Nie ma uczniów, nie ma pracy. Rachunek jest prosty, więc Wiesław Pachocki radzi nauczycielom, by już dziś rozglądali się za zatrudnieniem. - Będą wręczane zwolnienia - zapowiada dyrektor wydziału oświaty
Niż demograficzny sieje spustoszenie w szkołach od kilku lat. Walczyły z nim podstawówki, potem gimnazja, teraz przyszedł czas na szkoły ponadgimnazjalne. Tu problem jest największy. Do placówek prowadzonych przez powiat złotowski w nowym roku szkolnym pójdzie ponad stu trzydziestu uczniów mniej niż rok wcześniej (mniejsza liczba absolwentów gimnazjów). Jeśli dodać do tego blisko stu osiemdziesięciu uczniów, którzy wybrali szkoły poza powiatem, to okazuje się, że ubyło nam blisko trzysta osób. Nic dziwnego, że w szkołach prowadzonych przez powiat otwartych zostanie we wrześniu pięć oddziałów mniej. Dla jednych jest to zaskoczenie, dla innych niekoniecznie. - Ja będę bardzo zadowolony i mam na to rezerwę [finansową – przypis red.], jeżeli we wrześniu utworzycie więcej niż czterdzieści pięć oddziałów, ale idę o zakład, że tak nie będzie – mówił nauczycielom kilka miesięcy temu skarbnik powiatu Grzegorz Piękoś. Zakład wygrał.
[[reklama]]
Elita musi być
W lipcu kończy się nabór do szkół ponadgimnazjalnych. Pokazał on, że rację bytu mają szkoły i kierunki, których absolwenci od lat osiągają dobre wyniki na egzaminach zawodowych i maturach. Problemów z naborem nie miało I Liceum Ogólnokształcące im. Marii Skłodowskiej-Curie w Złotowie. „Ogólniak” otworzy trzy klasy pierwsze po trzydziestu i trzydziestu jeden uczniów. Mniej klas ma gwarantować wyższy poziom. Czwarty oddział, teoretycznie słabszy, mógłby „pociągnąć” szkołę w dół. - Nauczyciel LO może inaczej by na to spojrzał, bo kolejna klasa oznaczałaby dodatkowe nadgodziny, ale nam chodzi o poziom – mówi dyrektor Wydziału Oświaty w Starostwie Powiatowym w Złotowie Wiesław Pachocki.
- Nie było tylu chętnych na odpowiednio wysokim poziomie, byśmy mogli otworzyć czwarty oddział – mówi dyrektor I LO Karolina Skotarczak-Dobrzyńska. Przy naborze chodzi też o pieniądze. Z licznymi klasami pracuje się ciężko, ale powiatowi urzędnicy opłacalność tworzenia oddziałów określili na dwadzieścia osiem osób. - My też musimy mieć mały zapas uczniów, bo zdarza się, że ktoś przenosi się do innej szkoły – o ponad trzydziestoosobowych klasach mówi dyrektor Skotarczak-Dobrzyńska.
Jeśli chodzi o licea, to w powiecie powstają jeszcze dwie klasy ogólnokształcące. Pierwsza z Zespole Szkół Ekonomicznych im. Jana Pawła II. - Dyrektor myślał, że będą dwie klasy, ale żeby utrzymać poziom, przy tym niżu, mamy jedną trzydziestoosobową – podaje dyrektor Pachocki. Naukę w ogólniaku kontynuować można także w Krajence - w klasie mundurowej (strażacka, policyjna, wojskowa)
[[nowa_strona]]
Wymyślna porażka
Tegoroczny nabór pokazał, że minęła moda na kierunki, które, poza szumnymi nazwami, niewiele dają absolwentom. Przykładem tego jest Krajenka. Technik hotelarstwa, technik technologii żywności, technik logistyk, technik analityk – na te kierunki decydowało się zbyt mało osób, by tworzyć klasy pierwsze. Podobnie w Jastrowiu nie było dość chętnych do techników ochrony środowiska, inżynierii środowiska i melioracji. - Rodzic i uczeń mają coraz więcej informacji o szkole i jej wynikach. Myślę, że to powoduje, że tych klas nie ma – uważa W. Pachocki. - Zgłosiło się do nich po kilka osób, a te zawody były dalekie od siebie, więc nie można było klas łączyć.
Symboliczny upadek stał się udziałem innej szkoły wchodzącej w skład Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie. W „Rolniczaku” nie będzie pierwszej klasy Technikum Rolniczego. Nabór udał się tu natomiast do klasy technika żywienia i usług gastronomicznych. - Szkoła ma tu duże tradycje i bardzo dobrych nauczycieli. Mam nadzieję, że ten kierunek się utrzyma – liczy dyrektor Wydziału Oświaty Starostwa Powiatowego w Złotowie.
W odwrotnej sytuacji do wymienionych szkół są Zespół Szkół Ekonomicznych i CKZiU przy ulicy Norwida w Złotowie. W pierwszej powstają trzy klasy techników: ekonomista, informatyk oraz technik handlowiec i organizacji reklamy. Wszystkie po trzydzieści jeden osób. Na Norwida z kolei będą dwie klasy pierwsze w technikach: technik elektronik oraz technik elektryk i pojazdów samochodowych (klasa łączona). Technik pojazdów samochodowych do tej pory nauczany był w Jastrowiu.
Najpierw praca, potem nauka
Jastrowie, Krajenka i „Rolniczak” straciły nie tylko technika, ale również zasadnicze szkoły zawodowe. Od nowego roku szkolnego pierwsze klasy zawodówki działać będą tylko w CKZiU przy ulicy Norwida w Złotowie. Powstają tam cztery oddziały wielozawodowe. Łącznie uczyć się w nich będzie około sto dziesięć osób. Oznacza to, że jedna czwarta absolwentów gimnazjów trafi do zawodówek. - Podkreślałem to, żeby struktura szkolnictwa w powiecie przesuwała się w kierunku szkół zasadniczych. Absolwent szkoły zasadniczej szybciej odnajduje się na rynku pracy, a system oświaty nie zamyka mu drogi do dalszej nauki. Może pracować i się uczyć – twierdzi Wiesław Pachocki.
[[reklama]]
Będą zwalniać nauczycieli
Mniej uczniów oznacza mniej pracy dla nauczycieli. W kolejnym roku szkolnym, 2015/2016 naszym szkołom ponadgimnazjlanym ubyć ma kolejne pięć oddziałów. - W tym roku były ograniczenia liczby godzin, w przyszłym będą zwolnienia. Tego nie unikniemy – zapowiada dyrektor Pachocki i dodaje: - Chwała nauczycielom, którzy widzą jak wygląda sytuacja w szkole i już szukają innej pracy.
Obecnie w placówkach oświatowych prowadzonych przez powiat złotowski zatrudnionych jest blisko trzystu nauczycieli. Dwustu siedemnastu pełnozatrudnionych (wypracowują dwieście siedemdziesiąt etatów), sześćdziesięciu trzech niepełnozatrudnionych (trzydzieści trzy etaty) oraz piętnastu nieobecnych (urlopy bezpłatne, macierzyńskie i wychowawcze, dla poratowania zdrowia). Już dziś samorządowcy obawiają się, że tych ostatnich będzie przybywać. Groźba zwolnień pewnie niejednego nauczyciela skłoni do pójścia choćby na roczny urlop dla poratowania zdrowia. - Ci, którzy są pod ochroną związku, będą chronieni – zapowiada Roman Marciniak ze Związku Nauczycielstwa Polskiego w Złotowie, a po chwili dodaje: - Rozumiem sytuację i wiem, że demografii się nie przeskoczy, ale nie chciałbym być w tej chwili nauczycielem.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze