Reklama

Księża zlicytowani

24/09/2015 06:05
Siłą Kościoła są ludzie. Ci stający za ołtarzem i ci modlący się przed nim. W Jastrowiu jedni wspierają drugich – z przyjemnością. Dowód? Kolacje z proboszczem i wikarym sprzedano od ręki

W pierwszej kolejności na aukcji stanęła kolacja z ks. Sebastianem Kolasą – po krótkiej, aczkolwiek zaciętej rywalizacji dwóch parafianek ustalono jej wartość na 150 zł.  Przywilej spotkania z proboszczem, ks. Andrzejem Wachowiczem, wylicytowano za 95 zł.

Nie tylko duchowe spotkania były w cenie – zegarek, jedyny na aukcji i ufundowany przez jedną z byłych mieszkanek Jastrowia, który kupił zresztą ks. Sebastian – „poszedł” za 255 zł, rowerowy fotelik – za 105 zł. W ofercie były jednak nie tylko przedmioty użytkowe, ale i sztuka. W zasadzie cała galeria, bo artyści z gminy Jastrowie, płodni, ani z tworzeniem, ani ze wspieraniem szczytnych inicjatyw problemów nie mają. Tak więc dzięki obrazowi Jezusa, namalowanym na szkle, pula pieniędzy zbieranych podczas festynu zorganizowanego przy parafii pw. św. Michała Archanioła powiększyła się o 60 zł. Haftowana Matka Boża z Dzieciątkiem osiągnęła cenę 50 zł, a obraz zwiastowania Najświętszej Maryi Panny – 35 zł.

Reklama

Wracając do pragmatyki – niektórym najwyraźniej była ona pisana. Kinga Klamann najpierw (za 100 zł) wylicytowała żelazko, potem w jej ręce – do kompletu – trafiła loteryjna nagroda główna: pralka. Prócz tej – drobny upominek gwarantowany, wszak wszystkie losy (tych przygotowano 901) były pełne. Pełne ręce roboty mieli harcerze z I Drużyny Starszoharcerskiej Nieprzetartego Szlaku Białe Gołębie z MOW nr 2 w Jastrowiu, którzy organizowali czas najmłodszym, a także wychowanki tej placówki malujące buźki maluchom. Było w czym wybierać – tygrysy, rybki, batman.... Inni superbohaterowie, strażacy, nie wymagali kosmetyki – byli jak najbardziej realni. Podobnie policjanci z jastrowskiego komisariatu i saperzy z 21. Centralnego Poligonu Lotniczego w Nadarzycach, którzy pozostawali do dyspozycji wiernych. Panowie ze służb mundurowych udzielali ciekawskim wszelkich informacji, zaprosili ich do swoich wozów, a także pokazali sprzęt, którego używają w czasie wyjazdów do akcji. Artyści prezentowali talenty – głównie (ale nie tylko) wokalne. Scenę we władanie wzięły m.in. Kalinki, chór Retro i przedszkolaki, wyszły na nią także Dziordanki i druhny z 40 Drużyny Harcerskiej Jastrzębie. Dobrze czuł się na niej również proboszcz, jak się okazało, świetny gitarzysta. Także sportowiec – ks. Andrzej swobodnie czuł się i na boisku – w turnieju par w badmintona w duecie z Julią Szostak dotarł do finału, a następnie sięgnął po zwycięstwo.

Słodkości i bardziej konkretne dania – pyszne – były w zasięgu ręki wszystkich uczestników parafiady.

Reklama

[[gal=11524]]

Kwoty jeszcze nie znamy

Dochód uzyskany w trakcie sobotniej parafiady przeznaczony zostanie na potrzeby Caritas oraz restaurację bocznego ołtarza św. Józefa w kościele pw. św. Michała Archanioła w Jastrowiu. Jaka dokładnie będzie to kwota? Jeszcze nie wiemy – liczenie trwa.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości