Zgłoszenie o zanieczyszczeniu jeziora Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska otrzymał na początku listopada. Przeprowadzona lustracja oraz analiza próby wody potwierdziły, że „Jezioro Śmiardowskie reprezentuje stan wskaźników fizykochemicznych poniżej dobrego”. Zdecydowały o tym podwyższone stężenia azotu i fosforu. WIOŚ, podejrzewając, że może to być spowodowane odprowadzaniem ścieków bytowych zwrócił się do gmin Zakrzewo i Złotów o przedstawienie informacji odnośnie liczby mieszkańców zamieszkujących pobliskie Śmiardowo i Nową Świętą, liczby nieruchomości, ilości pobranej wody oraz wywiezionych ścieków.
Uwaga inspektoratu skupiła się przede wszystkim na Nowej Świętej. Śmiardowo Złotowskie jest bowiem w większości skanalizowane i z 280 zameldowanych mieszkańców tylko 37 osób korzysta z bezodpływowych szamb. Zdecydowanie gorzej w tej statystyce wypadła miejscowość leżąca po stronie gminy Złotów. Nie jest ona jeszcze skanalizowana, a przeprowadzona kontrola wykazała, że podczas gdy w 2016 r. mieszkańcy wsi pobrali 8.853,9 m³ wody, to udokumentowali zaledwie wywóz 20 m³ ścieków, co daje ok. 0,2% ilości pobranej wody. Dane te mogą wydawać się szokujące, ale taki obraz dotyczący większości miejscowości nieobjętych kanalizacją na terenie różnych gmin wykazały już wcześniejsze kompleksowe kontrole WIOŚ, przeprowadzone w pierwszej połowie 2017 r. Pouczana przez WIOŚ gmina musiała więc podjąć i wykazać się działaniami zmierzającymi do zmiany takiego stanu rzeczy, choć wójt Piotr Lach uważa, że inspektorat idzie na łatwiznę, próbując zrzucić winę za zanieczyszczenie jeziora na mieszkańców Nowej Świętej. Wskazuje m.in. na to, że niewiele budynków znajduje się w pobliżu jeziora i są to głównie domki letniskowe wykorzystywane sezonowo, których właściciele udokumentowali posiadanie umowy i dowodów płatności za usługi wywozu nieczystości ciekłych.
Urząd gminy już po wcześniejszej kontroli wysłał do wszystkich mieszkańców gminy przypomnienie o obowiązku posiadania dokumentów potwierdzających wywóz ścieków, a teraz ponownie pouczył mieszkańców Nowej Świętej. Upomnienia i ostrzeżenia zdziwiły wielu dotąd niepokojonych ludzi, a niektórych wręcz oburzyły. Przychodzili więc do gabinetu wójta, wytykając mu m.in. to, że najpierw powinien podciągnąć do ich wsi kanalizację, a nie kontrolować, jak wywożą ścieki. Inni w pierwszej kolejności z pytaniami i skargami zwracali się do swojej radnej Ewy Mreły. Chcąc ich uspokoić pośredniczyła pomiędzy nimi a urzędem gminy. Z jednej strony starała się informować o przyczynach i zasadności kontroli oraz sama zabiegać o spełnienie wymogów dotyczących opróżniania zbiorników bezodpływowych, a z drugiej prosiła urzędników i wójta o wyrozumiałość i wstrzymanie się od karania. Teraz zapewnia, że mimo początkowego niepokoju zdecydowana większość mieszkańców zmobilizowała się i dostosowała do zaleceń. Potwierdza to Emilia Ciozda, która w urzędzie gminy zajmuje się tą sprawą. Przeszło 90% ma już podpisane umowy o wywóz ścieków. Informacje te zostały przekazane do WIOŚ wraz z zapewnieniem, że wobec nielicznych osób, które nie dopełniły tego obowiązku, będą podejmowane dalsze działania kontrolne. Co więcej, wskazano, że w tym roku planuje się doprowadzenie sieci kanalizacji do Nowej Świętej. Rozpoczęto już prace projektowe. Urzędniczka dodaje ponadto, iż jest w kontakcie z firmą zajmującą się odbiorem nieczystości i będzie monitorować, czy ścieki są prawidłowo wywożone. Cieszy się z osiągniętych efektów oraz tego, że nie trzeba było sięgać po surowsze środki, np. w postaci kar finansowych.
Zanieczyszczenie Jeziora Śmiardowskiego i interwencja WIOŚ spowodowały więc nie lada zamieszanie. Zmobilizowały gminę, aby ta wymogła na mieszkańcach zgodny z prawem wywóz ścieków, co przyniosło zamierzono efekty. Na pewno poprawią się statystyki odnośnie odprowadzania nieczystości, ale jak na razie nie wiadomo, czy spowoduje to także poprawę czystości wody w jeziorze, czy może źródło jej zanieczyszczenia leży gdzie indziej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wydaje mi sie że mieszkańcy ............... załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne i podmywają się tam. W szkole uczniowie z ............. wyglądali zawsze na niezadbanych i śmierdzialo od nich.
Wydaje mi sie że mieszkańcy ............... załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne i podmywają się tam. W szkole uczniowie z ............. wyglądali zawsze na niezadbanych i śmierdzialo od nich.
Wydaje mi sie że mieszkańcy ............... załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne i podmywają się tam. W szkole uczniowie z ............. wyglądali zawsze na niezadbanych i śmierdzialo od nich.
Wydaje mi sie że mieszkańcy ............... załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne i podmywają się tam. W szkole uczniowie z ............. wyglądali zawsze na niezadbanych i śmierdzialo od nich.