Sanktuarium w Górce Klasztornej zmienia oblicze. Dach kościoła pokryje nowa dachówka, ściany - nowy tynk, a we wnętrzu świątyni pojawią się relikwie papieża Polaka, które już do Górki dojechały
- Na dobrą sprawę to prace renowacyjne przy kościele rozpoczęły się już w latach 90-tych ubiegłego wieku. Wtedy wykonano ekspertyzy, które wykazały silne zawilgocenie murów. Należało temu zacząć przeciwdziałać – mówi ks. Kazimierz Świderski MSF, rektor Sanktuarium w Górce Klasztornej. Wilgoć w murach zatrzymywał betonowy wieniec wokół fundamentów kościoła, betonowy tynk na południowej ścianie i wylane kilkanaście lat wcześniej betonowe posadzki, które absorbowały wodę w piwnicach. Sukcesywnie, przez ponad dekadę prowadzono w Górce zabiegi konserwacyjne. Rozpoczęto od pozbycia się cementowej opaski, z piwnic zniknął beton, zastąpiony naturalnym kamieniem. Mury podeschły, jednak w coraz gorszej kondycji był dach. - Poszycie już kiedyś remontowano, bodajże 40 lat temu. Dokonywano tzw. „przekładki”. Prace przy wymianie 1100 m2 dachu rozpoczęły się na dobre z początkiem lipca. Obejmą głównie wymianę drewnianych łat i dachówek. - Według wstępnych ekspertyz wiemy, że większość krokwi jest w dobrym stanie. Nie wymieniamy ich w całości, najwyżej uzupełniamy. Jednak pamiętać trzeba, że kościół ma swoje lata i w każdej chwili coś nas może zaskoczyć. Może się okazać, że coś, czego nie planowaliśmy, trzeba będzie wymienić – dodaje rektor. Nowe będzie też deskowanie wokół wieży kościoła. Jej miedziana kopuła zachowała się dobrze i zostanie nietknięta. Kościół zyska też nowy tynk. - Będzie to elewacja z tynku wapiennego, zgodna z tym, co stosowane było pierwotnie, bo takie są zalecenia konserwatorskie. Faktura tynku będzie taka sama jak na części mieszkalnej klasztoru, która była remontowana wcześniej – mówi ks. Kazimierz Świderski MSF. Koniec wszystkich robót zaplanowano na ostatnie dni października. Renowacja warta niecały milion złotych stała się możliwa głównie dzięki środkom z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na ratowanie obiektów zabytkowych, a także pieniądzom przekazanym przez samorządy powiatowe i gminne oraz przy udziale funduszy Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny.
[[reklama]]
Relikwie czekają
Inną ważną kwestią jest pojawienie się w góreckim sanktuarium relikwii Jana Pawła II. - Starania o relikwie rozpoczęliśmy w maju ubiegłego roku. Napisałem list do ks. kardynała Stanisława Dziwisza z prośbą o nie. W uzasadnieniu znalazła się informacja, że trafią one do sanktuarium na Krajnie, odwiedzanego w ciągu roku przez dziesiątki tysięcy pielgrzymów – mówi ks. Kazimierz Świderski MSF. Odpowiedź przyszła pół roku później, w styczniu, że relikwie będzie można odebrać po kanonizacji. - Na czerwcowy wyjazd do Krakowa wyznaczona została osiemnastoosobowa delegacja, w której znalazła się dwójka księży, przedstawiciele rady parafialnej, Caritasu, sołtysi z naszej parafii, najlepszy ministrant i marianka. Na umówioną godzinę przybyliśmy do sali pałacu kardynalskiego.
[[reklama]]
Sama oficjalna ceremonia trwała bardzo krótko, jakieś piętnaście minut, bo na ten dzień umówionych było kilkanaście audiencji. Ks. kardynał Stanisław Dziwisz wręczył nam relikwie św. Jana Pawła II, z każdym z nas zamienił słowo a później zrobiliśmy sobie wspólne pamiątkowe zdjęcie – mówi ks. Kazimierz. 8 czerwca nastąpiło oficjalne wprowadzenie relikwii do kościoła. - Relikwia stanowi skrawek materiału z sutanny, nasączony krwią papieża. Najprawdopodobniej pochodzi on z 1981 roku, z czasów zamachu na jego życie. Są to tzw. relikwie pierwszego stopnia, czyli pochodzące bezpośrednio od zmarłego świętego – wyjaśnia rektor sanktuarium. Relikwiami drugiego stopnia są przedmioty, którymi święty się posługiwał, trzeciego, najniższego - rzeczy, które zostały np. potarte o te przedmioty codziennego użytku. - Póki co, po wprowadzeniu relikwie zostały przeniesione do naszej zakonnej kaplicy. Docelowo chcemy umieścić je w ołtarzu bocznym p.w. Matki Bożej Bolesnej. Artysta, któremu zleciliśmy to zadanie, opracowuje projekt, jak można wkomponować relikwie w ołtarz w taki sposób, by nie kłóciło się to z historycznym wystrojem kościoła. Trudno natomiast ocenić, kiedy artysta wykonana zlecone mu zadanie związane z umiejscowieniem relikwii w ołtarzu bocznym. Możliwe, że zbiegnie się to z czasem zakończenia remontu dachu i elewacji kościoła – wyjaśnia ks. Kazimierz. Kiedy relikwie będą ponownie wyeksponowane dla wiernych? - Będziemy je wystawiać w dniach związanych z św. Janem Pawłem II – odpowiada rektor.
Sz. Chwaliszewski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze