Kąpiel w miejskiej fontannie, transport kolegi, któremu nie dane było dotrzeć do domu o własnych siłach, wątpliwa manifestacja uczuć, kradzieże ? miejski monitoring dokumentuje najróżniejsze aspekty życia w centrum Jastrowia
Na rozbudowę monitoringu Rada Miejska Jastrowia w budżecie miasta zabezpieczyła 30 tys. zł. Jak mówi burmistrz Piotr Wojtiuk, pieniądze zostaną spożytkowane w dwojaki sposób – częściowo zostaną przeznaczone na modernizację istniejących, nie spełniających wymogów pod względem jakościowym, urządzeń, częściowo pokryją kosztu zakupu nowych. - Chcielibyśmy zamówić przynajmniej 3 nowe kamery wraz z osprzętowieniem – zdradza P. Wojtiuk.
Póki co miejskiemu życiu przygląda się 8 kamer, 2 z nich znajdują się w magistracie. W mieście szklane oczy monitorują ulice Kieniewicza, Wojska Polskiego, Żymierskiego, Kilińszczaków, a także plac z fontanną przy „czerwonym” kościele. Jedno z urządzeń skierowane jest bezpośrednio na słynnego już konia, który do tej pory aż trzy razy padł ofiarą wandali. Każdy „zabieg”, które „zwierzę” musiało przejść, by stanąć na czterech nogach, kosztował ok. 2 tys. zł. Od kiedy nad koniem czuwa, może nie opatrzność, ale na pewno czujne oko, uszkodzeń nie było.
[[reklama]]
Love You inaczej? Monitoring, prócz sytuacji i scen, które później trafiają w ręce policji, rejestruje również tzw. „kwiatki”. Centrum miasta, przed urzędem miejskim stoi ławeczka. Przycupnął na niej na chwilę „zmęczony” jegomość i już nie wstał. Grawitacja zadziałała, dla mężczyzny bardziej naturalna okazała się być pozycja pozioma. A że do domu jeszcze kawałek? Nic to, na kolegów zawsze można przecież liczyć. Mężczyźni, w podobnym stopniu zresztą upojeni, próbowali przetransportować kumpla razem z ławką. Nadaremno, udało im się przejść zaledwie 50 metrów. Siły opuściły.
zlotowskie.pl - Szklane oko czuwa
Nie tylko dowodów przyjaźni, ale i miłości (choć tu pewni nie jesteśmy) nieczułe w gruncie rzeczy urządzenia czasami są świadkami. Mężczyzna mężczyźnie misternie wykleja na masce auta serduszko z okrągłych nalepek. Wcześniej zgarnia śnieg rękawem, by dać sobie pole do popisu. Podpisu, inicjału, wskazówki, komu zebrało się na amory (albo na żarty?) nie ma, jest za to materiał filmowy. W jego klatkach zapisały się również inne wybryki. Kąpiel w miejskiej fontannie? A czemu nie, skoro jest gorąco? Nastolatki używają na całego, po czym uciekają poza kadr. Orzeźwieni. [[nowa_strona]] Złodzieju, strzeż się! Sytuacji, które wzbudzają uśmiech, jest jednak zdecydowanie mniej aniżeli tych, które stanowią naruszenie prawa. Przejeżdżanie na czerwonym świetle, przecinanie jezdni przez przechodniów w niedozwolonych miejscach – to norma. Podobnie stłuczki pojazdów, których nie brakuje i w kontekście których, dzięki nagraniom właśnie, nie ma wątpliwości co do sprawstwa. - Dzięki monitoringowi udało się zatrzymać mężczyznę, który kradł z rowerów torby z zakupami – Karolina Wiśniewska, komendant jastrowskiej straży miejskiej podaje kolejny przykład skuteczności kamer. Dzięki nim udało się również ukarać sprawców chuligańskich wybryków – tu rzecznik złotowskiej KPP Maciej Zając ma na myśli choćby mające miejsce swego czasu wybicie szyb w witrynach wystawowych sklepów przy Żymierskiego i Kieniewicza. Monitoring w Jastrowiu spełnia jednak rolę strażnika nie tylko strzegąc bezpieczeństwa i interesów mieszkańców miasta, ale jest też dobrym źródłem dozoru. Częściowo pozwala obserwować pracę osób, które za najróżniejsze przewinienia mają do odróbki godziny i którym nie zawsze leży na sercu sumienne wykonanie pracy.
[[reklama]]
Bat na śmieciarzy Dzięki sieci monitoringu udało się również odzyskać skradzione na ulicy Kieniewicza auta. I vw tuareg, i audi A6 wróciły do właścicieli. Od odpowiedzialności nie uchylił się także sprawca rozboju z użyciem noża, poza tym kamery rejestrują też szereg wykroczeń porządkowych i drogowych. - Nam, policjantom, monitoring ułatwia pracę, a obywatelom pozwala się czuć bezpieczniej – wyjaśnia M. Zając, dodając, że już same tylko informacje o tym, że dane miasto jest monitorowane, dodatnio wpływa na prewencję. - Monitoring to bardzo pomocna rzecz – zgadza się K. Wiśniewska, która jego przydatność może ocenić pod kątem poprzedniej pracy, w której do dyspozycji kamer nie miała. - Ludzie nie powinni się czuć osaczeni, powinni się czuć bezpiecznie – mówi w kontekście społecznego sceptycyzmu wobec monitoringu. Na umiejscowienie kamer, które pewnie jeszcze przed latem pojawią się na ulicach Jastrowia, ma kilka pomysłów. Komendant widziałaby je na ul. Jagiellońskiej, przy kościele p.w. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, może na plaży miejskiej, na której ma się w tym roku pojawić. m.in. siłownia na powietrzu i plac zabaw. Decyzje w kwestii lokalizacji jeszcze jednak nie zapadły.
Komendant Wiśniewska zamierza wnioskować do rady o jeszcze jedno urządzenie, tym razem jednak dające się zamaskować, które z pewnością byłoby pomocne przy ustalaniu tożsamości osób nielegalnie wywożących śmieci. Worków z odpadami, chociażby przy dawnym Jastrobecie, nie brakuje. Z uwagi na trudność ujęcia tych osób, brakuje natomiast kar.
Świętości nie rusz Monitoring ulic miasta to jednak nie wszystko. Przekonani o jego skuteczności policjanci, w ramach organizowanego przez złotowską komendę cyklu debat społecznych, 24 kwietnia o godz. 10.00 mają się spotkać w jednostce z księżmi, których będą zachęcać do montowania kamer przy obiektach sakralnych. Pytania, czy jest to wydatek niezbędny, nie trzeba zadawać. W styczniu ubiegłego roku złodzieje wdarli się do złotowskiego kościoła p.w. św. Rocha. Nie ukradli wówczas wiele, bo zaledwie ok. 50 zł, zniszczyli jednak zabytkowy witraż. W tym roku pod koniec marca celem ataku stał się złotowski kościół p.w. WNMP, gdzie zostały zniszczone drzwi. Tydzień później wybito natomiast szyby w przynależącej do tego kościoła plebanii. Monitoring mógłby pokrzyżować złodziejom i wandalom plany.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze