Już w zeszłym roku pisaliśmy o planach rewaloryzacji zabytkowego parku w Międzybłociu, założonego na początku XX wieku przez złotowskiego przedsiębiorcę i filantropa Friedricha Iwańskiego. Przywrócenie temu terenowi dawnej funkcji, tak aby stał się atrakcyjnym miejscem do spędzania czasu i rekreacji, to wspólna inicjatywa Nadleśnictwa Złotów i stowarzyszenia ekologicznego Eco Moneo ze Złotowa, z Joachimem Wiese na czele. Na terenie parku przeprowadzono już główne prace porządkowe, wywożąc przy okazji tony śmieci z dzikich wysypisk oraz przeprowadzono inwentaryzację. Osoby zainteresowane miały także możliwość uzupełnienia ankiety, o której wynikach także pisaliśmy, a które były też wskazówką dla projektantów.
Odpowiedzialna za przygotowanie projektu parku jest firma Strefa zieleni z Poznania, która może się pochwalić m.in. udaną rewitalizacją parku dworskiego w Kłóbce, za co otrzymała nagrodę ministra. Jej przedstawiciele spotkali się w ubiegły czwartek z mieszkańcami Międzybłocia, aby przedstawić wypracowane wstępne założenia i propozycje oraz wysłuchać opinii międzybłocian.
Chcemy zrobić coś dla was wszystkich, z czego my będziemy dumni, a wy będziecie korzystać
– potrzebę takich konsultacji tłumaczył, na tle wyświetlonej przez projektor maksymy „Nic dla was bez was”, Łukasz Galimski, zajmujący się rewitalizacją parku ze strony nadleśnictwa. Projektanci wyjaśnili, czym się kierują, tworząc projekt. Przede wszystkim są to więc dane historyczne odnoszące się do parku. Bazują więc m.in. na mapach sprzed stu, a nawet dwustu lat, a ze zgromadzonych przez nich informacji wynika, że założony na początku XX w. park był wzorowany na popularnych wówczas ogrodach angielskich. W trackie prac odnaleziono także pozostałości po dawnych budynkach folwarku, które także w jakiś sposób mają zostać wyeksponowane. Natomiast w wyniku inwentaryzacji, której poddano 1200 drzew oraz około 150 grup drzew i krzewów, stwierdzono, że tym co wyróżnia ten park są szczególnie liczne i duże leszczyny. Oprócz nich rośnie tam wiele innych gatunków drzew, jak chociażby: buki, dęby, graby, jesiony, olchy, wiązy i wiele innych. Jeśli zaś chodzi o to, co w parku miałoby się znaleźć, to wśród przedstawionych pomysłów znalazły się m.in. leśny plac zabaw, polana piknikowa, trasy biegowe, punkt obserwacji ptaków, polana owadów z przykładową pasieką i pokazowym mrowiskiem czy wreszcie ścieżka w koronach drzew. W okolicach dawnego folwarku miałby też powstać utwardzony plac, na którym można by organizować mniejsze wydarzenia kulturalne. Projektanci wskazali także, że park wpisywałby się w zielone otoczenie Złotowa, wokół którego są już m.in. park Zwierzyniec czy rezerwat Czarci staw.
Wizja... – To był też punkt wyjścia dla Adama Pulita, burmistrza Złotowa, który na zebranie przybył wraz z zastępczynią i pracownikiem urzędu i jako następny zabrał głos. Ucieszył się, że...
…i rzeczywistość – Mówiła skarbnica, to teraz głos zabierze skarbonka – zaanonsował się z kolei wójt Piotr Lach...
Zdobyć pieniądze – Bez wątpienia przedstawione pomysły na park są atrakcyjne i miejsce to ma potencjał. Póki co można mówić jednak tylko o wizji, gdyż to co uda się zrealizować zależy przede wszystkim od...
To był też punkt wyjścia dla Adama Pulita, burmistrza Złotowa, który na zebranie przybył wraz z zastępczynią i pracownikiem urzędu i jako następny zabrał głos. Ucieszył się, że takie działania wpisują się w kreowaną przez niego markę Złotowa jako wielkopolskiego zdroju.
Ze strony miasta zainteresowanie tego typu rzeczami jest ogromne
– mówił i opowiadał o tym, jak pomysły, które chciałby realizować w mieście, można zastosować także tutaj. Entuzjastycznie więc odniósł się do pomysłu ścieżki w koronach drzew, zaznaczając jednak, że być może lepszym do tego miejscem byłby Zwierzyniec w Złotowie, który to pomysł zresztą przedstawił niedawno. Nawiązując do złotowskiego zdroju burmistrz roztaczał także przed Międzybłociem wizję wsi tematycznej, leśnego SPA. Mówił więc o zaletach drzewoterapii, o rozstawieniu w parku leżaków i postawieniu tub intensyfikujących doznania słuchowe oraz pytał, dlaczego nie postawić tu tężni.

Choć park znajduje się w Międzybłociu, to leży także w sferze zainteresowań miasta
Może na bagnach w Międzybłociu można odpoczywać?
– sugerował także, aby park nawiązywał do nazwy samej wsi. Według Adama Pulita takie przedsięwzięcie jest szansą dla mieszkańców wsi. Odnośnie bardziej przyziemnych spraw odniósł się także do szlaków komunikacyjnych łączących park z miastem. Co do ścieżki po dawnym nasypie kolejowym, którą Łukasz Galimski wskazywał jako potencjalnie najlepszy dojazd dla rowerzystów zapewnił, że miasto jest w trakcie przejmowania nasypu od kolei, co w przyszłości umożliwi podjęcie dalszych kroków. Sam natomiast dostrzegł inną atrakcyjną możliwość dotarcia z miasta do Międzybłocia, zauważając na mapie Kanał Śmiardowski, który mógłby posłużyć kajakarzom, o ile w ogóle nadaje się do spływów. Po takim wystąpieniu Joachim Wiese nazwał burmistrza skarbnicą pomysłów.
Mówiła skarbnica, to teraz głos zabierze skarbonka
– zaanonsował się z kolei wójt Piotr Lach. Gospodarz gminy, w której leży Międzybłocie, w odpowiedzi dla tak śmiałych pomysłów ostrzegł, że to, co często wydaje się atrakcyjne, pozostaje potem niewykorzystane. Wskazał m.in. na przykład ścieżki z elementami drzewoterapii w Rudnej czy zrewitalizowanego parku w Skicu, z których mieszkańcy rzadko korzystają, a miejsca te nie są też na tyle atrakcyjne, aby przyjeżdżał tam ktoś z zewnątrz. Zaznaczył też, że gmina ma wciąż do zaspokojenia wiele podstawowych potrzeb swoich mieszkańców, przede wszystkim budowę kanalizacji i dróg. Zresztą odnośnie Międzybłocia na niedawnej sesji właśnie zabezpieczono pieniądze na opracowanie dokumentacji pod budowę jednej z dróg.
My nic specjalnie w związku z parkiem nie będziemy robić, ale to co zrobimy mimo wszystko będzie parkowi służyło
– mówił Piotr Lach. Podobnie mówił także sołtys i radny Adam Tomaszewski, który odniósł się do słów obecnego na zebraniu Wiesława Fidurskiego ze Złotowa, zgłaszającego potrzebę budowy ścieżki rowerowej. Sołtys nieprzejednanie stoi na stanowisku, że póki nie ma porządnych dróg, to nie ma sensu budowanie ścieżek, które służą w dużej mierze złotowianom. Na to zwrócił także uwagę wójt, podając przykład ścieżki rowerowej do Nowin, a jeśli chodzi o mieszkańców Międzybłocia to wyraził obawę, że ci, którzy przeprowadzili się w to zaciszne miejsce z miasta, mogą teraz nie być zadowoleni z tego, że w związku z parkiem wzmoże się w tym kierunku ruch z miasta i zainteresowanie tymi terenami. Poniekąd potwierdziły to późniejsze wypowiedzi niektórych międzybłocian. Wśród obaw przez nich zgłaszanych padły m.in. pytania o to, gdzie będą parkować samochody, które przyjadą z miasta oraz kto będzie dbał o porządek w mieście. Generalnie jednak pomysł rewaloryzacji parku przyjęli z entuzjazmem, choć może nie aż w takim stopniu jak Adam Pulit.
Bez wątpienia przedstawione pomysły na park są atrakcyjne i miejsce to ma potencjał. Póki co można mówić jednak tylko o wizji, gdyż to co uda się zrealizować zależy przede wszystkim od pieniędzy, a jak zaznaczył nadleśniczy Tomasz Konieczny, podjęcie dalszych kroków możliwe jest jedynie przy pozyskaniu zewnętrznego dofinansowania. Jego podwładny Łukasz Galimski zachęcał, aby mimo to być dobrej myśli. On sam liczy na to, że w 2018 roku większość prac wykończeniowych zostanie wykonana.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
projektanci ,zmieńcie zawód.
projektanci ,zmieńcie zawód.