Reklama

Miejsce odkrycia znalezisk pozostają ściśle tajne

16/02/2017 11:00
Przedmioty z III wieku naszej ery zostały odnalezione w gminie Złotów i w Krajence. Miejsca, gdzie je odkryto pozostają jednak tajemnicą

Mowa o fibulach z brązu, czyli niewielkich przedmiotach służących niegdyś do spinana szat, zarówno męskich jak i damskich. Pierwszą odkryto w 2015 roku w okolicy Złotowa, drugą natomiast w ubiegłym roku. Obie zostały odnalezione w wyniku nielegalnych poszukiwań zabytków detektorem do metalu. Na szczęście znalazcy postanowili oddać je do konserwatora zabytków w Pile. Fibula z gminy Złotów znajdowała się na zewidencjonowanym stanowisku archeologicznym, ta z Krajenki natomiast na zupełnie nowym terenie.

Jeden z poszukiwaczy wskazał nam dokładne miejsce odkrycia. Nie możemy jednak zdradzać szczegółów, chcemy bowiem uniknąć kolejnych nielegalnych poszukiwań. Teren ten został już wpisany do naszej ewidencji jako stanowisko archeologiczne. Póki co nie planujemy tutaj żadnych wykopów. Wiosną zamierzamy jednak przystąpić do lustracji tego terenu, aby zorientować się, czy są tam jakieś materiały na powierzchni ziemi, które świadczyłyby o zasięgu stanowiska

Reklama

– wyjaśnia Romualda Bartkowiak, pracownik Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Poznaniu, delegatura w Pile.

Wyjątkowa w swoim rodzaju

Romualda Bartkowiak zauważa również, że fibule są doskonałym wyznacznikiem chronologicznym dla stanowisk archeologicznych, lepszym od ceramiki. Te odkryte w Krajence i w okolicy Złotowa pochodzą z III w n.e., a więc z okresu wpływów rzymskich. Fibule nie są jednak nadzwyczajnym odkryciem. Istnieje natomiast ich spora różnorodność, są zarówno fibule bardzo proste, skromne, aż po te z bogatymi wzorami, zdobione nawet srebrem i złotem. Ta z Krajenki jest wyjątkowa właśnie pod tym względem, że ma na sobie srebrne elementy. Fibule dość często odnajdywane są na cmentarzyskach, istnieje  zatem prawdopodobieństwo, że w tym przypadku mogło dojść do naruszenia pochówku. Sytuacja wyjaśni się jednak nie wcześniej jak wiosną, gdy konserwator zabytków zakończy lustrację stanowiska archeologicznego. Fibule ostatecznie przekazane zostały do Muzeum Ziemi Złotowskiej.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Lisu - niezalogowany 2017-02-20 09:38:00

    @nela, tak naruszenia, pochówki z tego okresu są żarowe i osoba niedoświadczona kopiąc w takim miejscu często może tego w ogóle nie zauważyć, co od Rzymian NIGDY nie rządzili na tych terenach. @ Tomasz słyszał Pan o szlachetnej patynie? Zabytki tego typu mogą w ziemi leżeć jeszcze kolejne 1,5 tys. lat. szczególnie jeśli jest to np patyna ogniowa.Co od reszty wypowiedzi, we współczesnej archeologii odchodzi się od kopania, w zasadzie kopie się tylko na stanowiskach zagrożonych zniszczeniem. Przypominam tylko że zabytki nie są wyłączną własnością naszego pokolenia. Pozdrawiam

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Tomasz - niezalogowany 2017-02-16 20:01:35

    "Póki co nie planujemy tutaj żadnych wykopów." - Dokładnie, niech ziemia wszytsko zniszczy, lepiej poszukiwaczy ścigać po sądach.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Nela - niezalogowany 2017-02-16 12:28:21

    Co proszę? "mogło dojść do naruszenia pochówku" ? jak to jest przedmiot z III wieku nowej ery a groby na całym świecie są tylko 50 lat a potem się je kasuje.Wtedy rządzili tu Rzymiaanie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama