Reklama

Krew Jana Pawła II

16/07/2014 00:00
Sanktuarium w Górce Klasztornej zmienia oblicze. Dach kościoła pokryje nowa dachówka, ściany - nowy tynk, a we wnętrzu świątyni pojawią się relikwie papieża Polaka, które już do Górki dojechały

- Na dobrą sprawę to prace renowacyjne przy kościele rozpoczęły się już w latach 90-tych ubiegłego wieku. Wtedy wykonano ekspertyzy, które wykazały silne zawilgocenie murów. Należało temu zacząć przeciwdziałać – mówi ks. Kazimierz Świderski MSF, rektor Sanktuarium w Górce Klasztornej. Wilgoć w murach zatrzymywał betonowy wieniec wokół fundamentów kościoła, betonowy tynk na południowej ścianie i wylane kilkanaście lat wcześniej betonowe posadzki, które absorbowały wodę w piwnicach. Sukcesywnie, przez ponad dekadę prowadzono w Górce zabiegi konserwacyjne. Rozpoczęto od pozbycia się cementowej opaski, z piwnic zniknął beton, zastąpiony naturalnym kamieniem. Mury podeschły, jednak w coraz gorszej kondycji był dach. - Poszycie już kiedyś remontowano, bodajże 40 lat temu. Dokonywano tzw. „przekładki”. Prace przy wymianie 1100 m2 dachu rozpoczęły się na dobre z początkiem lipca. Obejmą głównie wymianę drewnianych łat i dachówek. - Według wstępnych ekspertyz wiemy, że większość krokwi jest w dobrym stanie. Nie wymieniamy ich w całości, najwyżej uzupełniamy. Jednak pamiętać trzeba, że kościół ma swoje lata i w każdej chwili coś nas może zaskoczyć. Może się okazać, że coś, czego nie planowaliśmy, trzeba będzie wymienić – dodaje rektor. Nowe będzie też deskowanie wokół wieży kościoła. Jej miedziana kopuła zachowała się dobrze i zostanie nietknięta. Kościół zyska też nowy tynk. - Będzie to elewacja z tynku wapiennego, zgodna z tym, co stosowane było pierwotnie, bo takie są zalecenia konserwatorskie. Faktura tynku będzie taka sama jak na części mieszkalnej klasztoru, która była remontowana wcześniej – mówi ks. Kazimierz Świderski MSF. Koniec wszystkich robót zaplanowano na ostatnie dni października. Renowacja warta niecały milion złotych stała się możliwa głównie dzięki środkom z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego na ratowanie obiektów zabytkowych, a także pieniądzom przekazanym przez samorządy powiatowe i gminne oraz przy udziale funduszy Zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny.



[[reklama]]

Relikwie czekają

Inną ważną kwestią jest pojawienie się w góreckim sanktuarium relikwii Jana Pawła II. - Starania o relikwie rozpoczęliśmy w maju ubiegłego roku. Napisałem list do ks. kardynała Stanisława Dziwisza z prośbą o nie. W uzasadnieniu znalazła się informacja, że trafią one do sanktuarium na Krajnie, odwiedzanego w ciągu roku przez dziesiątki tysięcy pielgrzymów – mówi ks. Kazimierz Świderski MSF. Odpowiedź przyszła pół roku później, w styczniu, że relikwie będzie można odebrać po kanonizacji. - Na czerwcowy wyjazd do Krakowa wyznaczona została osiemnastoosobowa delegacja, w której znalazła się dwójka księży, przedstawiciele rady parafialnej, Caritasu, sołtysi z naszej parafii, najlepszy ministrant i marianka. Na umówioną godzinę przybyliśmy do sali pałacu kardynalskiego.

[[reklama]]

Sama oficjalna ceremonia trwała bardzo krótko, jakieś piętnaście minut, bo na ten dzień umówionych było kilkanaście audiencji. Ks. kardynał Stanisław Dziwisz wręczył nam relikwie św. Jana Pawła II, z każdym z nas zamienił słowo a później zrobiliśmy sobie wspólne pamiątkowe zdjęcie – mówi ks. Kazimierz. 8 czerwca nastąpiło oficjalne wprowadzenie relikwii do kościoła. - Relikwia stanowi skrawek materiału z sutanny, nasączony krwią papieża. Najprawdopodobniej pochodzi on z 1981 roku, z czasów zamachu na jego życie. Są to tzw. relikwie pierwszego stopnia, czyli pochodzące bezpośrednio od zmarłego świętego – wyjaśnia rektor sanktuarium. Relikwiami drugiego stopnia są przedmioty, którymi święty się posługiwał, trzeciego, najniższego - rzeczy, które zostały np. potarte o te przedmioty codziennego użytku. - Póki co, po wprowadzeniu relikwie zostały przeniesione do naszej zakonnej kaplicy. Docelowo chcemy umieścić je w ołtarzu bocznym p.w. Matki Bożej Bolesnej. Artysta, któremu zleciliśmy to zadanie, opracowuje projekt, jak można wkomponować relikwie w ołtarz w taki sposób, by nie kłóciło się to z historycznym wystrojem kościoła. Trudno natomiast ocenić, kiedy artysta wykonana zlecone mu zadanie związane z umiejscowieniem relikwii w ołtarzu bocznym. Możliwe, że zbiegnie się to z czasem zakończenia remontu dachu i elewacji kościoła – wyjaśnia ks. Kazimierz. Kiedy relikwie będą ponownie wyeksponowane dla wiernych? - Będziemy je wystawiać w dniach związanych z św. Janem Pawłem II – odpowiada rektor.

Sz. Chwaliszewski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości