Pomimo tego, że matury nie odbędą się w majowym terminie, to minister edukacji Dariusz Piontkowski przekonuje, że może to być dla uczniów szansą na lepsze przygotowanie się do egzaminu dojrzałości. Mają im w tym pomóc szkoły, które zorganizują indywidualne konsultacje.
Rozporządzenie nakłada na dyrektorów szkół ustalenie terminów konsultacji dla uczniów. Rozumiemy ten przepis tak, że także ustalenie terminów dla uczniów klas maturalnych. Wydaje mi się oczywiste, że nauczyciel danego przedmiotu, dla uczniów zainteresowanych tym przedmiotem, będzie w stanie poświęcić kilka godzin w tygodniu, by przeprowadzić konsultacje, wskazać dodatkowe materiały, które pomogą maturzystom przygotować się do egzaminu
– powiedział minister edukacji Dariusz Piontkowski w rozmowie z PAP.
Świadectwa ukończenia szkoły będzie można odebrać w dowolnym terminie - mają one czekać na uczniów w sekretariatach. Dyrektorzy szkół mogą przygotować harmonogramy ich odbioru, aby nie doszło do spotkania wielu uczniów w tym samym czasie, w tym samym miejscu.
money.pl / PAP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ciekawe kto za to zapłaci? Może redakcja? Redakcja nie zablokowała komentarzy. Za chwilę na nauczycieli wyleją wiadro pomyj. Niedawno był artykuł o przedsiębiorcach i rozlała się fala negatywnych komentarzy to szybko zablokowali. Skrzywdzona elita przez korona......niewygodnie jest protestować przeciw podwyżkom za wodę czy smieci pod urzędem miasta czy ZGK. Lepiej w mediach sprzedaje się protest przeciw władzy centralnej.
Nauczyciele już dawno umawiali się na konsultacje z maturzystami, nikt nie musiał im tego mówić, bo czują się odpowiedzialni za uczniów. A kto im za to zapłaci? Oczywiście, że nikt, podobnie jak do tej pory za wszystkie kółka.
Hehehe chyba go pogieło.Niech sam sobie udziela konsultacji maturzystom. Ja nie zamierzam. Nie mam takiego obowiązku. Mam swoje dzieci.
Też nie zamierzam. Przecież oni już dawno skończyli szkołę. Niech się sami uczą. Zresztą kto się nie uczył to się już nie nauczy.
Żart tygodnia. Powrót do szkół jak wybory 10 maja. Buhaha
Nie zamierzam w tym roku już posylac dziecka do szkoły. Chcemy w zdrowiu przeżyć wakacje na które czekamy z całą rodziną. Dwa tyg czerwca można sobie darować. Wszyscy wiemy jak one wyglądają.
Też nie zamierzam ani posylac do przedszkola ani do szkoły. Jest nam razem dobrze. W końcu mamy czas dla siebie i jest super.
Ciekawe kto za to zapłaci? Może redakcja? Redakcja nie zablokowała komentarzy. Za chwilę na nauczycieli wyleją wiadro pomyj. Niedawno był artykuł o przedsiębiorcach i rozlała się fala negatywnych komentarzy to szybko zablokowali. Skrzywdzona elita przez korona......niewygodnie jest protestować przeciw podwyżkom za wodę czy smieci pod urzędem miasta czy ZGK. Lepiej w mediach sprzedaje się protest przeciw władzy centralnej.
Nauczyciele już dawno umawiali się na konsultacje z maturzystami, nikt nie musiał im tego mówić, bo czują się odpowiedzialni za uczniów. A kto im za to zapłaci? Oczywiście, że nikt, podobnie jak do tej pory za wszystkie kółka.
Hehehe chyba go pogieło.Niech sam sobie udziela konsultacji maturzystom. Ja nie zamierzam. Nie mam takiego obowiązku. Mam swoje dzieci.