Reklama

„Nie” dla podziału

14/02/2017 17:00
Mieszkańcy Dolnika protestują przeciwko częściowej budowie chodnika

Remont drogi powiatowej na odcinku Paruszka – Śmiardowo Krajeńskie ma rozpocząć się w kwietniu. W ramach tej inwestycji pojawią się nowy asfalt, a w wielu miejscowościach także chodniki. Jedną z tych, przez które przebiegać będzie szlak pieszy, a którego do tej pory nigdy tutaj nie było, jest Dolnik. To powinna być dobra informacja, jednak, jak się okazuje, niekoniecznie. Kilka tygodni temu sołtys Maria Rachfał dowiedziała się, że budowa ma dotyczyć tylko połowy miejscowości, tzn. rozpocznie się od skrzyżowania z drogą wojewódzką nr 188, a zakończy na górce przy przedszkolu. Tym samym osoby zamieszkujące dalej, w kierunku Głubczyna, nadal będą zmuszone chodzić poboczem. O tym problemie na minionej sesji Rady Miejskiej Krajenki mówiła Bernadeta Kopeć, radna reprezentująca Dolnik i Paruszkę.:

Nasza wieś stanowi całość administracyjną. Władze gminy, które powinny dążyć do jednoczenia się społeczności, w zaistniałej sytuacji dzielą ją na pół. Niezrozumiały i niezasadny jest dla nas ten podział. Wszystkim mieszkańcom należy się bezpieczeństwo w drodze do przedszkola, szkoły, pracy, komunikacji publicznej (PKP, PKS) jak i osobom starszym możliwość bezpiecznego i spokojnego spaceru. W zaistniałej sytuacji osoby zamieszkując we wsi Dolnik od strony miejscowości Głubczyn zostały przez władze pozbawione tego bezpieczeństwa. Prosimy Stefana Kitelę, burmistrza gminy i miasta Krajenka o dotrzymanie złożonych nam obietnic wyborczych i udowodnienie tym, że ważne jest dla burmistrza dobro ogółu społeczeństwa, w tym przypadku całej wsi, a nie wybranych jednostek. Kategorycznie zgłaszamy sprzeciw przyjęciu takiego projektu przebudowy

Reklama

– apelowała, cytując list protestacyjny w imieniu mieszkańców Dolnika radna Kopeć. Listę podpisały do tej pory 54 osoby.

Na sesji obecny był również wicestarosta (z lewej), który deklarował, że chodnik będzie dokończony

Obietnice złożone

Jako pierwszy na protest mieszkańców odpowiedział obecny tego dnia na sesji Rady Miejskiej w Krajence Daniel Sztych, wicestarosta powiatu złotowskiego. Wyjaśnił, że pierwotna wersja projektu przebudowy wspomnianej drogi powiatowej musiała ulec zmianie. Powodem było spełnienie wymogów dotyczących otrzymania dofinansowania z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego. Pierwszy kosztorys opiewał na 5 milionów złotych, w tej kwocie mieściły się m.in. budowy chodników na całych odcinkach. Decyzją marszałka trzeba było go jednak okroić o ponad połowę. Efekt jest taki, że po przetargu droga Paruszka – Śmiardowo Krajeńskie będzie zrobiona za ponad 2 i pół miliona złotych. Starosta zapewnił jednocześnie, że chodnik prędzej czy później będzie dokończony.

Reklama

Nie mogę obiecać, że to będzie natychmiast, jeszcze w ramach tej inwestycji. Deklarujemy, że te uchybienia będą w trakcie roku wykonywane przez powiat, a jeśli nie w tym, to na pewno w przyszłym

– zaznaczył wicestarosta. Burmistrz Krajenki Stefan Kitela podziękował za złożone deklaracje. Przypomniał również, że w tym roku w gminie przeprowadzanych będzie wiele znaczących remontów związanych z drogami, udało się na nie pozyskać pieniądze ze źródeł zewnętrznych.

Zawsze chciałoby się zrobić więcej i jeszcze więcej, niestety można zrobić tylko tyle, ile jest pieniędzy

Reklama

– mówił burmistrz.

Remont drogi powiatowej Paruszka – Śmiardowo Krajeńskie ma się rozpocząć w kwietniu. Jego planowane zakończenie to lipiec 2017 roku.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grzegorz - niezalogowany 2017-02-17 12:04:24

    Widzę to trochę inaczej. Podpisy i listy nie są przeciw burmistrzowi. Uważam, że powyższe mogą być narzędziem w upominaniu się w Poznaniu o dotrzymywanie obietnic. Mieszkańcy ( ci co potrafią patrzeć !! ) widzą, że obietnice na poziomie gminy są realizowane, czasem wolniej, czasem szybciej, ale są. Od wielu lat nie było takiej ilości zmian poprawiających życie na naszych wsiach. Prawem świadomego mieszkańca jest jednak walczyć i domagać się obiecanych inwestycji. Dlaczego zamiast całego chodnika w Dolniku ma powstać np. wiata przystankowa gdzieś w jakiejś wsi po Kaliszem czy Lesznem. Cały czas mamy problem z rozliczaniem radnych każdego poziomu podczas wyborów. Zapamiętajmy, kto obciął fundusze na inwestycję w Dolniku. Nie zrobiono tego w Krajence czy Złotowie tylko w Poznaniu. Podczas wyborów do sejmiku głosowaliśmy często na osoby, które nawet nie wiedzą gdzie leży Krajenka nie mówiąc o Dolniku, Żeleźnicy czy Paruszce.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Dolniczanka - niezalogowany 2017-02-16 11:05:44

    A dlaczego uważacie, że nie dotrzymuje obietnic wyborczych? Przecież projekt był na całość, to urząd marszałkowski, który to współfinansuje poobcinał wydatki. I tak zrobią najwięcej, ile mogą. Po co te podpisy i listy? Może zamiast akcji anty-burmistrzowej podpisujący wybraliby się na szkolenie z pozyskiwania środków zewnętrznych. Zamiast marudzić - pomagać. Wychodzi, że najlepiej nic nie mieć, bo przynieść nie ma się o co kłócić. Jakie to typowe...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Grzegorz - niezalogowany 2017-02-14 21:31:08

    Przepraszam za błędy. Pisałem na małej klawiaturze. Np. Ogłoszenia powinno być oblodzenia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości