Około 50 tys. zł – tyle kosztować ma telebim, na którym Dom Polski, szkoły i stowarzyszenia mogłyby informować mieszkańców gminy o nadchodzących wydarzeniach kulturalnych i sportowych. Pomysł ten padł m.in. kilka tygodni temu podczas spotkania Rady Sołeckiej Zakrzewa. Wówczas mówiło się o 40 tys. złotych.
Bardzo się do tego pomysłu zapaliłam, myślałam o pieniądzach z zewnątrz, ale gdy zobaczyłam, ile to ma kosztować, okazało się, że na ich pozyskanie nie ma szans
– 28 września, podczas forum kultury, mówiła sekretarza Urzędu Gminy w Zakrzewie Aneta Buława. Forum to spotkanie ludzi związanych z szeroko pojętą kulturą. Pierwszy raz odbyło się ono wiosną tego roku. Jednym z inicjatorów jego powołania jest przewodniczący komisji kultury przy Radzie Gminy Zakrzewo Tadeusz Drobczyński. On też zwraca uwagę na zbyt słabe propagowanie imprez.
Koncert Norbiego podczas dożynek był fajny, brakowało tylko informacji, bo można było ściągnąć więcej publiczności
– podał przykład.
Problem ten dostrzegł także Henryk Szopiński. Pracownik Domu Polskiego uważa, że choć ilość wydarzeń kulturalnych w gminie rośnie z roku na rok, to z frekwencją na nich bywa słabo.
Coraz trudniej dotrzeć do społeczeństwa z informacją
– stwierdził.
Plakatów nikt nie czyta. Możemy zrobić czarno–białe A3 albo kolorowe A4. Koszt zamówienia duży, a nie ma gdzie ich rozwiesić. Wyprodukowanie baneru i powieszenie nad ulicą to też jest kilkaset złotych. A panel to coś, co ludzie przeczytają, jadąc samochodem
Reklama
– miał na myśli wspomniany telebim. Myślał on nawet, by ów panel wyświetlający jedynie tekst (podobnie jak ma to miejsce na Złotowskim Centrum Aktywności Społecznej) zamontować na Domu Polskim. Niestety jego położenie nie jest dogodne – kierowcy musieliby jechać bardzo wolno i wykręcać szyje, by przeczytać informację. Stąd pomysł, by telebim zawisnął na Domu Nauczyciela. W pobliżu ronda, w miejscu widocznym z kilku stron.
Jan Zawadzki zauważył, że na telebimie można by wyświetlać reklamy i w ten sposób zarabiać, ale H. Szopiński był sceptyczny.
Kolega zainwestował w telebim prywatnie. Ustawił go na głównym skrzyżowaniu w Człuchowie, ale po roku zrezygnował. Koszty prądu (za całą dobę) i opłaty za miejsce były takie jak dochody
Reklama
– stwierdził pracownik domu kultury. Tak czy inaczej Henryk Dobrosielski temat zakupu ekranu rozważa.
Zobaczymy, jak uda nam się poukładać budżet na 2018 rok, ale wójt nie powiedział „nie”
– twierdziła sekretarz urzędu.
Zanim jednak gmina zdecyduje się wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych, osoby biorące udział w dyskusji powinny zadać sobie pytanie, czy dobrze korzystają z obecnie dostępnych metod informowania mieszkańców o imprezach. Henryk Szopiński stwierdził, że stronę internetową Domu Polskiego odwiedzają tylko ci, którzy o jakimś wydarzeniu już wiedzą i szukają szczegółów. Tyle że nowe informacje na niej pojawiają się rzadko. W oknie głównym np. „wisi” informacja o naborze do „Rodlan”. Może i poszukiwania tancerzy są ciągłe, ale wpis pochodzi z października 2016 roku. W zakładce „Biblioteka Publiczna w Zakrzewie” na pierwszym miejscu jest zaproszenie na „Ortofrajdę” dla dorosłych z 2015 roku, a po kliknięciu w zakładkę „Biblioteka w Starej Wiśniewce” trafiamy w pustkę. Honor DP ratuje bieżąca informacja o warsztatach tanecznych, które rozpoczęły się 2 października i potrwają dwa tygodnie oraz, w miarę aktualny, kalendarz imprez. Henryk Szopiński zauważył, że najłatwiej i najszybciej dzisiaj dotrzeć do ludzi przez Facebooka. I co? Facebook Domu Polskiego ledwo zipie. Dobrze, że choć sms–em Barbara Matysek–Szopińska da zainteresowanym znać, że coś się w domu kultury dziać będzie.
Więcej w zakresie informowania społeczeństwa mógłby zrobić także Urząd Gminy w Zakrzewie. Na stronie gminy jest kalendarz imprez, a pod nim usługa MultiSMS. O tej drugiej rozmawiali uczestnicy forum kultury. Spór dotyczył tego, czy mieszkańcy gminy wiedzą, że mogą otrzymywać bezpłatne informacje za pomocą sms–ów, czy też nie wiedzą. Aneta Buława udowadniała, że wiedzą. Anna Kaper mówiła, że ponad dwieście osób zarejestrowanych w systemie to sporo, bo pewnie w rodzinie z usługi tej korzysta jedna osoba, która przekazuje informacje pozostałym. Sprawdziliśmy. Aby skorzystać z usługi MultiSMS trzeba wysłać sms z kodem rejestracyjnym dotyczącym poszczególnych miejscowości gminy (dane te znaleźć można na stronie internetowej Urzędu Gminy Zakrzewo w zakładce MultiSMS). Do tej pory z możliwości tej skorzystały 223 osoby, w tym 154 z Zakrzewa. Mogą one otrzymywać informacje o wydarzeniach i imprezach, ale też o awariach, np. sieci wodociągowej, czy burzach. Miesięcznie system wysyła około 500 informacji. Sam w ciągu ostatnich kilku miesięcy (zarejestrowałem się jako mieszkaniec Zakrzewa) otrzymałem ich może cztery. Wszystkie dotyczyły zagrożeń atmosferycznych. Ani słowa o kulturze. A przecież w tym czasie w gminie odbyło się co najmniej kilkanaście imprez...
Dodajmy, że za korzystanie z serwisu gmina płaci około 140 zł miesięcznego abonamentu oraz 6 groszy za każdy wysłany sms.
Tu rodzi się pytanie, czy wyczerpaliśmy dostępne możliwości informowania mieszkańców, by myśleć o inwestycji za kilkadziesiąt tysięcy złotych? Telebim pewnie byłby ciekawym rozwiązaniem, ale czy koniecznym? A może, jeśli naprawdę problem z dotarciem do społeczeństwa jest tak wielki, skorzystać z rady Jana Zawadzkiego i, jak za komuny, jeździć po gminie autem i wygłaszać komunikaty przez głośniki?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
przy tym skrzyżowaniu w Człuchowie, przy którym kolega postawił telebim w przyszłym roku tyle, że po drugiej stronie ma się zacząć budowa stacji benzynowej i Mcdonaldsa. Więc rezygnacja mogła być przedwczesna. Skoro liczba potencjalnych "oglądających" reklamy by się zwiększyła
polecam zająć się pięknymi drogami w naszym powiecie:) Ewentualnie później myśleć o bezsensownych zabawach ;)
A może imprezy organizowane w Zakrzewie są mało interesujące albo źle zoorganizowane i dlatego jest mało ludzi,a nie przez to że ludzie o tym nie wiedzą.... Moim zdaniem telebim to zbyt droga zabawka i trochę niebezpieczna, bo odwraca uwagę kierowców.
i ten ostatni pomysl moze sie okazac dobry, bo jak mieszkancy slysza syrene strazacka to nasluchuja gdzie jedzie, to moze ja uslysza auto z glosnikiem na dachu to tez beda nasluchiwac co to sie dzieje albo bedzie dzialo
A może by tak dokończyć oświetlenie uliczne w Śmiardowie przy jeziorze to tez należy do gminy Zakrzewo szanowni włodarze.
Niestety ale w Zakrzewie nie wiele się dzieje ... cały rok na telebimie będzie się świecic blues expres? :)
Kto na tym telebimie chce zarobić? kosztem podatników. Gmina ma swoją stronę internetową i Dom Kultury również, wystarczy aktualizować często i co jakiś czas reklamować na lokalnych portalach
a moze byc tak zrobić pasy do Dino? xd
Może by tak wykupić reklamę w złotowskie. Przecież portal dociera do 65 tys. użytkowników, czyli cały powiat złotowski xD
przy tym skrzyżowaniu w Człuchowie, przy którym kolega postawił telebim w przyszłym roku tyle, że po drugiej stronie ma się zacząć budowa stacji benzynowej i Mcdonaldsa. Więc rezygnacja mogła być przedwczesna. Skoro liczba potencjalnych "oglądających" reklamy by się zwiększyła
polecam zająć się pięknymi drogami w naszym powiecie:) Ewentualnie później myśleć o bezsensownych zabawach ;)
A może imprezy organizowane w Zakrzewie są mało interesujące albo źle zoorganizowane i dlatego jest mało ludzi,a nie przez to że ludzie o tym nie wiedzą.... Moim zdaniem telebim to zbyt droga zabawka i trochę niebezpieczna, bo odwraca uwagę kierowców.