W tym roku okoneckie wrzosy zakwitły wcześniej niż zwykle, ale za to piękniej niż w latach poprzednich. Tereny dawnego poligonu jak zawsze odwiedziły tłumy turystów, a leśnicy już teraz zastanawiają się, jak ocalić wrzosy przed zanikiem.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Byłam w niedzielę. Widziałam. Tłumy ludzi. Łażą depczą. Zrywają wrzosy. Rejestracje z całej Polski pewnie z nad morza jechali. Pojadą do siebie i będą się darli.o ekologii. Ratowaniu Planety i inne takie pierdoły.
Jarzębina, w ***** byłeś ciemno widziałeś. Nikt nie depcze wrzosów, ludzie jadą na wierze widokową, chodzą i podziwiają. Ruskie nie zniszczyli a Polacy mają to robić. Skąd ty jesteś, kogo ty prezentujesz, napewno nie Polaków. A do wszystkich złośliwych na Polaków i polskość to do wiadomości, tam jak już to deptali Ruskie i wojsko, tam był poligon na którym ćwiczyli obronę kraju także żołnierze LWP, cały czas mowa o zwykłych żołnierzach i to dzięki nim nikt naszych rodziców, wojną nie straszył . Jak wam do tego blisko to do nich, Rudej Wrony i na wschód panowie na wschód.
Do zbierajcie się i paszli.....Człowieku zmień dilera. Albo idź się leczyć. Takiego grochu z kapustą dawno nie czytałam. Wyobraź sobie że byłam i widziałam. Jak grupa ludzi szła po wrzosach deptala i niektórzy zrywali. Nie wierzysz? Bo nigdy tam nie byłes. Jeszcze raz. ...zmień dilera.
Jarzębina, nie ma sensu dyskutować z tym zabetonowanym pisowski idiotą, to stary komuch i proradziecki kacap.
Wrzosy należa do roślin pirofilnych i lubią pożary. Sprzyjają ich rozwojowi.
Już nie wiecie gdzie się czepiać to najlepiej natury która i tak wygra z człowiekiem. Może wojen się czepiajcie że zabijają ludzi a kilka wrzosów dajcie zerwać.
Wrzosy są w sklepach w doniczkach i tam proszę kupować.A te leśne zostawcie w spokoju.
Byłam na wrzosowisku w Okonku 28.08. Pogoda była piękna, ludzi było sporo. Część na tarasie widokowym, część chodziła po wrzosowisku, ale tylko wyznaczonymi ścieżkami. Jeden pan puszczał małego drona i tak robił zdjęcia. Jedyna przykra uwaga: schodząc z tarasu na parking zauważyłam śmieci, których przed chwilą nie było. Poza tym wycieczka bardzo udana!!!!!!!!! Polecam!!!!! w Okonku jest jeszcze jeden punkt, w którym warto się zatrzymać. Jest to pięknie wyrzeżbiony krzyż. Tabliczki są nieczytelne, a szkoda, bo nie można się dowiedzieć, jaka była geneza powstania tego obiektu. Wykonanie jest piękne.
Cudze habicie o swoje nie dbacie. Kraina pięciu jezior i jednej rzeki i co? Wszyscy tratują, niszczą, zanieczyszczają a władza nic nie robi tylko gra i gra. Za parę lat to rzeka będzie rowem a jeziora stawami. Patrzcie na swoje gdzie i kto co robi a nie poza powiatem Złotowskim. Byliśmy z całą rodziną na kurkach było sporo a ludzie zbierali grzyby w lesie a nie na wrzosowisku. Było też kilku turystów, którzy chodzili wydeptanymi ścieżkami do więź widokowych i robili zdjęcia. Widać można z kulturą ale to sprawa tamtych samorządów my do tego nic nie mamy bo dużo zaniedbań mamy u siebie.
Byłam w niedzielę. Widziałam. Tłumy ludzi. Łażą depczą. Zrywają wrzosy. Rejestracje z całej Polski pewnie z nad morza jechali. Pojadą do siebie i będą się darli.o ekologii. Ratowaniu Planety i inne takie pierdoły.
Jarzębina, w ***** byłeś ciemno widziałeś. Nikt nie depcze wrzosów, ludzie jadą na wierze widokową, chodzą i podziwiają. Ruskie nie zniszczyli a Polacy mają to robić. Skąd ty jesteś, kogo ty prezentujesz, napewno nie Polaków. A do wszystkich złośliwych na Polaków i polskość to do wiadomości, tam jak już to deptali Ruskie i wojsko, tam był poligon na którym ćwiczyli obronę kraju także żołnierze LWP, cały czas mowa o zwykłych żołnierzach i to dzięki nim nikt naszych rodziców, wojną nie straszył . Jak wam do tego blisko to do nich, Rudej Wrony i na wschód panowie na wschód.
Do zbierajcie się i paszli.....Człowieku zmień dilera. Albo idź się leczyć. Takiego grochu z kapustą dawno nie czytałam. Wyobraź sobie że byłam i widziałam. Jak grupa ludzi szła po wrzosach deptala i niektórzy zrywali. Nie wierzysz? Bo nigdy tam nie byłes. Jeszcze raz. ...zmień dilera.