Przez cztery dni stycznia Państwowa Inspekcja Pracy oddział w Pile kontrolowała Urząd Miejski w Złotowie. Starszy inspektor Robert Śnioszek był w magistracie 18, 22, 24 i 26 stycznia. Sprawdził m.in. przestrzeganie przez burmistrza Adama Pulita przepisów prawa pracy w zakresie występowania mobbingu, czasu pracy osób niepełnosprawnych oraz udzielania urlopów.
Inspektor Śnioszek kontroli poddał czas pracy pracowników niepełnosprawnych w IV kwartale 2017 roku. Dwie z nich wielokrotnie pracowały powyżej siedmiu godzin na dobę. Jedna 22 razy w badanym okresie, druga 23 razy. Trzecia z osób niepełnosprawnych 24 razy zostawała w pracy powyżej 8 godzin. Kontrolujący zwrócił uwagę, że „w aktach osobowych ww. pracowników niepełnosprawnych brak jest ich wniosków o pracę ponad obowiązujący wymiar”. W regulaminie pracy nie ustalono czasu pracy osób niepełnosprawnych, a także zasad przebywania pracowników na terenie urzędu po godzinach zakończenia pracy. Ustalił on także, że jedna z tych osób ma zaświadczenie lekarskie o braku celowości stosowania skróconej normy czasu pracy. Zapisał także, że harmonogramy pracy w magistracie opracowywane są z góry na okres co najmniej 2 tygodni i podawane do wiadomości pracownikom co najmniej z trzydniowym wyprzedzeniem.
Jeśli chodzi o urlopy wypoczynkowe, to w UM w Złotowie, na 18 stycznia, trzydziestu siedmiu pracowników nie wykorzystało urlopów za rok 2017. Nie stwierdzono natomiast zaległych urlopów za rok 2016.
Robert Śnioszek z PIP sprawdził również przestrzeganie przez burmistrza Adama Pulita przepisów prawa pracy dotyczących mobbingu. Od 23 września 2016 roku w UM w Złotowie obowiązuje wewnętrzna polityka antymobbingowa.
„Burmistrz zapoznał z nią pracowników, opisał sposób postępowania w przypadku zgłoszenia mobbingu, jednak nie podał informacji o organizacjach zajmujących się pomocą osobom mobbingowanym”
Reklama
– czytamy w protokole pokontrolnym. Zapisy o obowiązku przeciwdziałania mobbingowi w pracy oraz równym traktowaniu w zatrudnieniu zawarte zostały także w regulaminie pracy. Z dokumentacji wynika, że do dnia kontroli nie wpłynęło żadne pismo pracowników w sprawie wszczęcia procedury antymobbingowej. Mimo to inspektor zaproponował szefowi zakładu pracy przeprowadzenie wśród pracowników ankiety na ten temat. Anonimowej. Adam Pulit nie zgodził się na to badanie.
Informacje z takiej ankiety nie są do wykorzystania. Jej anonimowość prawnie to wyklucza. Dlatego inspekcja tylko o tym informuje i nie przeprowadza z obowiązku. Każdy pracownik ma prawo wpłynąć na wynik kontroli jedynie bez zachowania anonimowości
Reklama
– burmistrz tłumaczy powody tej odmowy.
Decyzja taka może prowokować pytania o to, czy włodarz miasta miałby się czego obawiać, gdyby jego podwładni mogli wypowiedzieć się bez konsekwencji. Sam zainteresowany zdaje się je wyprzedzać:
W protokole też można przeczytać, że urząd ma wdrożone procedury w tym zakresie, a ponadto nie toczy się aktualnie żadne postępowanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak do "biforda"powinni wpaść z Państwowej Inspekcji Pracy. Kto jeszcze wie o kogo chodzi? Czekamy na opinie.
Podobno w Urzędzie Miejskim jest zatrudniony jakiś ekspert od mobbingu. Czy ktoś coś wie na ten temat, czy jak zwykle jest to pomówienie? Przecież nawet naczelny Redaktor wykonał dzisiaj Burmistrzowi koronę ze słoneczek. Niewielu na takie słoneczka zasługuje. Burmistrzowi zazdroszczę bo ja mam same chmury. Nic tylko płakać. Postaram się jednak poprawić.
Proszę się nie martwić :-) nowe wybory, nowy kandydat i uważam, że nowe perspektywy.
z tego co slyszalem w Urzedzie Pracy jest Mobbing,panie sa zestresowane i wystraszone ze strach patrzec!!
No właśnie cicho sza ... ucichło i nikt nic nie wie. A ty skąd jesteś, że nic nie słyszałeś? :) Cały Złotów się swego czasu śmiał do rozpuku.
O tutaj są tulipany z rozporkami
O tutaj są tulipany z rozporkami
Afera rozporkowa? A cóż to za afera
Też słyszałem, ze jest jakaś sprawa, o zwolnienie pracownika, czy coś w tym stylu. Ale jak zawsze zamiecie się pod dywan. Tak jak z aferą rozporkową, o której nagle ucichło i nikt nic nie wie.
A rozmawiałeś też z pracownikami urzędu, że tak twierdzisz?? Czy może też wywróżyłeś z fusów?? :) Sam fakt, że burmistrz nie pozwolił na ankietę już wiele mówi, wystarczy czytać między wierszami.
L sam sobie bat kręcisz. Będziesz tak uprzejmy poczekać na aferę nieruchomościową i nic nie napiszesz z wiadomych względów.
Brak zgody Burmistrza na anonimową ankietę mówi samo za siebie. Czego ten słynny duet Włodarzy boi się skoro jest taki kryształowy. Tylko brać przykład z takich wzorowych przełażonych. Mam pytanie, czy naprawdę nie toczy się żadna sprawa ? Poczta pantoflowa głosi coś innego ale może to tylko złośliwość. Pracownikom Urzędu Miejskiego życzę odporności i mocnych nerwów. Praca jest przyjemnością, a nie stresem. Niech tak pozostanie !
teraz czas na starostwo, pcpr i inne podległe jednostki
Może nie ten urząd kontrolował?
Na życie nie zapierd...alasz fizycznie bo siedzisz tam po układach a co może masz zle zdanie o tych co zapierd...alaja fizycznie? jestem pewien że mają więcej rozumu od ciebie i nie wspomnę o zarobkach co niektórzy mogliby ci kupić razem z twoim dobytkiem
Powinni skontrolować prywatne "obozy pracy " januszy w Zlotowie np. zakład "biforda" to by zobaczyli jaki tam jest mobbing i nie tylko. Nałożyli by takie kary...
Czas na nowego burmistrza, z życiową wiedzą, kompetencją :-) od obecnego uchwaj.
to na pewno,tylko odważnych brak...., i tak zamiotą pod dywan
wyżej to o PUP
Też słyszałem o koszmarnej atmosferze i skomplikowanym charakterze p. Dyrektor. Tam by warto było zrobić badania czy tylko ankietę. Wydaje mi się, że już we wszystkich zakładach pracy są przepisy, w jaki sposób pracownik może anonimowo zainijować kontrolę w tym zakresie.
Może w złotowskim szpitalu przeprowadzi ankietę o mobbingu pan inspektor ?? Na pewno było by ciekawie.........
Takie głupoty mógł pisać tylko ktoś, kto nie dość, że nie pracował nigdy w żadnym urzędzie i na dodatek zazdrości, że ktoś na życie nie zapierd... fizycznie. Wbrew pozorom tak kolorowo nie jest w budżetówce. Pozdrawiam :)
To teraz za urząd pracy niech się wezmą.
Na podstawie dokumentów ( ich braku) składanych przez pracowników w kwestii mobbingu. Nie przesadzajmy, ze w urzędzie jest mobbing. Na pewno nie ma. Nie szukajcie dziury w całym. Prędzej należałoby go szukać w bankach. Jak się rozmawia z pracownikami tych instytucji to jest tam nieujawniony (jeszcze) mobbing, ale nie w urzędzie miasta.
Ciekawe na jakiej podstawie pan kontrolujący stwierdził, że nie ma mobbingu, skoro nie mógł spytać pracowników? Wywróżył z fusów, czy burmistrz mu powiedział? :) Bareja się w grobie przewraca :)
Mobbing? 7-14, wolne weekendy ,wczasy pod grusza, urlopy, pierdzenie w fotel, płatne L4, picie kawki, wszystko legal full wypas...
Brak zgody na anonimową ankietę oznacza że burmistrz ,,ma coś za uszami"" i doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Jawność oznacza ,,czarną listę"" tych ,,do odstrzału"".
Tak do "biforda"powinni wpaść z Państwowej Inspekcji Pracy. Kto jeszcze wie o kogo chodzi? Czekamy na opinie.
Podobno w Urzędzie Miejskim jest zatrudniony jakiś ekspert od mobbingu. Czy ktoś coś wie na ten temat, czy jak zwykle jest to pomówienie? Przecież nawet naczelny Redaktor wykonał dzisiaj Burmistrzowi koronę ze słoneczek. Niewielu na takie słoneczka zasługuje. Burmistrzowi zazdroszczę bo ja mam same chmury. Nic tylko płakać. Postaram się jednak poprawić.
Proszę się nie martwić :-) nowe wybory, nowy kandydat i uważam, że nowe perspektywy.