Reklama

Miliony poszły bokiem

05/08/2012 00:00
47 milionów złotych kosztować miał Zakład Zagospodarowania Odpadów w Stawnicy. Wiemy już, że Związek Gmin Krajny dofinansowania nie dostanie. Ministerstwo Środowiska wskazało we wniosku szereg uchybień

Marzenia na śmietniku

20 czerwca Ministerstwo Środowiska poinformowało Związek Gmin Krajny, że odrzuca jego protest z 1 czerwca w sprawie projektu budowy Obiektu Zagospodarowania Odpadów w Stawnicy. ZGK nie dostanie pieniędzy na budowę zakładu, w którym śmieci miały być kompostowane. Inwestycja kosztować miała 47 mln złotych, z czego do 85% pieniędzy pochodzić miało z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. – Jest to decyzja niedobra dla powiatu, bo koszty wożenia śmieci do Piły będą wyższe – decyzję ministerstwa komentuje wójt gminy Tarnówka Ireneusz Baran.

Wniosek na podium

Obiekt Zagospodarowania Odpadów w Stawnicy miał być częścią Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów w Pile. - Na szczeblu wojewódzkim projekt przeszedł. Potem poszedł do pierwszego rozpatrywania w ministerstwie i też się załapaliśmy – cieszył się jeszcze rok temu przewodniczący ZGK, Stanisław Wełniak. 5 maja 2011 roku MŚ poinformowało, że projekt ten zajął 3 miejsce na liście rankingowej ex aequo z innym wnioskiem. Pieniądze otrzymać miały projekty z dwóch pierwszych miejsc. Trzecie wnioski opiewały na kwotę, którą Ministerstwo nie dysponowało. Założenia programu mówiły o dofinansowaniu na poziomie 85% wartości inwestycji. Wniosek ZGK trafił pod ocenę Grupy Roboczej. - Na etapie oceny merytorycznej II stopnia eksperci Grupy Roboczej mogą dokonać zmiany zakończonej wcześniej oceny projektu w zakresie kryterium formalnego i merytorycznego I stopnia – czytamy w piśmie z MŚ.

Nie spełnia wymogów

11 maja 2012 Instytucja Pośrednicząca odrzuciła wniosek dotyczący budowy Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów w Pile i OZO w Stawnicy. Po pierwsze eksperci wykazali, że oba obiekty w przeważającej części nie pasują do siebie technologicznie, co oznacza, że śmieci z powiatu złotowskiego w części nie będą trafiały do Kłody. Po wykluczeniu Kłody okazało się, że wniosek Związku Gmin Krajny nie spełni kryterium ludnościowego. Instalacja regionalna musi odbierać śmieci od co najmniej 150 tys. mieszkańców. Tymczasem w roku 2015 Kłoda ma obsługiwać 136,7 tys. osób, Złotów – 73,4 tysiąca.

W uzasadnieniu decyzji odmownej czytamy również: „Za zakład zagospodarowania odpadów nie można uznać zbioru instalacji należących do różnych właścicieli odległych w sensie geograficznym” oraz „Zgłoszony projekt powstał poprzez sztuczne powiązanie w ramach jednego projektu”. – To co jest ważne, to co uchwala Sejmik Województwa Wielkopolskiego w programie gospodarki odpadami czy kryteria przyznawania tych środków? – pytał zdenerwowany Stanisław Wełniak.

Faktem jest, że Związek Gmin Krajny nie powołał spółki, która miałaby prowadzić zakład zagospodarowania odpadów. Nie przekonał także urzędników MŚ, że powołana do tego celu przez gminy spółka komunalna wybrana zostanie zgodnie z procedurą udzielania zamówień publicznych.

I tak nas nie stać?

Gminy powiatu złotowskiego oraz Łobżenica od kilku lat przygotowywały się do budowy Obiektu Zagospodarowania Odpadów w Stawnicy (kilka miesięcy temu z udziału w inwestycji zrezygnowały Krajenka i Jastrowie). Wspólnie na przygotowanie dokumentacji wydały około 60 tys. złotych. Zadanie to wykonała firma Kodex. – Mamy odpowiednie uchwały rad i wieloletnie prognozy finansowe – dodaje wójt Tarnówki. Dokumenty te dotyczyły jednak dofinansowania inwestycji na poziomie 85%. Dziś do wzięcia jest 64% pieniędzy z zewnątrz. - Nawet gdybyśmy to dostali, to gminy nie byłyby w stanie tego sfinansować – rozkłada ręce Stanisław Wełniak. O tym, że warunki finansowe ulegną zmianie wiadomo było po przytoczonym piśmie sprzed roku.

Będzie drożej?

Członkowie Związku Gmin Krajny nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ich wniosek przepadł. - Ja uważam, że taki zakład ma tutaj sens. Przede wszystkim daje możliwość prowadzenia konkurencji, a to oznacza obniżkę kosztów – utrzymuje przewodniczący ZGK, który zastanawia się nad planem „B”: - Jest propozycja, żeby realizować to w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Na początku sierpnia zbierze się zarząd związku i będziemy rozpatrywać ten temat.

Łukasz Opłatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości