Przypomnijmy: od początku 2017 roku podpisy za likwidacją straży miejskiej na ternie gminy Okonek zbierał jej mieszkaniec Marek Zaleski. Na przełomie lutego i marca sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Złotowie. W nagłówku dokumentu widniał bowiem wpis, który mógł sugerować, że działań tych podjęła się burmistrz Małgorzata Sameć. Po wyjaśnieniu tamtej sytuacji inicjator przystąpił do dalszych prac. Ich efekt, zgodnie z zapowiedziami, to próba złożenia petycji na ręce przewodniczącego Rady Miejskiej Okonka na sierpniowym posiedzeniu radnych. Podjął się jej Sławomir Bobrzyński, radny z Borucina, który od dawna nie kryje, że zaprzestanie działalności strażników miejskich będzie dla gminy korzystne. O sprawie mówił m.in. w ubiegłym roku, podczas prac nad planem finansowym na 2017 rok. Jak tłumaczył wtedy radny, łączny koszt utrzymania jednostki wraz z wynagrodzeniami i budynkiem przy ul. Kolejowej wynosi rocznie 130 tys. złotych.
Czy gminę na to stać?
Reklama
– pytał w grudniu Sławomir Bobrzyński. W ubiegły wtorek zabrał głos po raz kolejny.
Musimy ten temat podjąć, coś z tym zrobić. Poproszono mnie, aby złożyć te podpisy na ręce przewodniczącego. Myślę, że w najbliższym czasie powinniśmy się tym zająć
– zwrócił się do rajców. Włodzimierz Choroszewski, przewodniczący Rady Miejskiej Okonka nie przyjął jednak petycji. Zabrakło bowiem dodatkowych dokumentów, w tym przede wszystkim określenia, kto dokładnie ją składa: czy radny, czy też grupa radnych? Ponadto wniosek musi przejść formalnie przez sekretariat Biura Rady Miejskiej w Okonku. Przepisy prawa w tej kwestii wyjaśnił Jakub Zabrocki, wiceburmistrz Okonka. Przy tym przypomniał, że to rada powołuje i może odwołać straż miejską. Uchwała może być jednak podjęta dopiero po zasięgnięciu opinii Komendanta Głównego Policji. W. Choroszewski nie powiedział natomiast kategorycznego nie. Sprawa została odłożona na inny dzień. Ostatecznie, jak wyjaśnia Sławomir Bobrzyński, petycja trafiła do urzędu jako inicjatywa obywatelska mieszkańca Okonka Marka Zaleskiego. Wniosek wypłynął w piątek 1 września. Teraz pozostaje poczekać. Radni będą musieli zmierzyć się z tym problem, i to najprawdopodobniej jeszcze w tym roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgadzam się
W zlotowie tez są niepotrzebni.
Likwidować chociaż by od dzisiaj i to koniecznie .Dawajcie listę związaną z petycją, to dwoma rękoma jeszcze raz podpiszę i to chyba nie ja jeden jestem za likwidacją straży miejskiej w Okonku.
ja bym zomo przywrócił
Pieskami, skazanymi z wyrokami, dzikimi wysypiskami, konfliktami sasiedzkimi, szambami, przejechania na drogach zwierzyna, zagraconymi strychami w budynkach komunalnych. Mało ?
niema fotoradarów to będą likwidować Straże miejskie...to oczywiste...bo z czego ich utrzymywać??? i po co??? przecież oni nic nie robią...takie naciaganie rzeczywistości fikcyjne stanowiska pracy
W Jastrowiu straż miejska pieskami się zajmuje .A potem laba z pieniędzy podatników.
Co ze Strażą Miejską w Złotowie też można by było pochylić się nad tym problemem
Zgadzam się
W zlotowie tez są niepotrzebni.
Likwidować chociaż by od dzisiaj i to koniecznie .Dawajcie listę związaną z petycją, to dwoma rękoma jeszcze raz podpiszę i to chyba nie ja jeden jestem za likwidacją straży miejskiej w Okonku.