Samorząd złożył wnioski na dofinansowanie siedmiu projektów. Dwa przepadły, pięć pozostaje w grze o pieniądze, z dużymi – jak ocenia wójt Jacek Mościcki – szansami na powodzenie. Wnioski, które nie przeszły wstępnej oceny dotyczą budowy drugiego etapu sieci wodociągowej i przydomowych oczyszczalni ścieków w Ptuszy oraz wymiany wodociągu w Annopolu. Gmina zabiega o pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020. Pięć projektów, które mają szanse na zdobycie zewnętrznych pieniędzy, dotyczy: wymiany sieci wodociągowej w Tarnówce, przebudowy sieci wodociągowej i kanalizacyjnej w Bartoszkowie, budowy ponad dwudziestu przydomowych oczyszczalni ścieków w Tarnowcu, siedmiu przydomowych oczyszczalni ścieków w Sokolnej oraz budowy trzydziestu przydomowych oczyszczalni ścieków w Płytnicy.
Wnioski przeszły na razie ocenę merytoryczną, teraz czeka je jeszcze ocena formalna
Reklama
– zastrzega Jacek Mościcki. Jak ocenia szanse?
Jeżeli spełnimy wszystkie formalne warunki, a jesteśmy do tego przygotowani, szansa jest bardzo duża
– Jacek Mościcki szacuje je nawet na 80%.
Musimy jeszcze sporządzić analizy kosztowe. To obszerny dokument, którego wcześniej nie załączyliśmy, gdyż musimy na niego wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych. Nie mając pewności, czy wnioski przejdą, nie chcieliśmy w ciemno ponosić tych kosztów
– wyjaśnia. Na wszystkie wspomniane zadania gmina może otrzymać około 880 tys. zł netto. Wkład własny ma wynieść 320 tys. zł (37% wszystkich inwestycji). Wójt nie kryje, że znalezienie tych pieniędzy będzie sporym wyzwaniem, bo inwestycje nie były planowane w tegorocznym budżecie.
Będziemy musieli zrezygnować z kilku mniejszych inwestycji, np. realizowanych w ramach programu Pięknieje Wielkopolska Wieś. Trzeba będzie poszukać gdzieś tych pieniędzy
– przyznaje. Wójt liczy, że przy pozytywnym scenariuszu w tym roku uda się wykonać inwestycję w Tarnówce, a w 2018 roku pozostałe zadania. Tarnówka ma pójść na pierwszy ogień nie tylko ze względu na planowane tutaj inwestycje drogowe, ale też na fakt, że wodociąg jest tutaj w bardzo kiepskim stanie.
Za chwilę ta sieć się rozpadnie
Reklama
– przestrzega wójt, nawiązując do licznych awarii.
Wszystko wskazuje na to, że projekty, które nie przeszły, mogą dość długo czekać na realizację.
W najbliższym czasie w pierwszej kolejności będziemy skupiać wydatki na tych zadaniach, które otrzymają dofinansowanie. Później na realizację czekają inne inwestycje, nie tylko wodociągowo–kanalizacyjne
– tymi słowami wójt potwierdza, że mieszkańcy Annopola i Ptuszy prawdopodobnie będą musieli wykazać się większą cierpliwością. Wójt uważa, że w kwestii Ptuszy błąd popełniono kilka lat temu, gdy gmina zabiegała o dofinansowanie pierwszego etapu wodociągowania.
Mówiłem wtedy o tym jako radny. Wniosek powinien być zgłoszony w tamtym czasie od razu na całą inwestycję, ponieważ takie zadania mogą być później niedofinansowane. Tak też się teraz stało. Trzy punkty projekt stracił na tym, że z poprzedniego PROW–u w latach 2007–2013 ta inwestycja była już częściowo wykonana. Teraz wniosek zdobył 11,5 pkt., a miałby 14,5 pkt., gdyby nie dofinansowanie kilka lat temu. Teraz na dofinansowanie zakwalifikowały się wszystkie wnioski, które otrzymały 14,5 pkt. Doprowadził do tego ówczesny upór klubu „Nasza Wspólna Gmina” z przewodniczącym Dariuszem Leszczyńskim i poprzednim wójtem na czele
– ocenia obecny włodarz gminy. Może samorząd nie miał wtedy pieniędzy na szerszy zakres inwestycji?
Gmina miała takie możliwości finansowe jak obecnie, nic się w tym zakresie nie zmieniło
– ocenia Mościcki.
Co na to radny Dariusz Leszczyński?
Nie ma mowy o żadnych zaniedbaniach. Kosztorys inwestorki na pierwszy etap opiewał wtedy na ponad 600 tys. zł i gmina nie miała tyle pieniędzy, żeby inwestycję wykonać całościowo. Dlatego była rozłożona na etapy. Gdybyśmy wtedy wiedzieli, że w ostateczności inwestycja będzie nas kosztować ponad 200 tys. zł, a nie ponad 600 tys. zł, byłaby wykonana od razu w całości
Reklama
– mówi Dariusz Leszczyński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze