W pierwszej kolejności na aukcji stanęła kolacja z ks. Sebastianem Kolasą – po krótkiej, aczkolwiek zaciętej rywalizacji dwóch parafianek ustalono jej wartość na 150 zł. Przywilej spotkania z proboszczem, ks. Andrzejem Wachowiczem, wylicytowano za 95 zł.
Nie tylko duchowe spotkania były w cenie – zegarek, jedyny na aukcji i ufundowany przez jedną z byłych mieszkanek Jastrowia, który kupił zresztą ks. Sebastian – „poszedł” za 255 zł, rowerowy fotelik – za 105 zł. W ofercie były jednak nie tylko przedmioty użytkowe, ale i sztuka. W zasadzie cała galeria, bo artyści z gminy Jastrowie, płodni, ani z tworzeniem, ani ze wspieraniem szczytnych inicjatyw problemów nie mają. Tak więc dzięki obrazowi Jezusa, namalowanym na szkle, pula pieniędzy zbieranych podczas festynu zorganizowanego przy parafii pw. św. Michała Archanioła powiększyła się o 60 zł. Haftowana Matka Boża z Dzieciątkiem osiągnęła cenę 50 zł, a obraz zwiastowania Najświętszej Maryi Panny – 35 zł.
Wracając do pragmatyki – niektórym najwyraźniej była ona pisana. Kinga Klamann najpierw (za 100 zł) wylicytowała żelazko, potem w jej ręce – do kompletu – trafiła loteryjna nagroda główna: pralka. Prócz tej – drobny upominek gwarantowany, wszak wszystkie losy (tych przygotowano 901) były pełne. Pełne ręce roboty mieli harcerze z I Drużyny Starszoharcerskiej Nieprzetartego Szlaku Białe Gołębie z MOW nr 2 w Jastrowiu, którzy organizowali czas najmłodszym, a także wychowanki tej placówki malujące buźki maluchom. Było w czym wybierać – tygrysy, rybki, batman.... Inni superbohaterowie, strażacy, nie wymagali kosmetyki – byli jak najbardziej realni. Podobnie policjanci z jastrowskiego komisariatu i saperzy z 21. Centralnego Poligonu Lotniczego w Nadarzycach, którzy pozostawali do dyspozycji wiernych. Panowie ze służb mundurowych udzielali ciekawskim wszelkich informacji, zaprosili ich do swoich wozów, a także pokazali sprzęt, którego używają w czasie wyjazdów do akcji. Artyści prezentowali talenty – głównie (ale nie tylko) wokalne. Scenę we władanie wzięły m.in. Kalinki, chór Retro i przedszkolaki, wyszły na nią także Dziordanki i druhny z 40 Drużyny Harcerskiej Jastrzębie. Dobrze czuł się na niej również proboszcz, jak się okazało, świetny gitarzysta. Także sportowiec – ks. Andrzej swobodnie czuł się i na boisku – w turnieju par w badmintona w duecie z Julią Szostak dotarł do finału, a następnie sięgnął po zwycięstwo.
Słodkości i bardziej konkretne dania – pyszne – były w zasięgu ręki wszystkich uczestników parafiady.
[[gal=11524]]
Dochód uzyskany w trakcie sobotniej parafiady przeznaczony zostanie na potrzeby Caritas oraz restaurację bocznego ołtarza św. Józefa w kościele pw. św. Michała Archanioła w Jastrowiu. Jaka dokładnie będzie to kwota? Jeszcze nie wiemy – liczenie trwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze