Póki co popularny "Rolniczak" nie zostanie połączony z "Zawodówką". - Pogroziłem dyrektorowi Henclowi palcem, bo tak menadżer nie powinien postępować - mówi starosta Ryszard Goławski
Zarząd powiatu nie zgodził się na propozycję dyrektora Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie, by połączyć wspomniane szkoły. Andrzej Hencel zamiar ten tłumaczył oszczędnościami. W porównaniu z rokiem 2012, gdy działały jeszcze cztery odrębne szkoły ponadgimnazjalne (dwie w Złotowie i po jednej w Jastrowiu i Krajence), miały one łączny budżet o blisko 3 mln złotych większy niż Centrum ma obecnie. Dlatego A. Hencel poprosił o połączenie szkół i szukanie w ten sposób oszczędności. Starosta i zarząd powiatu udzielili dyrektorowi reprymendy za sposób, w jaki próbował on przeforsować i uzasadnić zmiany.
- Pogroziłem dyrektorowi Henclowi palcem, bo tak menadżer nie powinien postępować – mówi starosta Ryszard Goławski. - Dyrektor nie może porównywać roku 2014 do 2012, kiedy funkcjonowały cztery szkoły. Powiedziałem mu, że mając budżet 9,2 mln zł nie może 8 stycznia mówić, ile mu zabraknie.
[[reklama]]
Zdaniem starosty Centrum powołane zostało między innymi dla oszczędności i dyrektor Hencel musi starać się zmieścić w tym budżecie, który ma. Nie znaczy to, że kwota nie ulegnie zmianie. - Gdy będziemy mieć metryczkę oświatową, to będziemy mogli mówić o konkretnych kwotach na oświatę. Dotąd był to tylko projekt, dlatego dyrektor wyszedł z tą informacją przed szereg. I po co ta panika? - pyta szef powiatu, dodając, że w ubiegłym roku budżet samorządu zmieniany był dwadzieścia siedem razy, często właśnie w paragrafach dotyczących oświaty.
Zarząd powiatu skrytykował także Andrzeja Hencla za niedostatecznie uzasadnioną propozycję przejęcia przez szkołę budynku, w którym mieści się Powiatowa Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna i Powiatowe Ognisko Pracy Pozaszkolnej. Nie wskazał on miejsca, gdzie te instytucje miałyby zostać przeniesione.
R Goławski: - Dyrektor, proponując to, nie wskazał także, jakie będą oszczędności po połączeniu szkół. Żeby nie okazało się, że wyższe od nich byłyby koszty przeniesienia tych instytucji. [[nowa_strona]] Politycy nas zaskoczą?
Z ekonomicznego punktu widzenia połączenie szkół było dobrym rozwiązaniem. Zwłaszcza, że młodzieży uczącej się w szkołach ponadgimnazjalnych, prowadzonych przez powiat złotowski, ubywa. Jednak władze powiatu boją się mówić o łączeniu czy wprost zamykaniu szkół. Przede wszystkim decyzja taka byłaby niepopularna, zwłaszcza w roku wyborczym. Poza tym R. Goławski obawia się reformy oświaty.
- Musimy brać pod uwagę to, że naszym politykom chodzi po głowie likwidacja gimnazjów. Wtedy przybędzie nam jeden rocznik młodzieży, którą będziemy musieli pomieścić w naszych obiektach – mówi starosta.
[[reklama]]
Niezależnie od pomysłów polityków pewne jest jedno – niż demograficzny jest zmorą szkół ponadgimnazjalnych, a dziesiątki uczniów wybierają szkoły poza powiatem złotowskim. Tymczasem koszty utrzymania obiektów oświatowych rosną. Z tym wszystkim zmierzyć się musi dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Złotowie. Ale, jak mówi starosta, po to jest menadżer.
- Przyjąłem decyzję zarządu do wiadomości i z nią nie dyskutuję – mówi Andrzej Hencel.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze