Chodzi o planowane „Za rzeką” inwestycje budynków wielorodzinnych, które mają stanąć w sąsiedztwie domów jednorodzinnych. Pisaliśmy o tych sprawach w ostatnich miesiącach. Jeden ma powstać przy ulicy Kwiatowej, o budowie kolejnych dwóch mówi się w przypadku Wielatowskiej, w pobliżu której leży też ulica Rozdroże (chodzi o domy znajdujące się między ulicami Leśną, a Jastrowską).
Większość tego terenu objęta jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, ale nie cały. Na części, której nie dotyczy plan, jeden z inwestorów chce wybudować dwa budynki wielorodzinne. Stąd protest mieszkańców sąsiednich jednorodzinnych posesji. Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy na ten temat podkreślali, że nie chcą blokować całej inwestycji, ale pomysł budowy wysokich budynków, które ich zdaniem zostaną niemal wciśnięte w ich posesje. Kilka miesięcy temu o sprawie dotyczącej ulicy Rozdroże i Wielatowskiej rozmawiano m.in. na sesji Rady Miejskiej Złotowa.
Nie wiem, jaką podejmie pan decyzję, ale warto wsłuchać się w głosy mieszkańców
– mówił do burmistrza przewodniczący rady Krzysztof Żelichowski. Burmistrz odparł wtedy, że skorzysta z możliwości przedłużenia czasu na wydanie decyzji do 31 stycznia. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie w rozmowie z jednym z mieszkańców ulicy (do chwili zamknięcia tego numeru AL nie otrzymaliśmy w tej sprawie odpowiedzi z miasta), burmistrz nie wydał jednak decyzji do końca stycznia i ponownie przedłużył ten termin.
Pismo z urzędu miejskiego dostali niedawno mieszkańcy Kwiatowej i sąsiednich ulic, którzy przed kilkoma miesiącami również zaprotestowali przeciwko budowie domu wielorodzinnego. Ma on stanąć przy Kwiatowej. Chcieli uznania ich stroną w sprawie, ażeby mogli mieć wpływ na zmianę decyzji o warunkach zabudowy dla mającej powstać inwestycji. Akcję zorganizował radny Roman Głyżewski, który potwierdził nam w ubiegłym tygodniu, że mieszkańcy otrzymali informację poprzedzającą wydanie decyzji. Pada w niej stwierdzenie, że nie wykazali interesu prawnego, który warunkowałby przyznanie im przymiotu strony w postępowaniu. Jak podkreśla radny Głyżewski, brak wykazania interesu prawnego skutkować będzie wydaniem orzeczenia o odmowie uchylenia tej decyzji, inaczej mówiąc odpowiedź na wniosek mieszkańców będzie negatywna.
Radny z Kwiatowej zapowiada, że protestujący będą konsekwentni i nie ograniczą się do wymiany korespondencji z magistratem. Najpierw będą się odwoływać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a w ewentualnej dalszej kolejności skierują sprawę na drogę sądową.
Również w sprawie inwestycji na ulicy Kwiatowej, do chwili zamknięcia numeru, nie otrzymaliśmy informacji z Urzędu Miejskiego w Złotowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To przestań zazdrościć tylko przenieś się na to osiedle i po sprawie. Pewnie chciałbyś tam mieszkać ale nie możesz.
ja nie muszę myśleć mogę cię tam zawieść i zobaczysz sobie to miejsce i jeszcze jedno bliżej skład opału /węgla/ jak ladują sortują ten węgiel zobaczysz jak wysoko pył weglowy sie unosi według mojej oceny 80 m i to jest na terenie miasta i co terz powiesz może radni jednak mają tu do powiedzenia i cały pył przenosi sie nad miasto
,, ...jak tak dalej pójdzie to nawet z psem nie będzie gdzie wyjść..."" - napewno po psach tez nie sprzątają elementy z ,, bronxu "" I jak tacy ludzie mogą się czegoś domagać.
Ja myślałem że chodzi o protest mieszkańców ale tych przyszłych. Bo to oni powinni zaprotestować że nie chcą mieszkać obok elementów z ,, bronxu"".
Prawda jest taka radni obowiązkowo do wymiany ludzie organizujcie się wystawiajcie innych nowych kandydatów na radnych i wybierajcie ich.
Prawda jest taka radni obowiązkowo do wymiany ludzie organizujcie się wystawiajcie innych nowych kandydatów na radnych i wybierajcie ich.
Duża wina też władz miasta ,sprzedają co popadnie wydają zezwolenia na wszystko udusimy się i taki będzie "Złotów zdrój"państwo burmistrzowie i rado miasta opanujcie się bloki pewnie tez są potrzebne ,ale może je budować już na terenach gminy Złotów dość tego chyba czas zaprotestować ,choćby na terenie po byłym PSS 80 mieszkań 80 rodzin 120 samochodów i pytanie czy inwestor zapweni miejsce dla tylu aut.
A co z Urbanistą miasta Złotów? Czy takie planowanie przestrzenne to planowanie ?
Przecież ludzie uciekają za miasto, za centrum, za rzekę właśnie, NA OSIEDLA DOMKÓW JEDNORODZINNYCH żeby to właśnie mieć ! ! ! ! Spokój i prywatność.... No halo budzimy się.....
Okropne... Ludzie uciekają za miasto, budują DOMY, chcą mieć ciszę, swoje miejsce, podwórko, swobodę... WSZĘDZIE, dosłownie WSZĘDZIE gdzie się da ktoś wciska bloki... Niby fajnie ale na dłuższą metę tak się nie da żyć.... Okna wychodzące na okna innych sąsiadów z następnego bloku, okna wychodzące na ściany innych domów, okna z których widać podwórka innych prywatnych posesji... Kończy się brak prywatności i swobody na własnym podwórku.... Obraz Złotowa coraz mniej kojarzy się z pięknymi, naturalnymi krajobrazami, naturą a coraz bardziej przypomina klatkę do której za wszelką cenę na małą powierzchnię ktoś ma choler..ne parcie ażeby wcisnąć następny blok i następny i następny i jak najwięcej ! ... .... Masakra jakaś.... Może warto by było miasto Złotów zacząć powiększać o następne tereny... Widać to nawet po zagęszczonym ruchu miasta.... Stety- Niestety trzeba zacząć o tym myśleć bo jak tak dalej pójdzie to nawet z psem nie będzie gdzie wyjść.... A konkretnie co do artykułu to mam nadzieje, że mieszkańcom wymienionych ulic uda się coś zdziałać, trzymam kciuki... Jestem z Wami. Blokom mówimy NIE !
Taki dokument nie istnieje pozdrawiam
A kto ci broni? Ludzie, przejrzyjcie na oczy. Mieszkacie w mieście, a nie na wsi. Chcecie mieć intymność i prywatność to na wieś, chcecie mieć blisko do sklepów, szkół, szpitala to do miasta. A wielmożne Państwo z bronxu chciałoby wszystko w jednym. Tak się nie da. Coś za coś. Wygoda kosztem prywatności.
Boże ale bzdura... Racja, puknij się w ten pusty łeb....
Tu akurat nie masz racji. Poczytaj sobie dokument "wpływ inwestycji na środowisko". Oddziaływanie takiego zakładu wpływa na miasto Złotów.
Weż się puknij w ten głupi łeb!
Najgorsze jest to, że te wysokie budynki powodują, ze z górnych pięter świetnie widać moje podwórko! I już latem nie pochodzę po nim w gaciach lub... bez!
Każdy wie ze ludzie mieszkający ,, za rzeką "" jak i na ,, bronxie"" to elementy czyli np. dilerzy sterydziaze itd. czyli żadne aniołki i to ludzie którzy będą tam mieszkać w przyszłości powinni zgłosić sprzeciw.
A czy ty wiesz ze ta fabryka asfaltu miał być na ziemi gminnej więc nic zlotowskiem radnym do tego bo wójt gminy by ich wysiadł jak coś piszesz deweloperzy to pomysl głową a nie ceglowkami
Jak nazwa wskazuje jest to osiedle domków jednorodzinnych nie blokowisko, niech deweloper z kolegami i wydajacymi takie decyzje postawi sobie za płotem blok na kilka pięter. Stawiają takie ,, plomby ,, pośród domków. Kto ma w tym interes ??? Ten pozwala... ale przysłowie mówi ,,... na ludzkiej krzywdzie szczęścia nie zbudujesz...,,i na takich czas przyjdzie.
oczywiście jedynie sąsiedzi tej budowli maja prawo wniesienia sprzeciwu a nikt inny, pozostali mogą jedynie protestować bez mocy prawnej. Dziwi mnie fakt jakie zainteresowanie radnych w tej sprawie jak chciano na pograniczu miasta i gminy postawić zakład wyrobu asfaltu żaden radny nawet palcem nie kiwnął, udawali bo ich nie dotyczyło. Dom nikomu nie będzie szkodził może jedynie przysłaniać komuś widok a ten zakład by szkodził całemu miastu bo wiatry z tego miejsca są przeważnie na miasto tego rani nie widzą bo nie dotyczy ich.
To przestań zazdrościć tylko przenieś się na to osiedle i po sprawie. Pewnie chciałbyś tam mieszkać ale nie możesz.
ja nie muszę myśleć mogę cię tam zawieść i zobaczysz sobie to miejsce i jeszcze jedno bliżej skład opału /węgla/ jak ladują sortują ten węgiel zobaczysz jak wysoko pył weglowy sie unosi według mojej oceny 80 m i to jest na terenie miasta i co terz powiesz może radni jednak mają tu do powiedzenia i cały pył przenosi sie nad miasto
,, ...jak tak dalej pójdzie to nawet z psem nie będzie gdzie wyjść..."" - napewno po psach tez nie sprzątają elementy z ,, bronxu "" I jak tacy ludzie mogą się czegoś domagać.