Ponad siedemdziesiąt osób od prawie 30 lat wystawia ten pasyjny, plenerowy spektakl. Jak się okazało, zarówno aktorów jak i pielgrzymów nie odstraszyła tegoroczna, wybitnie zimowa aura
Plac Objawienia, będący główną sceną wydarzeń, pokryty śniegiem, Droga Krzyżowa w gaju skuta lodem i Golgota, wyłaniająca się spod białej pokrywy. Takie widoki nie często zdarzały się w historii góreckiego Misterium. Z pewnością nie w ciągu ostatnich kilku lat. Wyzwaniem dla aktorów i pielgrzymów była również temperatura. Ta odczuwalna spadła bowiem w miniony weekend grubo poniżej 0 st. C. Jak mówi ks. Piotr Gałązka, ekonom w góreckim sanktuarium, jeszcze do połowy zeszłego tygodnia nie było pewne, czy Misterium w dniach 23 i 24 marca się odbędzie, czy nie zostanie przełożone, głównie ze względu na warunki atmosferyczne. Po rozmowie z ks. rektorem i aktorami zapadła jednak decyzja – gramy! Z pomocą przyszły termoaktywne ubrania i ciepłe skarpety. Najbardziej narażony na zimno był ks. Marek Gubernat MSF, odtwórca roli Chrystusa. Aby jego organizm nie uległ wyziębieniu, zastosowano specjalne olejki, które pomagają utrzymać temperaturę ciała. [[reklama]] Mroźne popołudnie nie odstraszyło pielgrzymów, których na Placu Objawienia było, według nieoficjalnych obliczeń, około 1000 osób. Część przyjechała tu także dlatego, że inne Misteria zostały odwołane. Zdaniem ks. Piotra Gałązki gorsza pogoda często sprawia, że pielgrzymi w większym stopniu przeżywają cierpienie, jakie spotkało Jezusa w jego drodze do ukrzyżowania.
Przed aktorami i reżyserami góreckiego Misterium jest jeszcze jeden spektakl. Już teraz zapraszają do Górki Klasztornej 6 kwietnia.
Sz. Chwaliszewski
[[gal=686]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze