Gmina Krajenka ponownie pilnie szuka dostawcy dwóch agregatów. Pieniądze są, ale wciąż o wiele za mało. Czy w drugim przetargu uda się znaleźć tańszego wykonawcę?
Gmina Krajenka wraca do tematu bezpieczeństwa energetycznego. Po unieważnieniu pierwszego przetargu na zakup dwóch agregatów prądotwórczych samorząd ogłosił nowe postępowanie. Wszystko po to, by zapewnić trzy dni samowystarczalności energetycznej w sytuacji kryzysowej.
Pod koniec października Krajenka postanowiła znaleźć dostawcę dwóch przenośnych agregatów prądotwórczych. Wydawało się, że sprawa zakończy się szybko. Urzędnicy chcieli kupić zestaw, który w razie poważnej awarii sieci pozwoli utrzymać podstawowe funkcje gminy przez co najmniej trzy doby. Sercem tego zabezpieczenia miały być dwa fabrycznie nowe generatory o mocy minimum 100 kW każdy, posadowione na homologowanych przyczepach i gotowe do szybkiego przemieszczania.
Do pierwszego przetargu wpłynęła tylko jedna oferta. Złożyła ją firma AGREGATY POLSKA, proponując cenę 332 100 zł. To jednak znacznie przekraczało środki, jakie samorząd był gotów przeznaczyć na realizację zadania — na ten cel zabezpieczono bowiem jedynie 180 tys. zł. Prawo zamówień publicznych jest w takich sytuacjach bezlitosne: jeśli nie da się podnieść budżetu do poziomu najniższej oferty, postępowanie trzeba unieważnić. I tak właśnie się stało.
Teraz Krajenka podchodzi do tematu po raz drugi. Nowy przetarg ponownie obejmuje dostawę dwóch agregatów — fabrycznie nowych, z 2025 roku, o mocy co najmniej 100 kW, zasilanych trójfazowo i wyposażonych w silnik wysokoprężny, chłodzony cieczą i uruchamiany elektrycznie. Generatory mają pracować cicho, stabilnie i być odporne na warunki atmosferyczne. Każdy z nich zostanie ustawiony na dwuosiowej przyczepie przystosowanej do ruchu po drogach publicznych, z pełnym systemem bezpieczeństwa i możliwością łatwego rozłączenia urządzenia.
Oczekiwania co do wyposażenia są również jasno określone: automatyczny panel sterowania, zestaw zabezpieczeń, gniazda 230 i 400 V, listwa przyłączeniowa, przewód o długości minimum 20 metrów oraz komplet dokumentacji. Wykonawca będzie także zobowiązany dostarczyć sprzęt do wskazanego magazynu oraz przeszkolić pracowników gminy z obsługi agregatów.
Jeśli cena będzie do zaakceptowania, agregaty mają pojawić się w Krajence do 12 grudnia 2025 roku.
Mariusz Leszczyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czyli chcą dwa agregaty a pieniędzy mają na jeden? Może jakiś pisnesmen któremu urząd Krajeński nie raz poszedł na rękę dorzuci się do puli? Może Helt?
Nasi decydenci już zaczęli się przygotowywać na blackout’y. Pospólstwo powinno zacząć łączyć kropki.
Pospólstwo, które dało się nabić w butelkę na tańszy o 1/3 prąd nie potrafi połączyć tych kropek.
A dlaczego akurat dwa po 100 kW ? a nie 8 sztuk po 25kW. Takiej dużej mocy nie mogą być podłączane na byle jakich przedłużacz ach tylko poprzez specjalnie przygotowane przyłącze. Jakie to dwa obiekty w gminie mają mieć ten przywilej awaryjnego zasilania.
Czyli chcą dwa agregaty a pieniędzy mają na jeden? Może jakiś pisnesmen któremu urząd Krajeński nie raz poszedł na rękę dorzuci się do puli? Może Helt?
Nasi decydenci już zaczęli się przygotowywać na blackout’y. Pospólstwo powinno zacząć łączyć kropki.
Pospólstwo, które dało się nabić w butelkę na tańszy o 1/3 prąd nie potrafi połączyć tych kropek.