3,8% podwyżkę płac dostaną we wrześniu nauczyciele. Do końca tego roku Złotów wypłaci im dodatkowe 90 tys. złotych, a w przyszłym roku 250 tys. złotych więcej niż obecnie. Skończyć mają się natomiast przekręty z rocznymi urlopami dla poratowania zdrowia
Nie dużo, ale zawsze coś
Wrześniowa podwyżka płacy zasadniczej nauczycieli to wynik obietnic premiera Donalda Tuska i wzrostu kwoty bazowej. Do tego dochodzi wzrost dodatków do płac i funduszu socjalnego. Część kosztów ponosi państwo, resztę dopłaca samorząd. Subwencja, którą otrzymuje Złotów, wzrasta o 145 tysięcy złotych, jednak samo podwyższenie składki rentowej to dla samorządu koszt 150 tys. zł rocznie.
Stanisław Wełniak, burmistrz Złotowa: - Subwencję w całości przekazaliśmy szkołom i do tego dokładamy 1,3 mln zł dotacji. Parę lat temu milion z budżetu był wykorzystywany na remonty, a teraz wszystko pochłaniają wynagrodzenia. [[reklama]]
Pierwszy dzwonek przeraża samorządowców, ale cieszy nauczycieli. – Nie jest to wielka podwyżka, ale jest – uważa Roman Marciniak, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego w Złotowie i dodaje: - Jako związkowiec cieszę się z niej, ale współczuję samorządom.
Z danych prezesa wynika, że podwyżka płac pedagogów planowana na przyszły rok ma być zamrożona. – Rząd nie może się dogadać ze związkowcami – twierdzi R. Marciniak.
A samorządowcy batalii o pensje się przyglądają: - A co my możemy w tej sytuacji zrobić? To jest polityka. Tu chodzi o głosy wyborców – uważa burmistrz Wełniak.
Dla poratowania nauczyciela
Około 15 tysięcy polskich nauczycieli przebywa obecnie na urlopach dla poratowania zdrowia. – Spośród miejskich nauczycieli z możliwości tej korzystają trzy osoby, ze szkół ponadgimnazjalnych jedna – wylicza prezes Marciniak.
Z rocznego urlopu skorzystać może nauczyciel z co najmniej siedmioletnim stażem pracy, zatrudniony na pełen etat na umowie na czas nieokreślony. Skorzystać z tej opcji nauczyciel może trzy razy w ciągu kariery zawodowej. Na roczny odpoczynek wysłać go może lekarz rodzinny. Wkrótce ma się to zmienić. [[nowa_strona]]
Roman Marciniak: - Związkowcy przystali na propozycję rządu, by na urlop wysyłał nie lekarz pierwszego kontaktu, a lekarz medycyny pracy.
Ma to zmniejszyć ilość nadużyć, które nie są rzadkością. – Były przekręty w tej sprawie. Znam przykład koleżanki, która w czasie takiego urlopu przebywała w Paryżu – przyznaje prezes złotowskiego ZNP, sugerując, że nie był to pobyt rekreacyjny.
Spotkanie związkowców z wiceministrem edukacji odbyło się 7 sierpnia. Nie ustalono na nim listy chorób zawodowych nauczycieli. Związkowcy chcą jej rozszerzenia. - Dziś za chorobę zawodową nauczycieli uznaje się tylko schorzenia narządów głosu, a co z wypaleniem zawodowym, co z kontuzjami nauczycieli wychowania fizycznego? – mówiła PAP Joanna Wąsala ze Związku Nauczycielstwa Polskiego.
Kolejne spotkanie związkowców ze stroną rządową odbyć ma się 27 września. Przedmiotem sporu są głównie zapisy Karty Nauczyciela – aktu prawnego z 1982 roku.
Łukasz Opłatek
Foto: www.sxc.hu
[[reklama]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze