Pierwsza sobota września to tradycyjny termin kolejnych odsłon Leśnego Rajdu Rowerowego, który tym razem wystartował po raz osiemnasty.
Poprzedni rok nie był łaskawy dla sympatyków otwartych wydarzeń. Ze względu na zagrożenie epidemiczne wiele imprez, wpisanych na stałe do regionalnego kalendarza, nie odbyło się. Taki los spotkał m.in. Leśny Rajd Rowerowy. W tym roku organizatorzy wprowadzili pewne rozwiązania, które wpłynęły na poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników i impreza mogła odbyć się bez większych przeszkód.

Dodatkowo dopisała pogoda i wyłącznie pozytywne nastroje, a urozmaicona trasa tylko czekała na spragnionych wrażeń cyklistów. Nie bez powodu hasło XVIII edycji Leśnego Rajdu Rowerowego brzmiało „Czas w las!”.

W Jastrowiu trasę o długości 47 km pokonało 77 cyklistów (fot. Mirosław Łachut)
Na rekreacyjną wyprawę leśnymi ostępami zaprosiły tradycyjnie nadleśnictwa Okonek, Złotów, Lipka, Jastrowie, Płytnica i Zdrojowa Góra. Każde wyznaczyło odrębną trasę rajdu i różne limity uczestników.

W Lipce wystartowało 65 uczestników, którzy przejechali 42 km (fot. Szymon Nadolny)
W sumie we wszystkich miejscach na jednoślady wsiadło blisko 600 miłośników aktywnego relaksu na łonie natury. W Jastrowiu trasę o długości 47 km pokonało 77 cyklistów, w Lipce wystartowało 65 uczestników, którzy przejechali 42 km, w Okonku na trasę ruszyło 122 osób, a zaliczony dystans to ponad 30 km. Najdłuższy czas w lesie spędziło blisko 60 rajdowiczów z Płytnicy, którzy pokonali prawie 60 km. Nadleśnictwo Zdrojowa Góra mogło się pochwalić 120 rowerzystami i 30–kilometrową trasą, podobny dystans zaliczyło 119 uczestników złotowskiej odnogi rajdu.

30-kilometrową trasę Nadleśnictwa Złotów pokonało blisko 120 osób
W tym roku nie odbył się niestety wspólny finał na zakończenie imprezy. Mimo to na cyklistów czekało mnóstwo atrakcji. Tradycyjnie dla uczestników przygotowano ciekawe konkursy, w których można było wygrać atrakcyjne nagrody, m.in. rowery.

W Okonku na trasę wyruszyły 122 osoby, a zaliczony dystans to ponad 30 km (Fot. Nadleśnictwo Okonek)
Organizatorzy na trasie rajdu zapewnili napoje chłodzące, ciepły regeneracyjny posiłek, apteczkę, transport bagaży i narzędzia do drobnych napraw rowerów. Każdy z uczestników mógł także liczyć na pamiątkową koszulkę i medal.

Nadleśnictwo Zdrojowa Góra mogło się pochwalić 120 rowerzystami i 30–kilometrową trasą (fot. Jarosław Ramucki)
Organizatorami wydarzenia były Lasy Państwowe i poszczególne nadleśnictwa.
Leszek Chełmowski,
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!