- Każdy mówi, że klub ma istnieć, ale nikt nie garnie się do pomocy - sołtys Alicja Szewczuk chciała wiedzieć, jakie jest nastawienie mieszkańców wsi do Krajny Sławianowo
- Możemy pomóc, ale sportowcy też mogą się wziąć za robotę. Nie mogą sami trawy skosić, linii wysypać? Za wszystko trzeba zapłacić? - pytała mieszkanka wsi. - Młodzież jest inna niż kiedy – odpowiadał prezes Krajny Adam Duraj, tłumacząc, że mało kto garnie się do pracy w czynie społecznym. Nie wszyscy takie tłumaczenie zaakceptowali – jeden z mężczyzn przypomniał, że dawniej nikt nie brał pieniędzy za grę, a na boisku zawsze był komplet. To tylko fragment artykułu z AL 39/2013, s.18
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze