"Leśni Tropiciele" ze Świętej nie pauzują. Również w tym roku harcerze z druhną Emilią Budnik na czele włączyli się w akcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - To dla nas kolejne wyzwanie, ale też utwierdzamy się w przekonaniu, że dając coś od siebie, pomagając innym stajemy się lepsi duchowo
Harcerze przy pomocy najbliższych przygotowali dwa smakowicie wyglądające torty i ponad 300 ciasteczek w kształcie serduszek. Wielkie pakowanie odbyło się w sobotę, natomiast w niedzielę słodkości zostały przekazane na aukcję odbywającą się w Złotowskim Centrum Aktywności Społecznej. Małe paczuszki prowadzący dołączali do licytowanych przedmiotów, wypieki wyglądały jednak tak apetycznie, że jeden z panów biorących udział w licytacji talerzyka Rosenthal otwarcie przyznał, że bardziej niż o naczynie chodzi mu o dwa pakuneczki z przygotowanymi przez harcerzy smakołykami. Również torty znalazły amatorów – pierwszy z nich został wylicytowany za 46 zł, drugi (razem z miśkiem) za 40 zł.
Harcerze nie tylko popisali się kulinarnym kunsztem, ale i w tradycyjny sposób przyłączyli się do akcji WOŚP – kwestowali przed świątyniami w Świętej i w Kleszczynie. Druhna E. Budnik za okazaną życzliwość jest wdzięczna księżom z obu kościołów. Jest również pełna uznania dla wszystkich ludzi, którzy otworzyli tylko swoje serca. - Cieszymy się, że w naszej społeczności jest tak wielu chętnych, którym los innych nie jest obojętny. Widzimy, że działania naszej drużyny są odbierane pozytywnie i z radością, za co szczerze dziękujemy – mówiła.
Patrycja Koplin
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze