Reklama

Może coś spaść na łeb

12/09/2017 08:00
Radni boją się, że budynek po kawiarni Gryf stanie się kiedyś przyczyną nieszczęścia

O walącym się budynku po byłej kawiarni „Gryf” przy ul. Kowalskiej w Okonku była mowa na majowej sesji Rady Miejskiej. Wiceburmistrz Jakub Zabrocki zapewniał, że urzędnicy znają problem. O zagrożeniu, jakie stwarza nieruchomość, poinformowali jej właściciela. Ten, mimo odebrania korespondencji, nadal nic nie robi, by sytuację zmienić. Sprawę okoneccy urzędnicy zgłosili zatem także do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Złotowie. Procedury jednak rozwlekają się w czasie. A tymczasem, jak zauważył na sierpniowym posiedzeniu komisji wspólnych radny Tomasz Duszara, tam jest coraz gorzej. Dach zarwał się jeszcze bardziej. Ponadto obecne warunki atmosferyczne, wichury i burze, nie pomagają w zachowaniu „Gryfu” w lepszym stanie.

To jest sprawa pilna

Reklama

– mówił radny.

Załóżmy, że my o tym wiedzieliśmy, bo wiemy, a komuś spadnie teraz coś na łeb? Nie chciałbym być w skórze nas, radnych, czy władz w takiej sytuacji

– zwracał się do zebranych w sali. W odpowiedzi burmistrz Małgorzata Sameć jeszcze raz zapewniła, że sprawa jest w PINB. Tym, co z punktu widzenia prawnego może natomiast gmina, jest zamknięcie mostu na ul. Kowalskiej, również dla ruchu pieszego. I tę kwestie na pewno władze będą rozważać. Co więcej, mogą pojawić się także tabliczki ostrzegawcze, informujące o tym, że nieruchomość grozi zawaleniem. To wszystko pomoże jednak tylko w uspokojeniu sumień radnych i urzędników. W obecnej sytuacji nieszczęściu trudno zapobiec. Ważne zatem, aby mieszańcy zachowali tam ostrożność.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    z - niezalogowany 2017-09-13 12:47:17

    Na łeb to pół biedy gorzej jakby spadło na głowę.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grzes - niezalogowany 2018-08-07 19:39:22

    Gdyby ktoś otworzył restaurację, to by kogoś na łeb z walącego budynku by nie spadło. Pamiętam, że za komuny była restauracja ,,Gryf"" z parkietem tanecznym. Potem po gryfie ktoś otworzył klub dyskotekowy pod nazwą ,,Disco Emika"" i z tego były bójki po dyskotekach i została do dziś ruina. W Okonku za czasów rozwijało się lepiej. Nie warto głosować.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    szpecu1 - niezalogowany 2018-08-02 20:29:28

    W czasach PRL-u wewnątrz budynku wyglądał inaczej. Była tu sala taneczna i stoisko wydające posiłki z zaplecza kuchennego. Kiedyś w tamtym czasu byłem w tym budynku kilka razy za i wiem jak to wyglądało.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości