Jest co podziwiać, jest czego zazdrościć. Mieszkańcy Krajenki doczekali się placu zabaw z prawdziwego zdarzenia
Piątkowe uroczyste otwarcie ogromnego placu zabaw przy ulicy Bydgoskiej zaplanowano na godzinę siedemnastą, jednak na długo przed tą godziną przed bramą tłoczyły się tłumy dzieci w towarzystwie rodziców.
Pewnie dlatego też przemówienie burmistrza Stefana Kiteli ograniczyło się do przedstawienia osób, dzięki którym plac powstał oraz życzeń wspaniałej zabawy. Po przecięciu wstęgi przez wyznaczone dzieci otwarto bramę i… zaczęły się wyścigi, kto zajmie najlepsze miejsce.
[[reklama]]
Największym zainteresowaniem cieszyła się piramida z lin, najsprawniejsi wspięli się na jej szczyt w kilka sekund. Ale to atrakcja głównie dla nieco starszych dzieci, młodsi okupowali karuzele, zjeżdżalnie, huśtawki. Do dyspozycji są jeszcze stoły do tenisa, siłownia, tory wspinaczkowe, kładki i wiele innych urządzeń do zabawy. Nawierzchnia placu jest piaszczysta, a urządzenia zabawowe są połączone ciągami pieszymi z polbruku.
Plac zabaw, który kosztował 470 tys. zł, naprawdę robi wrażenie. W okolicy nie ma podobnego. Gminie udało się uzyskać dofinansowanie na jego budowę w wysokości 230 tys. zł z funduszy Lokalnej Grupy Działania „Krajna nad Notecią”.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze