12 września odbyła się rozprawa w sprawie rzekomo niezgodnego z prawem zwolnienia nauczycielek gimnazjum w Tarnówce. Trzy z pięciu kobiet wycofały pozwy. Z kolei była dyrektor placówki pozwała do sądu Ireneusza Barana za naruszenie dóbr osobistych
Jest praca, nie ma problemu
Pięć nauczycielek Szkoły Podstawowej w Tarnówce zwolniła ówczesna dyrektor, Zofia Stupkiewicz. Powodem było zmniejszenie ilości oddziałów w szkole. - Wypowiedzenie warunków odbyło się zgodnie z prawem, z podaniem przyczyny, którą było zmniejszenie liczby oddziałów – podczas komisji rady gminy Z. Stupkiewicz bronił jej pełnomocnik, Krzysztof Wyrwa.
Zwolnione nauczycielki sprawę oddały do sądu pracy. Rozprawa dotycząca trzech kobiet odbyła się 12 września. Wszystkie zawarły ugodę z pozwanym. – Te panie są ponownie zatrudnione w szkole od 1 września, a więc sprawy nie ma – twierdzi dyrektor Szymon Średzki.
Praca dla pięciu pedagogów znalazła się po zmianie arkusza organizacyjnego szkoły. Jedna z sierpniowych zmian dotyczy podziału klasy piątej na dwa oddziały. – Klasa liczyłaby 32 uczniów, natomiast jej podział zwiększa nam ilość godzin nauczycielskich o 12,5 godziny tygodniowo – wyjaśniał radnym nowy dyrektor. [[reklama]]
W październiku odbyć ma się rozprawa dotycząca zwolnienia pozostałych dwóch nauczycielek. O jej rozstrzygniecie Sz. Średzki jest spokojny: - Pozostałe panie także wycofają swoje pozwy.
Wójtowi nie odpuści
Pozwu przeciw wójtowi Ireneuszowi Baranowi nie wycofa na pewno Zofia Stupkiewicz. Przekonuje o tym jej pełnomocnik Krzysztof Wyrwa: - W artykule prasowym wójt sugerował, że zwolnienie nauczycielek to wynik ignorancji pani dyrektor. Tymczasem ta decyzja wynikała ze zmniejszenia liczby oddziałów, co sam wójt zatwierdził.
Rozprawa o zniesławienie byłej dyrektor szkoły przez wójta Barana odbędzie się 21 września w pilskim sądzie pracy.
Łukasz Opłatek
Foto: www.sxc.hu
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze