Kto wyrzucił meble pod Blękwitem?
Straż Miejska w Złotowie prowadzi dochodzenie w sprawie ustalenia sprawcy zdarzenia, który w okolicach Blękwitu wyrzucił meble.
Zdumiewa fakt, że niemal 2 km dalej w PSZOK-u można oddać takie gabaryty nieodpłatnie a mimo to, ktoś zdecydował się na wyrzucenie mebli właśnie w tym miejscu.
Strażnicy liczą na donos w słusznej sprawie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Chyba nie do końca nieodpłatnie bo kiedyś nie płaciło się do 100 kg a powyżej już tak i to limit na rok był czy to się już zmieniło ?
Limit 100 kg na rok dotyczy tylko gruzu
Można, chyba że ten osobnik nie ma zgłoszenia deklaracji na odbiór odpadów komunalnych. Takich jest kilka tysięcy w powiecie. Zresztą ZGK bierze tyle za śmieci że nikogo to nie dziwi. Nie dość tego to biorą więcej za mniej wywozów. Z tego powodu much ci u nas pod dostatkiem. Gdy było o połowę taniej w mieście były dwie wywózki wszystkich pojemników a teraz jedna w tygodniu i to ściśle wyznaczonej. Tak więc ,, Mieszane i Bio " śmierdzą pod oknami a muchy wylatują pełna gromada przy każdym otwarciu pojemnika. Widać powiat Złotowski, lubi smród.
Alek, głupota, głupota i jeszcze raz głupota. Skąd ty wziąłeś 100kg kiedy obecnie jest 400kg. Co do gabarytów to oddanie jest darmowe ale?. No właśnie, tu jest ALE, bo jak się nie zdeklarowała do wywozu odpadów komunalnych segregowanych lub nie, to ci się nie opłaca tego wywozić do pszoku. Raz wywieziesz i już cię mają. To stąd wyrzucanie gruzu bo co to jest 400kg, mebli, i innych odpadów, skoro płacisz co miesiąc za puste przewozy spod twojej posesji a płacić i dopłacać musisz. Strażnicy to może niech w mieście pilnują porządku a nie tylko zgarniają kasę dla burmistrza z parkomatów a w pozostałych godzinach tam gdzie burdel ich nie zobaczysz. Pewnie boją się, ale przecież za ,, strach w portkach, " burmistrz im też płaci. Dochodzenie to sprawa policji i to na zlecenie Zgku a nie fotografa.
Jak były wywozy wielogabarytowe we wsiach to tam ludzie wywozili a teraz nie ma i ludzie pozbywają się gdzie popadnie.
Zlotowska 15.
Co to ma wspólnego z ul. Złotowską 15. Przecież każdy wie jak jest. Biorą coraz więcej za puste przewozy. Tylko idiota powie że to im się to nie opłaca, podjada po szkło, podniosą klapę pojemnika zamkną i ooodjaazdd z ironicznym uśmiechem w siną dal. Gabaryty, cóż jak sam nie zawieziesz, to za to, co widać na zdjęciach z ich usługą zapłacisz nie mniej niż 200zł. To stąd ten cyrk w rowach i lasach. Płacisz opłaty za puste wywozy co miesiąc a gabarytów w tej opłacie, nikt nie odbierze. Czy to normalne.
Co za dzban wywiózł meble Przeciez można do pszok Zawożę wszystko co mi nie potrzebne i żadnych pieniędzy nie płacę Ludzie obudźcie się jak tak można Czy ten ktoś nie ma sumienia i może spać spokojnie Polacy to nie mają kultury daleko nam do Zachodu Niestety
Nie pochwalam tego typu zachowań, uważam że kto to zrobił to zwykła ś... , ale też trochę się nie dziwię. Za wywóz śmieci płaci się teraz sporo. Brak mobilnych zbiórek jak to było kiedyś, a jak pojedziesz na pszok to albo niektórych odpadów nie przyjmują, albo w ten dzień akurat nie ma pojemników itd.
Nikt tego nie pochwała ale wielu rozumie. System śmieciowy został wywrócony do góry nogami. Nie dość że jest mniej wywózek, mniej śmieci to i tak płacimy więcej. Jeśli chodzi o wielkie gabaryty tego typu to dlaczego skoro płacimy duże pieniądze, chociaż raz w miesiącu gratowóz nie zabierze tego tak jak jest na zachodzie sprzed posesji. Co do tego że PSZOK, nie wszystko odbiera odpłatnie czy też wogóle na placu w MZUK-u, to też prawda, która nie tylko drogo kosztuje ale i wkurza. To stąd biorą się porzucone graty i odpady niechciane. Przecież to nie jest wina ludzi a systemu. Ludzie wiedzą że to co robią jest złe ale co mają innego zrobić. Nie dość że opłatami miesięcznymi w tysiącach mieszkańców za miliony złotych, żywią zarówno coraz bardziej rozpasany ZGK jak i cały PSZOK, to dlaczego skoro np. przy zakupie ( paneli, regipsu, płyt gk, bloczki, styropian budowlany, papę, gumę, itd. gdy w cenę wliczony jest recykling, muszą do tego bardzo dużo dopłacić po ich zużyciu. Przecież to paranoja bo, niby u nas zawitał ,, Zachód " ale czy aby nie ten ze Wschodu. Na zachodzie nikt problemu śmieciowego nie widzi i nie odczuwa w swoim portfelu, ani przy ich odbiorze. Niech nikt z mądrali nie pisze o jakiś karach bo to pewnie byli by tacy, którzy jeszcze do dzisiaj z ulic np. w Niemczech, zdążą załadować na swój samochód tzw wystawki mebli zanim ekipy sprzątające je sprzątną w wyznaczone dni tygodnia. Kto tam był ten wie że w zdrowym systemie śmieciowym nie ma problemu, u nas w tonącym śmieciami powiecie, jest. Jest bo zamiast poprawić to co było dobre, za dwukrotnie wyższe stawki opłat, zepsuto jak wszystko. Zresztą dzieje się tak od dziesięciu lat.
Chyba nie do końca nieodpłatnie bo kiedyś nie płaciło się do 100 kg a powyżej już tak i to limit na rok był czy to się już zmieniło ?
Limit 100 kg na rok dotyczy tylko gruzu
Można, chyba że ten osobnik nie ma zgłoszenia deklaracji na odbiór odpadów komunalnych. Takich jest kilka tysięcy w powiecie. Zresztą ZGK bierze tyle za śmieci że nikogo to nie dziwi. Nie dość tego to biorą więcej za mniej wywozów. Z tego powodu much ci u nas pod dostatkiem. Gdy było o połowę taniej w mieście były dwie wywózki wszystkich pojemników a teraz jedna w tygodniu i to ściśle wyznaczonej. Tak więc ,, Mieszane i Bio " śmierdzą pod oknami a muchy wylatują pełna gromada przy każdym otwarciu pojemnika. Widać powiat Złotowski, lubi smród.