, czy je zainwestować? Nieruchomości, kruszce, obligacje, a może inwestycja w siebie?

Sprawdziliśmy, na co stawiają złotowianie

Od jakiegoś czasu sytuacja klientów Amber Gold, którzy, powierzając firmie swoje środki, zainwestowali w złoto, nie schodzi z pierwszych stron gazet. Duży zysk w krótkim czasie? Wiele osób w to uwierzyło, w efekcie tracąc oszczędności nawet całego życia. Czy historia klientów gdańskiego para-banku wpłynęła w jakiś sposób na inwestycyjne zapędy złotowian?
Z kamerą i mikrofonem w miasto
[[reklama]]
Mamy szczęście, nasz pierwszy rozmówca jest świetnie zorientowany w rynku inwestycyjnym. Zakup złota to jego zdaniem zły pomysł, przede wszystkim dlatego, że nie ma do niego bezpośredniego dostępu. – Lepiej zainwestować w obligacje państwa: dwuletnie, trzyletnie. Trochę bym też zaryzykował, zagrał na giełdzie, kupił dobre akcje, a resztę można by wydać na bezpieczne lokaty – mężczyzna przepis na sukces ma już gotowy. Nie wszyscy są tak odważni. Zwłaszcza Ci, którym się nie przelewa zachowaliby się bardziej ostrożnie. – Akurat nie mam za dużo pieniędzy by je zainwestować, ale gdybym miała otworzyłabym mały biznes. Naszej rozmówczyni złoto nie wydaje się być dobrą inwestycją, nie przekonują jej giełdowe wahania kursu złota. Kolejny z napotkanych przez nas przechodniów podtrzymuje tę opinię, zdanie mógłby zmienić tylko pod warunkiem, że sztabki trzymałby w domu. – Trzymałbym je w sejfie, nie powierzyłbym ich żadnemu bankowi. Chyba że bank byłby państwowy – mówi, dodając, że według niego pewniejszą niż złoto inwestycją są nieruchomości. Kolejny z naszych rozmówców jest tego samego zdania, zapytany przez nas, w co warto zainwestować, stwierdziła: – Kupiłbym jakiś mały domek na obrzeżach Złotowa. – Gdybym miał dowolną ilość gotówki wolałbym kupić nieruchomość. Na złocie można zarobić dobrze, jeśli kupuje się je tonami, jak na kilogramy to mniej – następny mówi ze śmiechem. Mężczyzna, nauczony doświadczeniem, nie przechowywałby kruszcu w domu. – Kiedyś w domu żonie zginęło złoto - wyjaśnia, nadmieniając, że działki, domu czy kamienicy nikt przecież nie ukradnie. Dla następnej z zapytanych przez nas osób bardziej łakomym od złota kąskiem wydają się być zielone i przyjemnie szeleszczące dolary. – Dolar jest zawsze dolar – mówi zdecydowanie. Niektórym inwestycje w ogóle nie zaprzątają głowy. – Ja wydaje pieniądze na bieżąco. Wolę wydawać niż odkładać. - Uważam, że nigdy nie było warto w złoto inwestować, bo się różnie na tym wychodziło. Najpewniejsza lokata to jest w normalnym banku – to zdanie kolejnego mężczyzny. Nie wszystkim po głowie chodzą pieniądze. W gąszczu opinii natrafiliśmy na zupełnie wyjątkową wypowiedź: - Najlepszą inwestycją jesteśmy my, wiec ja zainwestowałabym w siebie.
[[nowa_strona]]
Złoto trzyma się mocno

Jak się okazuje, w żadnej ze złotowskich pracowni złotniczych złota w sztabkach kupić nie można. - Złoto inwestycyjne to jest trochę inna sprawa. My takim złotem nie handlujemy, choć zdarzają się klienci, którzy o to pytają – mówi złotnik z ulicy Norwida. Bywają też tacy, którzy kruszec przynoszą ze sobą: - Parę lat temu zdarzył się kominiarz i zażyczył sobie wykonanie jednego z narzędzi. Miało ono być w części wykonane ze złota i w części ze srebra. Klient wspominał, że ma swoją sztabkę – mówi Ireneusz Rogowicz, złotnik z ulicy Wojska Polskiego.

- Na naszym terenie jest sporo złota. Jest tu wielu mieszkańców, którzy przyjechali ze Wschodu, gdzie złoto jest tanie. Ponadto niedaleko stąd była baza wojsk radzieckich i sporo przywiezionego przez tych ludzi złota nadal można spotkać – kontynuuje.
[[reklama]]
Wartość złota praktycznie od zawsze charakteryzowała się wysoką stabilnością. Ten metal szlachetny jest odporny na zmieniającą się sytuację polityczną i wahania kursów giełdowych, dlatego wiele osób zdecydowało się ulokować w ten sposób swoje pieniądze. Co na ten temat myśli nasz rozmówca? - Lepszą lokatą są brylanty, ich ceny są bardziej stabilne. Cena złota też jest stabilna, choć ostatnio się trochę wahała. Na rok 2012 nie jest ona jednak wysoka. W latach 80-tych para obrączek kosztowała tyle co półroczna pensja. Jeśli teraz przyjmiemy, że dziś średnia krajowa plasuje się na poziomie 3-4 tysięcy złotych, te same obrączki powinny kosztować ponad dwadzieścia tysięcy złotych. Tymczasem obecnie najtańsza para obrączek to wydatek od 600 zł, czyli tyle co pół „kuroniówki”.

Tanio kupić - sprzedać drogo

W ciągu ostatnich lat cena złota sukcesywnie rosła, za sprawą inflacji nie zawsze dało się jednak na złocie zarobić. - Cena nie jest już tak wysoka jak była kiedyś. Dziś nie ma już głodu złota. Kiedyś jak miało się już samochód, miało się telewizor Rubin, można było inwestować w złoto - wspomina Ireneusz Rogowicz.

***

W rzeczywistości nigdy nie możemy być pewni zysku, ponieważ - jak mówi Ireneusz Rogowicz - sztuka w handlu polega na tym, żeby tanio kupić i drożej sprzedać. Sprzedaż złotej biżuterii może zatem przynieść zysk, ale w rzeczywistości musi się znaleźć kupiec, który zapłaci satysfakcjonującą nas cenę. Wszystko jest tyle warte, za ile uda się to sprzedać.

Jak udało nam się zorientować, zakup sztabki złota nie jest w Złotowie możliwy. Nie oznacza to jednak, że mieszkańcy miasta są pozbawieni możliwości inwestowania w ten sposób. Z pomocą idzie internet, gdzie nie wychodząc z domu można dokonać transakcji. Cena za uncję (nieco ponad 30 g) to wydatek powyżej 5300 zł

Sondę uliczną o tym, w co, zdaniem złotowian, warto inwestować znajdziecie tutaj:
zlotowskie.pl/videonews,w-co-warto-inwestowac-zdaniem-zlotowian,148.html

Patrycja Koplin
Szymon Chwaliszewski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości