Uśmiech dziecka potrafi rozpromienić najbardziej pochmurny dzień. Przekonali się o tym członkowie stowarzyszenia motocyklowego "Explorers", którzy w zeszły weekend przyjęli w swoim klubie wychowanków z jastrowskiego domu dziecka
Pomysł zorganizowania Dnia Dziecka zrodził się już w grudniu, kiedy to motocykliści odwiedzili młodszych przyjaciół z okazji Świąt Bożego Narodzenia. Dotarli do ludzi o wielkim sercu, którzy postanowili wesprzeć ten szczytny cel. Spotkanie podzielono na dwa dni – w piątek przyjechała grupa wiekowa 13-18, w sobotę natomiast dzieci młodsze. Klubowicze przygotowali wiele atrakcji, m.in. wyścigi, strzelnicę, konkurs plastyczny oraz pokaz slajdów z wypraw motocyklowych, jakie odbyli. Z największą aprobatą dzieci spotkały się jednak przejażdżki na motorach z członkami „Explorers”. Po kilku godzinach aktywnego wypoczynku wszyscy spotkali się przy ognisku, piekąc kiełbaski. Wszyscy dostali również drobne upominki. – Wspaniale jest iść przez życie z pasją, ale nie do opisania jest radość z faktu, że można dzięki temu zobaczyć szczęśliwą twarz dziecka - mówi prezes klubu Wojtek Szczotka. – To na pewno nie jest ostatni raz, kiedy widzimy się z tymi dziećmi. Już planujemy kolejne. Będziemy nadal szukać ludzi dobrej woli, którzy pomogą w tym przedsięwzięciu.
Nie pozostaje nic innego jak tylko życzyć powodzenia i pogratulować motocyklistom pomysłu na niesienie radości.
A. Biedak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze