Czy to dane kompletne? Najwyższa Izba Kontroli, która w 2016 roku przyglądała się realizacji Programu Oczyszczania Kraju z Azbestu na lata 2009-2032 w raporcie pokontrolnym stwierdziła, że informacje zawarte w bazie nie są pełne i wymagają urealnienia.
Wspólnymi siłami
W powiecie złotowskim Program Oczyszczania Kraju z Azbestu z powodzeniem funkcjonuje od 2012 roku. Koordynuje go starostwo powiatowe, partnerami w realizacji są natomiast wszystkie gminy powiatu, a więc Krajenka, Tarnówka, Lipka, Zakrzewo, Okonek, Jastrowie, Złotów i miasto Złotów, a także Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu. W ubiegłym roku na realizację przedmiotowego zadania przekazał on 100 tysięcy złotych. Powiat złotowski zabezpieczył 76 tysięcy złotych, a każda z gmin po 5 tysięcy złotych. W ramach tych środków na terenie powiatu łącznie udało się unieszkodliwić niemal 509 ton azbestu (najwięcej, tj. blisko 110 ton, w gminie Złotów).
W roku bieżącym finansowe proporcje nieco się zmieniły, łączna kwota przeznaczona na „walkę” z eternitem pozostała jednak ta sama: 216 tysięcy złotych. Poszczególne gminy tradycyjnie przeznaczyły na nią po 5 tysięcy złotych, z kolei Powiat Złotowski do azbestowej puli dołożył 92 tysiące złotych. WFOŚiGW przekazał 84 tysiące złotych. Umowę w tej sprawie (na dofinansowanie realizacji zadania pod nazwą "Likwidacja wyrobów zawierających azbest z budynków mieszkalnych, inwentarskich i gospodarczych w powiecie złotowskim w 2017 roku") starosta Ryszard Goławski i jego zastępca Daniel Sztych, przy kontrasygnacie skarbnika Grzegorza Piękosia, podpisali 14 lipca br.
Demontujemy, usuwamy
Program usuwania azbestu i w tym roku cieszył się w powiecie złotowskim sporym zainteresowaniem. Do starostwa powiatowego wpłynęło 166 wniosków na demontaż i/lub odbiór eternitu. Póki co podpisano 138 umów w tej sprawie. Ich łączna, szacunkowa wartość to ponad 184 tysiące złotych. Zachowanie finansowego „marginesu”, jak wyjaśnia Bronisław Kalas – dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska, Rolnictwa i Leśnictwa, było konieczne, ponieważ praktyka pokazuje, że w przypadku zdecydowanej większości wniosków należy się liczyć z niedoszacowaniami wagi azbestu, a więc i ze wzrostem kosztów usunięcia/utylizacji płyt.
- Jeśli po wykonaniu wszystkich 138 umów zostaną nam wolne środki, z pewnością przystąpimy do realizacji kolejnych wniosków – wyjaśnia Bronisław Kalas.
Patrycja Kajewska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niby ekolodzy na to jak na lato, bo nie można się zbytnio polansować
Mówią że jeśli ktoś chce zarządzać winien nauczyć się zarządzać swym ciałem (tu - brzuchem).
Przez 8 lat raptem ponad 10%. Może tak przyspieszyć likwidację trucizny?Budżet państwa powinien wyasygnować większe środki w celu przyspieszenia.Co na to ekoterroryści, którym w głowie tylko drzewa w pasie drogowym?
a co z plytami azbestowymi na blokach ,ul wojska polskiego w jastrowiu??? prezes spoldzielni nie ogarnia sprawy to moze ktos inny sie tym zainteresuje
Niby ekolodzy na to jak na lato, bo nie można się zbytnio polansować
Mówią że jeśli ktoś chce zarządzać winien nauczyć się zarządzać swym ciałem (tu - brzuchem).
Przez 8 lat raptem ponad 10%. Może tak przyspieszyć likwidację trucizny?Budżet państwa powinien wyasygnować większe środki w celu przyspieszenia.Co na to ekoterroryści, którym w głowie tylko drzewa w pasie drogowym?