Idea akcji jest prosta – każdy, kto ma w domu niepotrzebne ciepłe ubrania, może zostawić je na wieszaku. Osoba potrzebująca natomiast w każdej chwili może po nie sięgnąć.

Motywacją dla pani Karoliny była akcja „Zima – pomóż bezdomnym przetrwać zimę”, którą zorganizowali Mateusz Gappa i Kamil Nawrocki
Pomysłodawcą akcji jest młody węgierski działacz społeczny, ideę jednak bardzo szybko podchwycili również inni. W Złotowie tematem zainteresowała się Karolina Megger - spełniona mama, która lubi pomagać innym.
Jakiś tydzień temu przy porannej kawie oglądałam początki tej akcji w Warszawie. Od razu pomyślałam o Złotowie, ale też zadałam sobie pytanie: czy u nas to przejdzie? Zapytałam kilka osób, napisały do mnie: Karola, działaj, bo jak nie ty, to kto?
- opowiada inicjatorka.
Wieszaki pojawiły się już w wielu miastach w Polsce, a u nas też są ludzie, którzy potrzebują pomocy
– tłumaczy K. Megger.
I nie chodzi tu wyłącznie o bezdomnych. To również pomoc dla tych, którzy mają stałe miejsce zamieszkania, ale nie mają pieniędzy, by kupić sobie ciepłe ubranie.
Reklama
Wieszak w Złotowie pojawi się na parkingu przy Starostwie Powiatowym w sobotę, 4 lutego, o godz. 10:00. Wystarczy przyjść z niepotrzebnymi ubraniami i powiesić je w tym miejscu. Ta lokalizacja zdaniem pomysłodawczyni jest optymalna.
Niby jest w centrum, a jednak na uboczu. Miejsce jest zadaszone i ogólnodostępne przez całą dobę. Ludzie często wstydzą się poprosić o pomoc, chociażby w postaci ciepłej kurtki czy bluzy. Dlatego bałam się, że jeśli stojak postawię gdzieś pod marketem, to nikt z tej pomocy nie skorzysta. Parking i nieczynny przystanek autobusowy to takie neutralne miejsce. Osoby bezdomne czy potrzebujące ciepłej odzieży będą mieć tutaj swobodny dostęp
Reklama
- mówi.
Odzież, w razie potrzeby, będzie również odpowiednio zabezpieczona przed deszczem czy śniegiem. W pobliżu znajduje się bowiem garaż, które Starostwo Powiatowe w Złotowie użyczyło organizatorom akcji „Zima – pomóż bezdomnym przetrwać zimę”. Wieszak również będzie mógł być tutaj przechowywany.

Karolina Megger cieszy się, że burmistrz Adam Pulit i wicestarosta Daniel Sztych dali jej zielone światło do działania
Drukujemy właśnie plakaty, aby o akcji dowiedzieli się nie tylko ci, którzy mogą pomóc, ale również osoby potrzebujące takiego wsparcia
Reklama
– wyjaśnia K. Megger.
Część osób dowiedziała się o inicjatywie z internetu. Rodzina i znajomi dziewczyny zareagowali na pomysł bardzo pozytywnie.
Dużo osób pisze, że robi porządki w szafie. Mają do oddania to czy tamto. Bardzo fajnie zaangażowały się również moje dzieci. Gdy planowałam akcję, rozchorowałam się, a dzieciaki przejęły część zadań i pozbierały chociażby od lokalnych sprzedawców potrzebne wieszaki. One wiedzą, że warto pomagać, bo dobro wraca. Często im to powtarzam
– mówi inicjatorka akcji "Wieszak".
Jeśli akcja się powiedzie, wieszak będzie stać na parkingu do końca okresu zimowego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pomysł godny naśladowania .....jednak gorzej z wykonaniem ....jakiś sznurek kawałek zadaszenia ....powiesiliśmy ciepłe kurtki ...ale wszystkie ubrania dookoła porozrzucane ...oczywiście komuś przeszkadzało...morze jakiś namiot przepierzenie ....ludzie którzy naprawdę są w potrzebie wstydzą się ...że nie stać ich ....chętnie by skorzystali...ale brak warunków... . Myślę że miasto stać na jakiś namiot lub wiatkę .....
Pomysł bardzo trafiony i oby się udał, w przyszłym roku proponuję takie akcję zacząć już od listopada. Mam nadzieję, że skorzystają z niego Ci co potrzebują, a nie "dziady" co rzucą się na darmowy ciuch i zaczną przebierać aby coś upolować dla siebie.
Może kiedyś Pan będzie potrzebować takiego lumpiku! Aczkolwiek nie życzę....
Lepiej dołączyć do innych akcji pomocowych dla potrzebujących niż tworzyć lumpex na świeżym powietrzu
Bzdury
Super sprawa , na pewno się przyjmie w Złotowie .
w złotowie są ludzie którzy potrzebują pomocy, wszędzie nie ważne czy to miasto lub wieś. Wielu niesamowitych osób potrzebuje pomocy, ale nie mówią o tym głośno, wolą dawać a nie prosić. Nie Złotów tego potrzebuje, potrzebują tego ludzie...
Bo najlepiej jest nie robić nic .... brawa dla tej pani się należą i to wielkie
Bez zielonego światła pewnie akcja nie doszłaby do skutku.
Nie wydaje mi się aby to była akcja potrzebna na takie miasto jak Złotów
Super pomysł, cenna inicjatywa, oby tylko wieszak nie był pretekstem do pozbycia się zniszczonych i brudnych rzeczy.
Wspaniala sprawa.szkoda,ze mieszkam daleko,bo chetnie przylaczylabym sie do tej akcji.brawo Pani Karolino.
Pomysł godny naśladowania .....jednak gorzej z wykonaniem ....jakiś sznurek kawałek zadaszenia ....powiesiliśmy ciepłe kurtki ...ale wszystkie ubrania dookoła porozrzucane ...oczywiście komuś przeszkadzało...morze jakiś namiot przepierzenie ....ludzie którzy naprawdę są w potrzebie wstydzą się ...że nie stać ich ....chętnie by skorzystali...ale brak warunków... . Myślę że miasto stać na jakiś namiot lub wiatkę .....
Pomysł bardzo trafiony i oby się udał, w przyszłym roku proponuję takie akcję zacząć już od listopada. Mam nadzieję, że skorzystają z niego Ci co potrzebują, a nie "dziady" co rzucą się na darmowy ciuch i zaczną przebierać aby coś upolować dla siebie.
Może kiedyś Pan będzie potrzebować takiego lumpiku! Aczkolwiek nie życzę....