Reklama

Mieszkaniec Węgierc przez 7 lat składał liczący 30 lat ciągnik

02/10/2016 19:00
Kiedyś tego samego, z tym samym traktorem, dokonał jego ojciec

Ten model ursusa 360 powstał w połowie lat 80. minionego wieku. Z części, które w tamtych czasach znacznie trudniej było dostać, złożył go Jan Zając.

Kupował części, przynosił do domu i element po elemencie złożył w całość. Dosłownie w domu to skręcał, bo wtedy nie mieliśmy jeszcze garażu. Dopiero poszczególne podzespoły były montowane na podwórzu

– wspomina 23-letni Wojciech. To właśnie syn pana Jana postanowił po latach powtórzyć dzieło ojca. W tamtych czasach był to ponoć pierwszy ciągnik w Węgiercach.

Reklama

Chłopak przyznaje, że najwięcej pracy było przy silniku

Na raty

Przez lata ojciec uprawiał ziemię, ale że nie było jej wiele, poszła w dzierżawę, a ciągnik w odstawkę. Całe lata stał bez kabiny w krzakach, ząb czasu solidnie go drasnął. Gdy Wojciech skończył technikum, wpadł na pomysł odrestaurowania rolniczego sprzętu. To było siedem lat temu, a prace skończył kilka miesięcy temu.

Silnik ma zrobioną kapitalkę, był rozmrożony. W zimę stał z wodą i cały popękał. Skrzynię też ma zrobioną, podobnie blacharkę. Kupiliśmy kabinę, założyliśmy ledowe oświetlenie, jest też nowe ogumienie

Reklama

– chłopak wylicza, że cała ta kilkuletnia przyjemność mogła kosztować około dziesięć tysięcy złotych. Koszty były jednak rozłożone na lata, więc ubytki z portfela aż tak bardzo nie bolały.

Chyba jest oczywistym, po kim chłopak odziedziczył mechanizacyjną smykałkę

W duecie

Wojciech przyznaje, że w zasadzie nie miał żadnego problemu z dostaniem części.

Internet to skarb, wszystko można przez niego kupić

– mówi chłopak. Dużo trudniejsza była praca, jaka czekała na wykonanie.

Najtrudniej było przy silniku

– przyznaje.

Reklama

Mam gdzieś chyba jeszcze takie fajne zdjęcie, jak z ojcem siedzimy w garażu i ten silnik we dwóch składamy

– bo Wojciech nie kryje, że ojciec wspierał tę rodzinno-sentymentalną inwestycję. Nie tak czynnie jak junior, który sobie przypisuje jakieś 80% tego mechanizacyjnego sukcesu, ale świadom jednak, że bez doświadczenia i wsparcia ojca, łatwo by nie było.

Ojcowsko-synowski duet wyrobił się w planowanym czasie i ich sprzęt mógł być ozdobą tegorocznych Dni Pola, które w czerwcu odbyły się w Złotowie.

Reklama

Tak odpicowana maszyna prezentowała się podczas niedawnych Dni Pola

Żylety

To solidna konstrukcja, nie powstała jedynie w celach prezentacyjnych. 360 jeździ, a nawet pracuje na dziesięciu hektarach rodzinnej ziemi Zająców.

W sezonie to właściwie pracuje cały czas. Jak jest jakieś wesele, też go zawsze odpicuję i na bramę wyjeżdżam

– Wojtek mówi o innym, cennym przeznaczeniu. Ile spala to czerwone cudo?

Ciężko powiedzieć. Wiaderko!?

– mówi z uśmiechem. Chłopak przyznaje, że gdy cacko zostało ukończone, tacie zakręciła się łza w oku. Czemu nie ma się co dziwić. Bo dokonanie syna tym bardziej zasługuje na uznanie, że z chłopaka wcale nie jest żaden mechanik, a technik rolnik. Póki co, bo obecnie Wojciech kształci się na ostatnim roku studiów z zakresu budownictwa, a rolnicza mechanizacja to zwykłe hobby. Podobnych dokonań ma zresztą więcej, bo pracując nad rodzinną 360-tką, odrestaurował również dwie inne maszyny. Jedną w Tarnówce, drugą, po sąsiedzku, w Węgiercach.

Reklama

To dwa typowe ciapki. Te dopiero żylety wyszły

– opisuje efekty pracy. Jeśli ktoś ma jakiś ciągnik do skręcenia...

Ciągnik nadaje się na każdą okoliczność

Fot. P. Steffen, archiwum W. Zająca

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Obserwator - niezalogowany 2016-10-09 00:03:08

    Najbardziej wspaniała jest współpraca ojca z synem to ważniejsze od ciągnika nawet najdroższego ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    x - niezalogowany 2016-10-03 19:32:37

    Słaby artykuł. Ursus c360 to popularny kiedyś ciągnik i normalną rzeczą był i jest jego remont:)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    ale szopka! - niezalogowany 2016-10-03 08:10:33

    a pojedzie nim dookola swiata?!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości