Reklama

Kupują walec

17/10/2020 04:23

Po rozważaniach, rozmowach i testach u producenta zapadła decyzja. Gmina Złotów będzie niebawem naprawiać drogi gruntowe nowym urządzeniem

Temat zakupu walca drogowego, doczepianego do traktora, pojawił się wiosną tego roku. Urządzenie miało stanowić uzupełnienie dla kupionej przez samorząd w ubiegłym roku nowej równiarki. Podstawowe zadanie – ubić wyrównywane gminne drogi gruntowe, a przez to polepszyć ich jakość i wydłużyć trwałość po naprawie.

Prezentacja na zdjęciach, podczas jednej z komisji, wzbudziła zainteresowanie samorządowców. Podobnie było jeżeli chodzi o parametry techniczne maszyny. Jej maksymalna szerokość to około 2,5 m, szerokość robocza jest niewiele mniejsza. Urządzenie waży około 3–4 ton, jednak można tę masę zwiększyć za sprawą dodatkowego balastu. Ponadto walec ma funkcję wibracji. Korzystna, zdaniem władz gminy i radnych, była również cena maszyny – około 50–60 tys. złotych. Nie bez znaczenia była także jej mobilność, możliwość dołączenia do dowolnego traktora, a przez to brak konieczności zatrudniania dodatkowego operatora.

Reklama

Problemem okazał się wyjazd, by obejrzeć maszynę w działaniu. Zdecydowano bowiem, by „nie kupować kota w worku”. Wójt niejednokrotnie wskazywał, iż wykonawca odsuwa terminy prezentacji. W końcu jednak tę umówiono na miniony piątek.

– W wyjeździe na prezentację oprócz mnie i pracownika urzędu od dróg Grzegorza Górskiego, uczestniczyli radni: Tadeusz Brzeziński, Jan Hammacher, Jacek Januszewski i Bartłomiej Batko. Producent był nieco zaskoczony tak liczną i merytorycznie przygotowaną do tematu delegacją – mówi Piotr Lach, wójt gminy Złotów. Dodaje, że maszyna zrobiła pozytywne wrażenie, przez co zapadła ostateczna decyzja o jej zakupie.

Reklama

– Ta maszyna nie ma takich możliwości jak walec samojezdny, jednak jest od niego znacznie tańsza i poręczniejsza. Sądzę, że w dość dużym stopniu sprawdzi się na naszych drogach. Jej atutem jest na pewno prostota konstrukcji i montażu. Nie trzeba do tego jakiegoś dużego ciągnika. Ursus c330 albo c360 sobie z nią nie poradzi, ale popularna 80–tka powinna dać radę. Jak na razie w gminie nie ma ciągnika, pewnie będziemy musieli niedługo także rozważyć jego zakup jako radni. Jednak póki co ten sprzęt będzie pasował do wielu traktorów, nie zawężamy więc sobie ilości podwykonawców – mówi Jacek Januszewski. Dodaje, że urządzenie, by wibrowało, łączy się z traktorem za pomocą wałka przekaźnika mocy.

– Obawialiśmy się systemu hydraulicznego. We współczesnych traktorach stosowane są różne oleje. Ich mieszanie nie jest zalecane przez producentów ciągników – mówi J. Januszewski.

Reklama

– Tylko jedna firma w Polsce produkuje tego typu urządzenia, więc nie mieliśmy zbyt dużego wyboru. Właściciel firmy zrobił na nas pozytywne wrażenie. Był samorządowcem, jest rolnikiem, od lat produkuje maszyny drogowe i zna oczekiwania takich samorządów jak nasz. Walec wykonany jest solidnie, nie ma się tam za bardzo co zepsuć. W mojej ocenie mógłby posiadać silniejszy napęd wibracyjny. Ponadto zwróciliśmy uwagę na potrzebę dołożenia osłon zabezpieczających i odpowiednich oznaczeń dotyczących bezpiecznego użytkowania – mówi Bartłomiej Batko.

Prezentowany delegacji walec po poprawkach ma niebawem trafić na drogi gruntowe gminy Złotów.

Reklama

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-16 18:48:11

    Kupić maszynę do ciągnika ... którego się nie ma :-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-16 20:16:28

    to są mózgi ...jak w Pisie.

    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-16 21:57:24

    Może konia ktoś pożyczy tylko trzeba homonto przerobić

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości