Radna Kazberuk dostała pracę w Warsztatach Terapii Zajęciowej. Michał Ludwisiak jest oburzony. - Czy jak ktoś jest radnym, to nie ma prawa pracować? - pyta kierownik Jarosław Janusiak
O fakcie zatrudnienia radnej Agnieszki Kazberuk w jastrowskich Warsztatach Terapii Zajęciowej obszernie pisze w swym liście do redakcji (AL 41, str. 22) radny Michał Ludwisiak. Nie kryje on oburzenia z tego powodu, sugeruje, że radna dostała pracę na zasadzie koneksji. - Czy to, że ktoś jest radnym, nie ma prawa do pracy? - nie kryje zdziwienia Jarosław Janusiak kierownik Miejsko – Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jastrowiu, któremu warsztaty administracyjnie podlegają. I dodaje, że Agnieszka Kazberuk pracuje w zastępstwie terapeutki, która jest w ciąży i przebywa na zwolnieniu lekarskim. W tej chwili radna robi odpowiednie kursy kwalifikujące ją do pracy w warsztacie gospodarstwa domowego. - Na dziś nie wiem jak długo pani Kazberuk będzie pracować, bo wszystko zależy od tego, kiedy pani Kasia wróci do pracy po urodzeniu dziecka – oświadcza kierownik MGOPS.
[[reklama]]
Agnieszka Kazberuk jest tą całą sytuacją zażenowana i nie kryje żalu. - Przepracowałam 34 lata, czy to znaczy, że nie mam już prawa nigdzie dalej pracować? Lepiej żebym kombinowała jak doczekać zasłużonej emerytury? Myślałam, że raczej usłyszę od radnego: „gratuluję, że podjęła pani taką decyzję”. To jest ciężka praca, zapewniam. To praca z ludźmi niepełnosprawnymi, są różne sytuacje, czasami trzeba pampersa zmienić. Nie każdy się do tego nadaje – mówi.
Twierdzi, że nowa praca daje jej ogromną satysfakcję. - Czuję się tu naprawdę szczęśliwa. Moi znajomi są pełni podziwu, że w tym wieku chce mi się jeszcze uczyć, bo jeżdżę do szkoły na kurs terapeuty. Wspierają mnie - dodaje.
Radna pyta też, że czy ma pokazywać palcem kto, gdzie i dlaczego pracuje? - Chyba nie o to chodzi – mówi na zakończenie.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze