Ksiądz Henryk Kaszycki pochodzi z Głubczyna. Jego prace robią wrażenie i trafiają do największych świątyń w kraju i zagranicą
Ksiądz Henryk urodził się w 1963 roku. Jego rodzina trafiła do Głubczyna przed wojną, w 1936 roku.
– Moi przodkowie przyszli tu z Radawnicy. Odpowiedzieli na propozycję ks. Maksymiliana Grochowskiego. Tworzył on w Głubczynie Szkołę Polską i by ją utrzymać ściągał do wsi polskie, wielodzietne rodziny. Wiązało się to też z możliwością pracy na majątku parafialnym. Dawało bezpieczny kąt i utrzymanie – rodzinną historię przytacza ks. Kaszycki. Chodząc do miejscowej szkoły, w szczególny sposób w pamięci zapadła mu postać jej dyrektora Wiktora Penkały.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!