Reklama

Nadzwyczajnie o śmieciach

26/03/2013 00:00
Zbliżający się czas wejścia w życie tzw. ustawy śmieciowej zobligował łobżenickich radnych do przeprowadzenia obrad. Debatowano o tym, jak za kilka miesięcy będzie wyglądała gminna gospodarka odpadami

Plan sesji był wyjątkowo krótki, jednak chętnych do zabrania głosu wielu. Rozpoczął burmistrz Eugeniusz Cerlak sprawozdaniem z działalności międzysesyjnej. Poinformował w nim m.in., że na zebraniu wiejskim w Liszkowie rezygnację, podyktowaną stanem zdrowia, złożył sołtys wsi Stanisław Serwus. Nowym sołtysem Liszkowa został Edmund Szcześniak. Obaj panowie zostaną zaproszeni na kolejną sesję, podczas której Rada oficjalnie podziękuje za ponad 20-letnią współpracę Stanisławowi Serwusowi. Pojawiła się także informacja, że gmina jest w trakcie przygotowań do sprzedaży następnej części mieszkań komunalnych na terenie miasta. Uchwały w tej sprawie będą podejmowane na następnej sesji Rady Miasta.

Będzie drogo?
Główny punkt nadzwyczajnej sesji stanowiło jednak przyjęcie znowelizowanego i zatwierdzonego przez Urząd Wojewódzki w Poznaniu statutu Związku Gmin Krajny, do którego Łobżenica należy. Do zadań związku należy przede wszystkim planowanie i wykonywanie zdań z zakresu gospodarki odpadami komunalnymi. Brak aktualnego statutu był jednoznaczny z niemożnością podjęcia przez włodarzy gmin uchwały, która ustalałaby stawki za odbiór śmieci. Co więcej, rodziłaby możliwość narzucenia, najpewniej wyższych od zakładanych przez ZGK stawek, odgórnie, przez wojewodę. – Nie ma co ukrywać, że największe obawy związane z nową ustawą śmieciową są związane z odpłatnością – mówił E. Cerlak. Możliwe, że będzie to około 15 zł od osoby. Niższe rachunki mają płacić osoby, które śmieci posortują.

[[reklama]]

Serię pytań do burmistrza otworzył Antoni Kapeja. Radnego interesowało, jak wygląda sprawa projektu budowy w Złotowie sortowni odpadów. Włodarz gminy odpowiedział, że ze względu na wysoki koszt budowy sortownia powstanie najpewniej w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Ma to być jeden z najnowocześniejszych tego typu obiektów w Europie, w pełni zautomatyzowany. Jak podał burmistrz, możliwe również, że obiekt zostanie uruchomiony już w przyszłym roku. Kolejne spostrzeżenia radnych związane były głównie z chaosem, jaki panuje w związku z przygotowaniami do wprowadzenia ustawy śmieciowej. Zdaniem Andrzej Mojsiewicza wybór firmy odbierającej odpady z gmin za pomocą przetargów może doprowadzić do powstania na terenie kraju kilku monopolistów, każdy w danym regionie, którzy będą windować ceny. Tym samym radny zaniepokoił się o los łobżenickiego ZGKiM. - Gminy starały się o to, aby z zasady możliwym było zatrudnianie swoich firm – dziś takiej możliwości nie ma – poinformował burmistrz, dodając, że odpady będzie wywozić ta firma, która wygra przetarg. Niewykluczone jest też zatrudnienie podwykonawcy. E. Cerlak zauważył, że kolejnym poza przetargami problemem jest kwestia cen, nie teraz, lecz za kilka lat, gdy mniejsze firmy znikną z rynku, a brak konkurencji sprawi, że początkowo niższe o 20-30% od zakładanych ceny poszybują w górę. Burmistrz poinformował też, że pomysłem na obronę przed tego typu praktykami ma być powołanie konsorcjum składającego się z Zakładów Gospodarki Komunalnej należących do gmin, które wchodzą w skład Związku Gmin Krajny. – Możemy coś takiego powołać, tylko nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy damy radę sprostać konkurencji – mówił E. Cerlak. W głosowaniu radni przyjęli zaktualizowany statut ZGK.

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości