Reklama

Ludzie odbudowali nasze serca

29/07/2012 00:00
W kilka minut ogień pożera ich dobytek. Po godzinie obcy ludzie zaczynają remont. Po tygodniu pogorzelcy myślą o powrocie. - Pożar nas zaskoczył, ogrom zniszczeń przeraził i załamał, ale ludzie odbudowali nam nie tylko dom, ale i serca - mówi Lucyna Sitarska

W proch się obrócisz

Dym. Okopcona szyba. Przez takie szkło patrzy się na zaćmienie słońca. Tu widać ogień. Strażacy rozwijają węże. Pokonują drzwi, wdzierają się oknem. Kilka metrów kwadratowych przed chwilą było pokojem staruszki. Po stopionym lakierze mebli spływa lawa wody. Gąbka tapczanu nie wypije wszystkiego. Zęby dymu wbijają się w ściany, lodówkę, komputer. Nikogo nie ma.
[[reklama]]
Z budynku wypływają ludzie. Czerwone hełmy wychylają się z okien i drzwi. Ewakuują. Dym chętnie pomaga. Nikomu nic nie jest. 9 lipca, pożar opanowany.

Nie lubię poniedziałku

Przechlewo słynie ze szlaków kajakowych uczęszczanych regularnie od lat dwudziestych ubiegłego wieku. Lucyna ich nie pozna. Pali się jej mieszkanie. Nie ma jej tam zaledwie kilkanaście godzin. – To były nasze pierwsze wakacje chyba od 10 lat – myśli, gdy jej auto połyka kilometry dzielące ich od Złotowa. Mąż zamknął się w sobie i ona dusi słowa. Myślą o tym samym:– Żeby tylko babci się nic nie stało.

Przy ulicy Bohaterów Westerplatte mieszkają od 15 lat. Na 37 metrach. Z babcią Janiną jest ich piątka. - Mąż od poniedziałku do piątku jest w pracy. Babcia lubi wyjechać do siostry, wtedy córki mają pokój – Lucyna Sitarska oswoiła ścisk.
[[reklama]]
Od poniedziałku mają jeden pokój mniej. Babcia siedzi na ławce, czuje się winna. Siadają i oni. - Zaczęłam płakać, mąż usiadł na łóżku i też popłakał – swąd spalenizny wyciska łzy lepiej niż „Przeminęło z wiatrem” Margaret Mitchell.
[[nowa_strona]]
Przepraszam, Pan do kogo?

Mokry popiół doskonale usuwa nalot ze srebra, z drewnianych podłóg lakier. I wyzwala ludzkie odruchy. - Zanim się zorientowaliśmy, zewsząd zaczęli przybywać znajomi dalsi i bliżsi, rodzina. W godzinę po tym jak weszliśmy do mieszkania, w spalonym pokoju nie było już tynków, zalanych podłóg i właściwie wyglądało jakby ktoś robił remont – pani Lucyna przechwytuje łzę, która wypływa spod zasłony okularów. Ktoś wynosił okopcone meble i śliskie od dymu sprzęty, ktoś wymieniał instalację elektryczną. Równie obcy ktoś wylewał posadzkę. – Pracowali na zmiany, nawet nie wiem kto to był – pogorzelcy odzyskują wiarę w człowieka. Znajome ich, a może kogoś innego, piorą ubrania, zapraszają na obiad. Gość w dom, Bóg w dom.
A w portfelu pieniądze. „Nic tak nie wiąże człowieka z człowiekiem jak częste przekazywanie sobie z ręki do ręki pieniędzy” – powiedział Walter Richard Sickert. Lucyna Sitarska: - Na drugi dzień miałam tysiąc złotych w portfelu od ludzi, pieniądze od teścia, z pracy męża. Jakaś mama dziecka ze szkoły, które już nie chodzi tutaj przyjechała do mnie gdzieś tam do sklepu i dała mi kopertę z pieniędzmi.
[[reklama]]
Na szkolnym zapiecku

Sala gimnastyczna to idealna suszarnia. Pod tablicą do kosza biegnie linka upstrzona kolorowymi ubraniami. Pachnie świeżością. Matka dwóch córek wiesza pranie przyniesione z klasy. Jedna klasa to pralnia, inna robi za szafę, w tej z numerem 14 rodzina Sitarskich śpi. – To było spontaniczne. W takich chwilach się nie analizuje, bo stała się ludziom krzywda – dyrektor Zespołu Szkół Katolickich tłumaczy, dlaczego pozwala rodzinie żyć w szkole.

Pani Lucyna chyba wciąż marzy o byciu nauczycielką. Nie ma pracy, ale pomaga szkole katolickiej. – Raz w jedną, raz w drugą stronę – zauważa Bożena Ksycka.
[[reklama]]
Po ponad tygodniu rodzina Sitarskich wraca do mieszkania. Czysto, pachnąco. Kuchenka i lodówka niewłączone. Pokój babci pusty. - Zastanawiam się, czym ja sobie zasłużyłam na taką pomoc? Jestem tylko zwykłą mamą. Momentami czujemy się jej niegodni – nie ma sensu powstrzymywać łez szczęścia. - Pożar nas zaskoczył, ogrom zniszczeń przeraził i załamał, ale ludzie odbudowali nam nie tylko dom, ale i serca.

Łukasz Opłatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości