Uczniowie klas Technikum nr 1 z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie odbyli swoje dodatkowe praktyki zawodowe w Rimini we Włoszech.
W ramach zajęć praktycznych uczestnicy wyjazdu wykonali robota, którego działanie i wygląd projektowali a następnie programowali. Obudowa urządzenia wydrukowana została na drukarce 3D.
Praca mechaników polegała na naprawianiu aut w lokalnych warsztatach samochodowych. Uczniowie praktykujący w zawodzie kucharza, mieli okazję przygotować potrawy, których podstawę stanowiły owoce morza.
Logistycy poznawali zasady prowadzenia włoskich przedsiębiorstw logistycznych oraz spedycyjnych. Nowością było dla nich zapoznanie się z pracą na lotnisku w Rimini.
Poza zajęciami praktycznymi uczniowie poznawali walory Włoch – plaże, kuchnię, muzykę i język, którego również w stopniu podstawowym się uczyli. Największym atutem, procentującym na przyszłość, było wzbogacanie słownictwa w języku angielskim, ponieważ w tym języku uczestnicy praktyk się porozumiewali. Podczas pobytu zwiedzili Florencję, zobaczyli bizantyjskie mozaiki w Rawennie oraz wspinali się na położone na szczycie San Marino.
Za tydzień następna grupa uczniów z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego ponownie pojedzie do Rimini, w celu odbycia praktyk zawodowych. Mamy nadzieję, że będą one równie przyjemne i owocne.
Na podst. inf. CKZiU
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zmarnowane pieniądze podatnika i darmowa wycieczka nauczyciela, który jest wielce zmęczony praca po kilka godzin dziennie. I tak większość wyjedzie i bedzie pewnie zbierać pomidory czy szparagi.
a Szczerba co tam robi?
nauczyciele w październiku się wystraszą "epidemi" i w mediach będą gadać że trzeba przejść na zdalne dla bezpieczeństwa, ale wycieczki po Europie za pieniądze podatników im nie straszne.
Za 7.700 brutto to mogą wszystko zrobić. Taka kasa na tych darmozjadów. Szok. Uważałam że do tej pory zarabiali za dużo. Ale teraz to przesada. Nie podoba się to do lasu. ZULE ledwo żyją bo brak ludzi. Albo pieczarki. W tych pseudoszkolonych łbach typu te w Złotowie czy Szczecinku poprzewracało się. Dziś każdy kto zdał maturę może iść na studia i uczyć moje dzieci. Słowo "uczyć" to lekka przesada bo dziś szkoła to przechowalnia dzieci do południa. Wiem co piszę
Skoro jesteś taki niezadowolony ze szkoły to sam ucz swoje dziecko w domu. Teraz takie modne domowe nauczanie.
Do nauczyciela. Napisałam w formie żeńskiej. Czemu mi odpowiadasz jako mężczyźnie.? Coś mi tu nie gra
Nie bądź taka mądra. Z moich i źony podatków macie pensje. Więc trochę skruchy by się przydało.
A twoje i twojej żony pensje to z czyich podatków?
Do xxx. Z moich. Wyobraź sobie że tylko z moich bo mamy firmę. Wiem. Zrozumienie tego przerasta twoja inteligencję. Ale z tym można żyć. I pisać pierdoły
A co to za stwór to ZKCiU. Byle kilka etatów dla swoich było. Pogodnic to towarzystwo a pieniądze podzielić na nauczycieli skoro tak mało zarabiają. Biedacy. 75% ma własne domy. Niemal 100% samochody. Niektórzy po dwa. No ale biadolą bo muszą pracować po 18 godz tygodniowo. Toż to niemal jak w łagrze. Albo w Korei północnej. Ze wzruszenia łzy mi lecą
Do komentujących: jacy wy musicie być zgorzkniali i nieszczęśliwie skoro ani jednego dobrego słowa nie znajdujecie żeby skomentować zwyczajną informację o praktykach zagranicznych które w dzisiejszych czasach ma dużo szkół technicznych. Zjedzcie snikersa to życie sobie oslodzicie
Do Havrankowej. w Czechach też jakaś kopalnie zamkną. ?
"praktyki zagraniczne" hahaha. Nie wytrzymam. Czego się tam nauczyli czego by u nas nie mogli? No dobra. Pojechali na wycieczkę i jest ok. Tylko po co dorabiac Do tego ideologię o jakiś praktykach
Zmarnowane pieniądze podatnika i darmowa wycieczka nauczyciela, który jest wielce zmęczony praca po kilka godzin dziennie. I tak większość wyjedzie i bedzie pewnie zbierać pomidory czy szparagi.
a Szczerba co tam robi?
nauczyciele w październiku się wystraszą "epidemi" i w mediach będą gadać że trzeba przejść na zdalne dla bezpieczeństwa, ale wycieczki po Europie za pieniądze podatników im nie straszne.