Złotów musi wypłacić wyprawki szkolne uczniom szkół ponadgimnazjalnych, które prowadzi powiat. Kompetencje samorządów pomieszała Rada Ministrów
Pokręcona oświata
Trzeciego października ruszyć może wypłata wyprawek szkolnych dla uczniów pierwszych klas szkół ponadgimnazjalnych, które funkcjonują na terenie Złotowa. Obowiązek taki na miejski samorząd nakłada rozporządzenie Rady Ministrów z czerwca tego roku. Urzędnicy starostwa i urzędu miejskiego nie mają wątpliwości, że to bubel prawny.
Wiesław Pachocki, dyrektor Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego w Złotowie: - W oświacie pewne sprawy są niepotrzebnie pokręcone. Wolelibyśmy zamknąć sprawę w ramach powiatu. [[reklama]]
Starostwo Powiatowe, które na co dzień prowadzi szkoły ponad gimnazjalne, przygotowało listę uczniów, którym przysługuje wyprawka i przekazało do urzędu miejskiego.
Kasa na konto
Zgodnie z rozporządzeniem uczeń szkoły ponadgimnazjalnej może liczyć na wyprawkę w wysokości do 352 złotych. Na liście chętnych jest 45 osób. Miasto Złotów wyda na ten cel ponad 15 tys. złotych. – 25% tej kwoty musimy dołożyć z własnego budżetu – wylicza skarbnik Jadwiga Skórcz. Drugiego października, podczas sesji rady, pieniądze te znalazły się w budżecie miasta, dzień później może ruszyć wypłata wyprawek. Pieniądze będzie można odebrać w kasie urzędu lub wskazać konto, na które mają być one przelane. Miasto nie ma możliwości przekazania tych pieniędzy do szkół. – Szkoły ponadgimnazjalne nie mają podstaw prawnych do uruchomienia takich kont – wyjaśnia W. Pachocki.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze