Reklama

Miasto nie wskazało, wojewoda pokazał - gdzie zmienić nazwę placu

03/01/2018 18:00
Jego zarządzeniem w Złotowie zmieniona zostanie nazwa placu 31 Stycznia na plac kardynała Stefana Wyszyńskiego. Rada miejska zaprotestuje

Samorząd miejski miał wskazać, które z nazw ulic, placów czy instytucji powinny zostać zmienione zgodnie z ustawą dekomunizacyjną, znoszącą ze stref publicznych nazewnictwo nawiązujące do okresu sprzed 1989 roku. Miasto takich miejsc nie wskazało, ale na szczeblu województwa dopatrzono się, że takiej zmiany można w Złotowie dokonać. Stąd zarządzeniem wojewody wielkopolskiego w mieście zmieniona zostanie nazwa placu 31 Stycznia na plac kard. Stefana Wyszyńskiego. Wyjaśnijmy, że chodzi o obszar ronda, na którym stoi złotowski jeleń. Nazwa 31 Stycznia nawiązuje do ostatnich dni stycznia 1945 roku, którą to datę przez lata uznaje się za dzień, w którym wyzwolono miasto spod wycofujących się na tych terenach, wciąż stawiających opór, wojsk niemieckich.

Ustawa dekomunizacyjna mówi o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego poprzez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów, placów, a także pomników. Obiektów upamiętniających osoby, organizacje, wydarzenia lub daty symbolizujące komunizm lub inny ustrój totalitarny.

Reklama

„Dzień wyzwolenia”

Wydanie zarządzenia przez wojewodę wymaga opinii Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.


Pozostało jeszcze 64% artykułu[[pay]]

Wojewoda wystąpił do IPN o taką opinię i pismem z 3 listopada dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa poinformował, że w ocenie wspomnianej komisji działającej w IPN nazwa 31 Stycznia jest niezgodna z ustawą. Jak czytamy w uzasadnieniu zarządzenia wojewody, z dołączonej do pisma z IPN noty historycznej wynika, że 31 stycznia 1945 r. nastąpiło wkroczenie jednostek Armii Czerwonej do Złotowa i zgodnie z propagandową praktyką władz komunistycznych, wydarzenie to celebrowane było – niezgodnie z faktami historycznymi – jako „dzień wyzwolenia” oraz powód do wyrażania wdzięczności społeczeństwa wobec Armii Czerwonej. Jak podano w uzasadnieniu zarządzenia, przedmiotowa nazwa, honorująca moment wkroczenia Armii Czerwonej do Złotowa, spełnia rolę daty symbolizującej komunizm.

Reklama

„Nazwa placu 31 Stycznia nie została przez gminę zmieniona w ustawowym terminie, a obowiązek jej zmiany został potwierdzony przez Instytut Pamięci Narodowej. Działający przy Wojewodzie Wielkopolskim Zespół do spraw wykonania ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej (…), przedłożył organowi nadzoru nowe propozycje nazwy placu. Wojewoda Wielkopolski biorąc pod uwagę propozycje przedstawione przez Zespół postanowił nadać niniejszemu placowi nazwę pl. kard. Stefana Wyszyńskiego”

– czytamy w uzasadnieniu.

Reklama

Są decyzje, nie ma wiedzy

Na początku września do Urzędu Miejskiego w Złotowie wpłynęła prośba członka „Komisji do spraw wykonania ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej”, powołanego zarządzeniem wojewody, o przesłanie uchwał wraz z uzasadnieniem nadania w Złotowie nazw ulic: Plutonowego Michała Robaka, Wawrzyniaka, placu Wolności, placu 31 Stycznia, Partyzantów. Odpowiedź wystosowano do wojewody, a 13 grudnia do magistratu wpłynęło zarządzenie zastępcze wydane przez wojewodę, dotyczące jednak wyłącznie placu 31 Stycznia. O zmianie nazw pozostałych wymienionych miejsc nie ma w nim mowy.

Decyzja wojewody odbiła się głośnym echem w mieście, również podczas poniedziałkowej sesji rady miejskiej. Radni wyrazili zdecydowany sprzeciw zarządzeniu wojewody, padły nawet słowa o tym, że na szczeblu województwa podejmuje się decyzje bez posiadania wiedzy historycznej dotyczącej tych ziem. Temat podniósł podczas sesji radny Stanisław Pikulik, pozostali radni i burmistrz również zabierali głos.

Reklama

Złotów wyzwalały wojska polskie, a nie Armia Czerwona

– mówił radny Pikulik.

Wręcz oburzające

Złotów na naszym akurat kierunku był wyzwalany przez I Armię Wojska Polskiego, IV Dywizję, 11 Pułk Piechoty, który zresztą dumnie nosił nazwę 11 Złotowski Pułk Piechoty. Był on rozwiązywany chyba w 1989 roku lub na początku lat 90–tych w Kostrzyniu nad Odrą, uczestniczyłem w tym wydarzeniu. Pułk rozwiązano, a sztandar przekazano do Muzeum Wojska Polskiego. To m. in. ten pułk przełamał Wał Pomorski, to była największa bitwa polska w okresie II wojny światowej, co zostało okupione krwią tysięcy polskich żołnierzy. To był wielki bojowy czyn. Na kierunku kołobrzeskim pułk brał również udział w zaślubinach z Bałtykiem. To właśnie cała tradycja, stąd  Złotów, Podgaje, Nadarzyce i Jastrowie  umiejscowione na tablicach GrobuNieznanego Żołnierza. Danina tej krwi spoczywa na naszym cmentarzu wojennym. Prawie dwa tysiące żołnierzy, którzy razem szli tym kierunkiem, razem umierali, nie kalkulowali politycznie, po prostu wyzwalali te ziemie. Polacy, mieszkańcy tych ziem, czekali tutaj na tych wyzwolicieli

Reklama

– mówi Jerzy Jelonek.

Nieznajomość polskiej historii to bardzo delikatne określenie tej sytuacji, to jest wręcz oburzające. W odniesieniu do Złotowa 31 stycznia oznacza datę, kiedy miasto po 183 latach rzeczywiście powróciło do Macierzy

– dodaje regionalista, który podziela stanowisko radnych. Na początku stycznia ma się odbyć sesja nadzwyczajna Rady Miejskiej Złotowa, na której radni mają podjąć uchwałę będącą zażaleniem na decyzję wojewody. Inna sprawa, czy taki krok cokolwiek zmieni.[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wojtus - niezalogowany 2018-01-12 19:13:55

    Jak tak obstaja za tym klerem to dlaczego nie nazwą go placem księży pedofilów???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    fds - niezalogowany 2018-01-04 21:54:35

    Niech się walą, nie chcemy żadnej zmiany na siłę

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Czesiek - niezalogowany 2018-01-04 19:08:00

    PiS zwany żartobliwie prawem i sprawiedliwością wali mln zł z kasy Skarbu Państwa Kościołowi, od Ziobry poprzez Szyszkę kończąc na państwowych spółkach kierowanych przez aktywistów PiS. Tusk zlikwidował gangsterską Komisje Majątkową i przymierzał się do likwidacji Funduszu Kościelnego planując w zamian odpis z podatków. szkoda że nie zrealizowano tego.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości