Reklama

Nie myślałem, że będę w telewizji

23/05/2013 00:00
Mimo że jego postać pojawiła się na szklanym ekranie na zaledwie kilka sekund, znajomi go zauważyli. Co mieszkaniec Krajenki robił w programie TVN?

- Patrzcie, Pan Pasymowski w telewizji – taka była reakcja niektórych mieszkańców Krajenki, którzy w programie TVN zobaczyli Zdzisława Pasymowskiego. Wypowiadał się na temat modelek, prezentujących się w poczekalni Dworca Centralnego w Warszawie. – Czekałem na pociąg, podeszła do mnie pani z mikrofonem i zapytała, czy taka forma prezentacji mi się podoba. Jak mogła się nie podobać: dziewczyny śliczne, pięknie ubrane, uśmiechnięte, zgrabne. Gdyby wszystkie nasze kobiety takie były, a w większości są, to byłoby bardzo dobrze – oświadcza były dyrektor szkoły.
[[reklama]]
O tym, że był w telewizji dowiedział się przypadkiem od swojej siostry mieszkającej na Mazowszu. – Wiem, że widziała mnie również Ewa Polańska, jej synowie, inni znajomi. To jest bardzo miłe – dodaje.

Zdzisław Pasymowski tłumaczy, że zainteresowanie pokazem mody na warszawskim dworcu było ogromne, zarówno ze strony kobiet - te zwracały głównie uwagę na kolekcje, jak i ze strony mężczyzn, których ciuchy (i ich cena) chyba najmniej interesowały.

Ryszard Mikietyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości