Wymioty i bóle brzucha, te objawy zaczęły nasilać się zarówno u dzieci, jak i dorosłych w miniony piątek. W efekcie w weekend 9 przedszkolaków znalazło się w szpitalu na obserwacji. Ich życiu nic nie zagraża. Przyczyną takiego stanu najprawdopodbniej jest zatrucie pokarmowe.
Dziś (poniedziałek 19.09) był u nas Sanepid. Pobrał wszelkie niezbędne próbki. Pod obserwacją znalazł się towar od naszych dostawców, a także woda
- mówi Ewa Głyżewska, dyrektor Publicznego Przedszkola w Krajence.
Wyniki badań mają być gotowe jutro. Najprawdopodobniej dzieci i dorosłych zaatakowała zwykła „wirusówka”. Sanepid ma nadzieję, że to nie jest salmonella.
Reklama
- dodaje dyrektor.
Dziś przedszkole było otwarte. Część rodziców zdecydowała się jednak nie przyprowadzać dzieci do placówki.
Więcej na ten temat w najbliższym wydaniu Aktualności Lokalnych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Witam osoby które wypisują tak ponizajace komentarze, uderzają w naszą godność. Cytuje "kucharki były się wysrsc i mieszsaly osranymi rękoma surówke....." Niestety do czego ludzie się posuwają. Jeszcze jest prawo co chroni godność ludzką Nikt nie będzie nas obrażał. Też jesteśmy zarażone, zarazem poszkodowane.... .Pozdrawiam
Szkoda ze nie spadlas kochana mamo z tego krzesła.. Żal czytać takie bzdury ze nie myjemy rąk naprawdę. Komuś ta sytuacja bardzo pasuje. a ten szum jeszcze bardziej szum szum, jakbyśmy byli nosicielami HIV... Może sama też droga mamo zrób sobie badania bo napewno jeszcze nigdy nie miałaś robione, nigdy nie wiadomo co ci wykaże..I co byś zrobiła???? kiedyś Sanepid jak zlecił badania robiło się raz na całe życie,, pracujemy razem tyle lat, ta sama kadra pracowników i nagle prawie wszyscy jesteśmy zarazeni. To jest dziwne bardzo.
Droga mamo pewnie same panie są zdziwione ale niestety ktoś kto wymyślił przepis że badania sanitarno-epidemiologiczne przeprowadza się raz w życiu nie przewidział takiej sytuacji.Kilka lat temu w Jastrowiu w przedszkolu pracowała pani zarazona gruźlicą.Takie rzeczy się zdarzają.A czy Ty wiesz czy nie jesteś nosicielką jakiegoś paskudztwa?Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i jak najmniej zakażonych!!;
Pozostalo L4 na zdrowe dziecko z powodu zamknięcia przedszkola. Nalezy sie 60dni kalendarzowych w roku. Do tego czasu wszystko wroci do normy.
Rodzice dziękują i biją brawo dla przedszkola. Za co? Za nieodpowiedzialnosc i zakażenie nam dzieci i calych rodzin??????? To jest błąd kadry skoro bakteria w surówce z marchewką. Ręce myć! A nie brawo bić. Myślałam, ze spadne z krzesla po tych brawach...
Decyzję podjęto niestety po zabraniu drogi tato,na zabraniu jeszcze nie wiedział nikt.
Droga "mamo" jak kto gdzie? Nigdzie! bo przedszkole zostało zamknięte przez sanepid do odwołania. Dlaczego wczoraj na zebraniu siedzialas cicho i tak nie mowilas, bo jestes z tych co za plecami.
No i wyszło ze wszechwiedzacy doradcy mieli racje. Wszyscy zarazeni i nie moga pracowac z dziecmi. Jestem wsciekla ze do tego doszlo,,, w innych przedszkolach nie maja takiej nowej kuchni a zakazen nie ma. walczylismy o dobro dzieci i co sie okazalo co za zenada. Gdzie ja teraz dam dziecko? Do zakazonego przedszkola i pań,,,
Dzisiaj dokładne wyniki mają być. Nie ma możliwości żeby personel też nie był zarażony, bo z tego co słyszałam to coś w jedzeniu wyszło. Plotki po Krajence takie żo ho ho... Poczekajmy na te wyniki i oficjalne stanowisko Dyrektorki i sanepidu, bo bez szczegółowych wyników oficjalnie nic nie mogą powiedzieć. Myślę, że najgorsze jest za nami, ale osoby zarażone muszą siedzieć w domu około miesiąca a dzieci już powracały do przedszkola, które miały objawy lub stwierdzoną salmonellę. Zostawmy nasze pociechy w domach. Zawsze jest ktoś do popilnowania.
TYLE BYLO SZUMU I NAGLE DZIWNA CISZA!!!! NIC JESZCZE NIE WIADOMO JAK DO TEJ PORY? NIE MA JUZ WSZECHWIEDZACYCH DORADCÓW..
Czy ustalono już skąd ta bakteria wzięła się w przedszkolu?
Pozwólcie po prostu pracować ludziom którzy od tego są....i tyle.Oni wiedzą najlepiej co robić?!Pozdrawiam i życzę przyjemnego dnia. :-)
A co ma profesjonalna kadra do salmonelli ? To chyba wlasnie taka profesjonalna kadra powinna pierwsza zadbac o czyszczenie z bakterii swojego miejsca pracy. I o to chyba chodzi Kate i ja się z nią zgadzam.
Do gruntownego czyszczenia mózgu p.kate powinno dojść!!!Dajcie spokój już z tym przedszkolem.Moje dziecko też tam chodzi i jestem spokojna, bo wiem że kadra jest tam w pełni profesjonalna.A salmonellą zajęły się już odpowiednie służby.Pozdrawiam wszystkich a dzieciaczkom życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Do gruntownego czyszczenia przedszkola powinno dojść, dla bezpieczeństwa dzieci. Opór niektórych środowisk przed dezynfekcją jest dla mnie niezrozumiały i trąci hipokryzją. Przecież akurat tutaj naprawdę chodzi o dobro dzieci. Salmonella nie jest chorobą kwarantannową, proszę się nie martwić... Jak mówiła pani z SANEPIDu - higiena i jeszcze raz higiena. A dezynfekcja zapewniłaby totalną higienę i rodzice przestaliby się bać posyłać dzieci do przedszkola. Słowo pisane, artykuły i komentarze nikomu faktycznie w cierpieniu ulgi nie przynoszą, ale po to mamy wolność wyrażania przekonań, żeby je wyrażać. Kiedy w domu jest jakaś choroba zakaźna, to szoruje się każdą powierzchnię dla bezpieczeństwa i pewności, że zrobiło się wszystko, co możliwe by wyeliminować zarazki. Dlaczego nie może być tak w przedszkolu? Czekajmy na ostateczne stanowisko SANEPIDu.
Wszyscy, którzy piszą anonimowo i mają recepty na wszystko oraz wszystko wiedzą powinni się zastanowić nad sobą. Zaraz ktoś z was wpadnie na pomysł aby wprowadzić kwarantanne i stan wyjątkowy. Wasze bzdety wypisywane tutaj nikomu nie pomogą, nie ulżą w cierpieniu i nie doprowadzą do cudownego uzdrowienia. Proszę zaprzestańcie wzajemnego obrzucania się błotem i obwinianiem jednego przez drugiego. Wszystkim, którzy się nudzą radzę poczytać książki i zaprzestać karmić się sensacjami. Pamiętajcie również, że autorzy wpisów godzących w innych mogą ponieść odpowiedzialność karną!
Nawet jeśli to salmonella, nawet jeśli źródło zakażenia ma coś wspólnego z przedszkolem, dziękuję Personelowi za opiekę i dbałość o dzieci, szczerą troskę. Dziękuję, a teraz idę zaopiekować się córką by jak najszybciej mogła wrócić to cudownego przedszkola i ludzi którzy nigdy celowo nie skrzywdzili by swych podopiecznych.
Boże ludziska, rozpętała się jakaś walka na komentarze, komu na czym w końcu zależy. Jedni to drudzy to, jak widać koniecznie chcą dezynfekcji. Do kogo należy decyzja żeby wydać zlecenie dezynfekcji? no chyba jest od tego Sanepid, i oni zdecydują Tak! Po co ten szum jeden na drugiego napada słownie i kto ma rację. Są specjaliści od tych sprawP. Dajcie ludzie żyć innym. Krajenka od dawna jest podzielona, a niektórzy żyją sensacjami i żeby dokopać innym. Jest problem i to napewno niepokoi ludzi. W takich sytuacjach powinniśmy się jednoczyć wspierać. A u nas w Krajence atak za atakiem..Jestem mieszkanka Krajenki zarazem matką -współczuję wszystkim!
Weź się opanuj kobieto. Gdyby były potrzebne bardziej rygorystyczne środki sanepid by ja zastosował. Obejrzyj wypowiedz pani z sanepidu na asta24
stryjeczny wuj szwagra mego drugiego męża nie był w przedszkolu, nie jadł lodów i nie choruje...
a świstak siedział, jadł lody i zawija sreberka
mój mąż nie chodzi do przedszkola a jadł lody i choruje... i co teraz!?
mój mąż nie chodzi do przedszkola a jadł lody i choruje... i co teraz!?
Zostałam obrażona przez komentujących poniżej tylko dlatego, że wolałabym, żeby dla bezpieczeństwa nas wszystkich, a przede wszystkim dzieci, przedszkole zdezynfekowali. Nikogo nie obrażam, mówię tylko to, co myślę i jakie mamy fakty. Chyba komuś zależy na tym, żeby nie dezynfekować przedszkola. Tylko komu? Niech obrońcy krajeńskiej edukacji obronią ją, obronią małe dzieci. Skoro tyle osób związanych z przedszkolem zachorowało, to dla pewności warto zdezynfekować te miejsce z największym naciskiem na kuchnię i toalety. Co w tym złego? Czyżby obrońcom było nie na rękę bronić nasze dzieci w tej kwestii? To jest dopiero żenada, że jak jest walka o stołki, to potrafią wprowadzić wszystkich w błąd i wyciągnąć na ulicę. Ale jak mamy prawdziwe zagrożenie - życia i zdrowia - to nagle wszyscy milczą i próbuj zrobić białe z czarnego. Ot, krajeńscy pedagodzy... Przecież nikomu nie zarzucam i nie zarzucałam winy w sowich komentarzach. Po co się tak bronicie, pracownicy? Uderz w stół, a nożyce... itd. Smutne. Po prostu dla bezpieczeństwa dajcie zdezynfekować przedszkole i tyle.
jakby xxxx miała dziecko w szpitalu to na forum by się nie wypowiadala, tylko przy lózeczku w szpitalu siedziala. chyba kazdy prawdziwy rodzic zakazonego dziecka wolalby żeby dla 100% pewnosci zrobic dezyfekcję przedszkola. ktos na dole pisal, ze jakby to byla salmonella to by przedszkole zamkneli i chyba czas najwyzszy na zamkniecie i wymycie wszytskiego dla pewnosci i bezpieczenstwa dzieci
moje tez
Kazdy powinien obejrzec reportaz na TV ASTA o naszy przedszkolu i by wszystko wiedzial.Pani z sanepidu wyjasnila wszystko bardzo przejrzyscie.
Moje nie jadlo lodów a chodziło do przedszkola i tez jest chore
No widzisz pani Kate nie masz dziecka w przedszkolu, a stwierdzasz fakty udzielasz się, a jestem matką i mam chore dziecko, a nie myślę tak i bzdur nie wypisuje,. Widzę że to chyba już o co innego chodzi pani... Pytanie dla pani dlaczego personel się też nie zatrul, tyle co mi wiadomo wszyscy pracują Żenada i tyle.
Też jestem mamą. Moje dziecko dwa tygodnie siedzi w domu, może gdyby rodzice nie przyprowadzali zasmarkanych dzieci do przedszkola to by moje nie było chore. A rodzice takie dzieci przyprowadzają, twierdzą, że dziecko ma alergie. Jeżdżą do pracy, a dzieciak chory w przedszkolu. A teraz proszę nagle wszyscy mają z kim dzieci zostawiać, bo przedszkole jakoś puste się zrobiło. Jeżeli chodzi o KOKO przemilczę - "nie lubię głupich dyskusji"!! A pani droga kate z tego co widzę "dobro dzieci" ma głęboko w d...
Choruja tez dzieci z podstawowki i gimnazjum
Ale nie narzekam i nie krytykuję, tylko stwierdzam fakty. Po prostu wszyscy w Krajence czuliby się bezpieczniej, gdyby do tej dezynfekcji doszło. W końcu liczy się dobro dzieci. Jakbyś była naprawdę mamą, a nie zatrwożonym pracownikiem przedszkola, to byłabyś pierwsza do niszczenia tej bakterii w przedszkolu. Najważniejsze jest dobro dzieci i ich zdrowie! Może KOKO się tym zajmie i doprowadzi do dezynfekcji dla bezpieczeństwa maluchów, krajeńskich dzieci!
Ale nie narzekam i nie krytykuję, tylko stwierdzam fakty. Po prostu wszyscy w Krajence czuliby się bezpieczniej, gdyby do tej dezynfekcji doszło. W końcu liczy się dobro dzieci. Jakbyś była naprawdę mamą, a nie zatrwożonym pracownikiem przedszkola, to byłabyś pierwsza do niszczenia tej bakterii w przedszkolu. Najważniejsze jest dobro dzieci i ich zdrowie! Może KOKO się tym zajmie i doprowadzi do dezynfekcji dla bezpieczeństwa maluchów, krajeńskich dzieci!
Ale nie narzekam i nie krytykuję, tylko stwierdzam fakty. Po prostu wszyscy w Krajence czuliby się bezpieczniej, gdyby do tej dezynfekcji doszło. W końcu liczy się dobro dzieci. Jakbyś była naprawdę mamą, a nie zatrwożonym pracownikiem przedszkola, to byłabyś pierwsza do niszczenia tej bakterii w przedszkolu. Najważniejsze jest dobro dzieci i ich zdrowie! Może KOKO się tym zajmie i doprowadzi do dezynfekcji dla bezpieczeństwa maluchów, krajeńskich dzieci!
Ludzie przestańcie pisać takie bzdury. Równie dobrze dzieci chodzą na lody prawda ? To dlaczego oskarżycie przedszkole ? Dziwne moje dziecko chodziło do przedszkola ale nie jadło lodów w tym czasie i jest zdrowe. Najlepiej tylko oskarżać! Ludzie zacznijcie myśleć!
Masakra. Może niech sobie Ci rodzice co się tak wypowiadają w domach zorganizuję dezynfekcję. Na prawdę nie idzie już tych głupot czytać... Jak to łatwo narzekać i krytykować :/
Drogie xxx, ale jakie bzdury? Szpital i przedszkole (informacja na fb przedszkola) potwierdza salmonellę? Potwierdza. Salmonella to choroba przenoszona drogą pokarmową? Tak. Ktoś oprócz środowiska przedszkolnego choruje? Nie. Nie trzeba nikogo udawać, żeby wyciągnąć takie wnioski. I co to za komentarz, czy jestem związana z przedszkolem? Bo nie rozpływam się nad paniami tam pracującymi? Moje dziecko, jak większość dzieci z Krajenki, chodziło tam niedawno do przedszkola, teraz chodzą tam dzieci moich znajomych i przyjaciół. Jestem dobrze poinformowana i wiedzcie, że rodzice się niepokoją... I słusznie. Uważam, że SANEPID powinien zamknąć przedszkole do dezynfekcji. Takie jest zdanie wielu rodziców.
Droga Kate, widzę ze masz mylne informacje, ktoś lub coś słabo cie doinformowal. Nie udawaj Alfy i Omegi,żeby wypisywać takie bzdury.Mam pytanie czy wogole jesteś mamą dziecka które choruje? Mam wrażenie, po tym twoim komentarzu, ze nie jesteś wogole związana z przedszkolem.
W szpitalu jednoznacznie potwierdzili salmonellozę. SANEPID jeszcze bada materiał od ludzi i pobrany z pomieszczeń. Nie rozsiewajcie plotek, że chorują osoby niezwiązane z przedszkolem, bo to nie jest prawda. Salmonelloza to nic innego jak zatrucie pokarmowe, więc artykuł ma adekwatną nazwę... Głównym źródłem zakażenia jest skażona żywność. I tu mogą być dwie opcje - niedomyta w kuchni żywność, która już została skażona wcześniej odchodami zwierząt (np. jajka, drób) lub nosiciel, który na żywność przeniósł zarazki. Nie ma możliwości zarazić się inaczej niż drogą pokarmową. Taka jest prawda, kichnięcie dziecka nie przenosi salmonelli. Czyli dzieciaczki i personel zaraził się przez spożywane jedzenie.
Ludzie o co tu chodzi,, dzieci też chorują które są trzymane w domach. Objawy takie, tez maja ludzie którzy nie mają z przedszkolem żadnego kontaktu. Szukajmy źródła.nie wydawajmy wyroku!!!!!!!!!!!!!!
Zmieniono troche artykuł ciekawe..."sanepid wyklucza salmonelle" na "sanepid ma nadzieje ze to nie salmonella" a były to słowa P.Dyrektor dziennikarz sie troche pogubił widzę... Pani dyrektor jestesmy z Wami i mamy nadzieje ze szybko sie wyjasni sytuacja
Ja jakoś nie doczytałam w gazecie finału sprawy.Wieli nagłowek wskazujacy wine przedszkola....a skad wiadomo ze to przedszkole zawinilo?jakos dziwne to wszystko jak dla mnie....
sanepid nadal bada więc nie wiadomo skąd salmonella i nie stwierdzono że w przedszkolu.....moje dziecko jest zdrowe i uczęszcza do przedszkola od poniedziałku i na szczęście nic nie wskazuje na to by przedszkole było winne.......
Brawo święta prawda osoba która napisała ten artykuł powinna napisać sprostowanie . Jeszcze nie ma wyników a już redaktorzy piszą zatrucie skandal !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Brawo dla mamy za ten wpis.
To jakaś nagonka na przedszkole. Wystarczyło, że przyszło jedno dziecko zarażone. A rodzice jak rodzice z katarem, z kaszlem ale do przedszkola (teraz jak zauważę takie dziecko przyprowadzane to jako rodzic przedszkolaka to mocno skrytykuję rodzica i przypomnę wpisy! - Wszyscy tak powinniśmy robić!). Ciekawe kto tak mocno krytykuje? Podpiszcie się imieniem i nazwiskiem można też iść do Pani dyrektor i powiedzieć w twarz. Ale takie osoby tylko za plecami.
Przecież to ten artykuł wywołał całą tą dyskusję. Jestem osobą z zewnątrz, sprawa mnie nie dotyczy, ale uwazam, ze sam tytul juz jest pewną "nagonką". Ten artykuł powinien powstać dopiero po uzyskaniu kompletnych wyników badań. Teraz wywołuje tylko falę oskarżeń.
Widocznie nie mozna miec władzy nad wdzystkim
Nie rozumiem dlaczego jest taki "hejt" na przedszkole, jeśli nie tylko w tej palcówce chorują. Każdy z pracowników je te same posiłki co dzieci. Panie pracujące w przedszkolu szorują podłogi na kolanach, wycierają zasmarkane nosy, obrzygane toalety, podcierają tyłki, przede wszystkim OPIEKUJĄ SIĘ dziećmi, a za ten cały trud są oskarżane o coś, na co nie mają wpływu i za co jest winny ktoś inny.
Zal jest dzieci ktore choruja a takze ich rodzicow ktorzy cierpia razem z nimi.zal tez calego personelu z przedszkola.mysle ze nie zasluguja na taka krytyke i na taki atak.stalo sie.przeciez wszyscy znamy pracownikow tej placowki i zdajemy sobie sprawe ze nigdy nie zrobilyby krzywdy dzieciom.Wszystkim dzieciaczkom zycze szybkiego powrotu do zdrowia a rodzicom sily.Dziewczyny z przedszkola calym sercem jestem z Wami.
W Gimnazjum też?Przecież dyrekcja ma pieczę nad wszystkim!!!
Przeciez nikt nie zarazil dzieci specjalnie.wystarczy ze dziecko nie wymylo rak w toalecie i gotowe
W gimnazjum tez choruja
W soforku?
To skąd się bierze salmonella,skoro nie ma winnych?chyba ktoś za to odpowiada???
Jak mozna kogos ukarac za cos na co nikt nie ma wplywu.przeciez nikt nie zrobil tego celowo.a jezeli nosicielem jest dziecko to jaka kara na nie czeka?przestancie piep....yc takie glupoty.czy tylko w Krajence ludzie mysla w ten sposob?tego nie mozna juz czytac.tych bzdur oszczerstw i pomowien.moze nalezy wesprzec rodzicow dzieci chorych milym i cieplym slowem.nagonka na ludzi nic tu nie pomoze.juz po malu wstyd mi za Krajenke za to ze ludzie zaczynaja s...ć w swoje gniazdo.
Dlaczego od razu oskarżacie personel!? Nikt nie przychodzi do pracy (zwłaszcza do pracy z dziećmi) z zamiarem zatrucia ich. Sprawę niech wyjaśnia sanepid a po źródle dojdziemy do przyczyny. Miłego wieczoru wszystkim.
Czy w Gimnazjum wszyscy zdrowi?Widocznie dyrekcja czuwa.
Poczekajmy,służby działają,Burmistrz też,winni zostaną ukarani,
Najwięcej jest zachorowań w przedszkolu, bo jest największe skupisko, a dlaczego nikt nie mówi o szkołach? Dlaczego nikt nie mówi o osobach dorosłych, które z przedszkolem ani ze szkołą nie mają nic wspólnego? Gdyby salmonella panowała tylko w przedszkolu i to z winy pracowników, każda osoba jedząca posiłki by zachorowała. Pracownicy jedzą te same posiłki co dzieci.
Ale czy jest już decyzja sanepidu, że przedszkole nie jest przyczyną zachorowań? Takie decyzje chyba nie zapadają w ciągu 1 dnia. Jedno jest pewne najwięcej zachorowań jest w przedszkolu.
Ponad 60 osób to nie jest mała liczba. Gdzieś muszą się zaczepić. Szkoła i przedszkole jest "czyste".
Moim zdaniem lodziarnia wywołałaby zatrucie na większą skalę.
Jak to na holu? Przecież w przedszkolu każda grupa ma swoją piękną szatnię!
Badania w szpitalach wykluczyły wirus, a potwierdziły salmonelle. Nie tylko dzieci chorują w przedszkolu, ale również w szkołach, jak i dorośli nie mający styczności ani z jedynym, ani z drugim. Prawie każdy z zarażonych jadło lody w pobliskiej lodziarni i tam skierowane są kolejne kroki sanepidu.
Badania niestety wykazały salmonelle! Tylko co teraz? W internecie przeczytałam, że dzieci - nosiciele nie powinny chodzić do przedszkola do czasu , aż badanie wykaże brak bakterii. W przeciwnym razie może dojść do powtórki. Może sanepid powinien poinformować rodziców?!
Czy dzieci które są teraz nosicielami bakterii mogą chodzić do przedszkola?
Przepraszam ale nosicielem może być kto inny niż dziecko. Do przedszkola przychodzi wiele osób. A nie juz winny szukacie w dzieciach
Nosicielstwo salmonelli nie jest rzadkością; ok. 45% dzieci poniżej 5 lat, jak też 5% dzieci starszych i osób dorosłych po przebyciu zakażenia nadal będzie wydalać Salmonella w stolcu przynajmniej przez 12 tygodni. Po roku nosicielstwo Salmonella nadal dotyczyć będzie 1% pacjentów.
http://www.przedszkolekrajenka.szkolna.net/informacje-dla-rodzicow
Zróbmy badania naszym dzieciom,wtedy będzie wiadomo kto jest nosicielem.Nosiciel wcale nie musi chorować i jak nie odnajdziemy źródła infekcji to za kilka dni problem może powrócić!
Ja wszystko rozumiem ze mamy się martwią o swoje dzieci... moje dziecko było tylko raz w przedszkolu w poniedziałek na dzień dzisiejszy tez jest chore. Nie twierdzę że to od jedzenia to przecież nie było jej to... jest to jakaś bakteria która dopadła nasze dzieci. .. zamiast obwiniać cały personel zróbmy wszystko by nasze dzieci wyzdrowialy...
Dziękujemy super dziadkówi,,,za te słowa podtrzymują na duchu!! nikt nie wie co my czujemy!!!!!
Mamy wynik badań naszych dzieci.Pozatym w przedszkolu jest juz informacja o salmonelli
Mamy wynik badań naszych dzieci.Pozatym w przedszkolu jest juz informacja o salmonelli
Do mamy ,skąd wiadomo,że to salmonella. To chyba by przedszkole zamknięto, mój wnuk chodzi, póki co jest zdrowy, wiem na pewno ,że po Krajence krąży jelitówka. Opieka w przedszkolu jest super i to od wielu lat. W szpitalach też się można zarazić a dopiero w dużej grupie dzieci. Gdyby było to jedzenie to wszystkie dzieci byłyby chore. Dzieciom życzę zdrowia a rodzicom i dziadkom spokoju. Pozdrawiam załogę przedszkola głowa do góry. Dziadek
Ludzie jakie wy wypisujecie głupoty... aż strach to wszystko czytać. Moja córa też jest chora ale nie można od razu siać paniki i oskarżać wszystkich dookoła. Wy chyba naprawdę nie macie co robić, dzieci chorują więc mamy na zwolnieniu i szlag je w domu trafia więc wyżywają się na niewinnych ludziach. Zajmijcie się lepiej opieką nad dziećmi a nie przesiadujecie w necie i wypisujecie głupoty. Aż żal tyłek ściska jak się czyta te Wasze wypociny, ogarnijcie się!
W lakiej szatni widać dzieci są przebierane na cholu szkolnym chyba że chol szkolny to szatnia
Niestety to salmonella. Teraz trzeba poszukać skąd to przytargano do przedszkola. Nie wierzę, że to było w przedszkolnym jedzeniu. Moja córka jest zdrowa a też jadła posiłki w przedszkolu. Życzę zdrowia wszystkim dzieciom!
Do Stefan - dobrze że zrobiłaś :-D
a ja mam zdrowe dziecko i jest w domu , czeka na informację czy może już iść, rozumiem mamy które dość krytycznie piszą o personelu i przedszkolu - fakt może maja swoje wady- ale w takim razie postuję do tych niezadowolonych żeby były z dziećmi w domu - macie swoje 500 plus i gotować obiadki - a dzieci w domku z mamą - napewno nie zachorują wtedy:) Póki co to może poczekajmy na oficjalne wyniki i nie róbmy nikomu krzywdy. Bardzo mi się podoba wpis mamy która piszę o mamach które przyprowadzają chore dzieci do przedszkola - może energię i nerwy lepiej wykorzystać w tym kierunku. Jeśli nie polecam wykorzystać zbędną energię na zabawę z dzieckiem niż na wpisywanie bzdur.
Rozumiem,że staniesz przed kamerą ponownie postawisz te zarzuty!!!Chętnie zobaczę i posłucham.
To jest niesamowite jak niektórzy potrafią od razu z siebie złość wylewać i osądzać ludzi, którzy codziennie dbają o nasze dzieci. I jak tylko coś się stanie to od razu jest atak na cały personel... Pani sobie nawet nie zdaje sprawy z tego ile to jest pracy, podcierania tyłków, nosów, karmienia, ubierania i wszystkich tych czynności wykonywania przy 25 dzieci. Czy kiedykolwiek przez 4 lata chodzenia dziecka do przedszkola, chociaż połowa rodziców podziękuje za tak dobrze wykonywaną pracę. NO OCZYWIŚCIE, ŻE NIE!! Ale owszem jak coś się wydarzy to od razu trzeba wszystkich naobrażać i nawyzywać. Skoro jest pani tak wielce zniesmaczona tą sytuacją to jak dziecko wróci do zdrowia, to proszę zmienić przedszkole, nie puszczać dziecka do przedszkola gdzie trują, podmieniają kotlety i okłamują....
Stało się ,nasze dzieci sa leczone ,sa pod opieką lekarzy.Salmonella nie bierze sie tylko od starego jedzenia. Miejmy nadzieję ze to co innego bo jesli rzeczywiście zatrucie pokarmowe ,ktos za to odpowie.Nikt nikogo nie powinien oczerniac dopóki konkretnie nie wiemy.Fakt ze lekarze wirusa wykluczyli a na wyniki czekamy bo posiew to nie kwestia jednego dnia.
Dokładnie ! Moje dziecko jest również chore ale nigdy nie przyszło by mi do głowy że ktoś specjalne dał mu zepsute jedzenie... nasze panie kucharki są przesympatycznymi paniami i napewno nie zrobiły tego specjalnie...stało się ...zróbmy wszytko by temu teraz zaradzić....i aby wszystko wróciło Jak najszybciej do normy
a ja tam stawiam na Legionelle. Jak się potwierdzi otwieram piwo :) A tak na marginesie to przedszkole w Krajence funkcjonuje c.a. 26 lat wszyscy tłuką się o miejsca, a jak się raz na ćwierć wieku jakiś bąbel wywali to nagle diabła szukamy :)
To pomówienie,zrobiłam printscreeny i mam nadzieję,że zostaną wyciągnięte konsekwencje!Pracownicy też chorują!sami chcieli się podtruć?
Droga mamo! chce dołączyć do tej farsy komentarzy! Pracuje w kuchni, to co napisałaś droga mamo to żal serce ściska ,, że dajemy stare jedzenie,, a kotleta zmieniliśmy dla sanepidu,!!! no tak było miałam go schowanego w kieszeni fartucha żeby w poniedziałek podmienić dla sanepidu bo już w piątek od rana wiedziałem ze sanepid nas odwiedzi.,,,,,BOZE żenada czy kochana widzisz jak to brzmi,,, straszne
8 lat temu byla taka sama sytuacja w zlotowskim szpitalu.lezalam z corka wtedy.szpital byl przepelniony a dzieci mialy takie same objawy jak teraz.corka miala 10 miesiecy.nie obrazajmy i nie atakujmy personelu przedszkola przeciez kazde dziecko moglo "przyniesc cos"z domu.
Kobieto nie grzesz!!!! wpisując takie życzy,, dzieci chorują od środy w uczepiliscie się kotletów,,, bzdury bzdury,, rozumiem że każdy martwi się o dzieci szczególnie kiedy chodzi o nasze własne,, ale jak tak można pisać takie rzeczy,, chciałbym cie zobaczyć żebyś stanęła przed panią dyrektor i w oczy jej to powiedziała co tu wypisalas,anonimowo no tak to można wszystko napisać nie,, z całego serca życzę dziecku zdrowia,, ale pani powinna się wstydzić pisać rzeczy jeszcze nie stwierdzone,, wstyd mi za panią,,tez mam dzieci chore ale do głowy nie przyszłoby mi pisać takie oskarżenia,, Boże ludzie co z wami, gdyby coś jednak stwierdzili,, to jedno jest pewne nikt nie daje starego jedzenie dziecia,, Miłej nocy za te super słowa,,
Sobie... pokazując swoja niewiedze i obrazajac inne osoby
Przy obecnych przepisach niemozliwe jest podanie starego jedzenia.nie rozumiem komu chce Pani zaszkodzic.
" Nie robimy paniki" ???,, Ja mam dziecko które leci mi z rąk , ma biegunkę, wymioty i gorączkę. Sytuacja utrzymuje się 3 dzień i co ja mam nie panikować ?
To nie jest żadna wirusówka !!! I niech teraz Pani Dyrektor nie mydli ludziom oczu. Dzieci dostały stare jedzienie i tyle. a na dodatek zostały zamienione kotlety specjalnie do badań z sanepidu. Przedszkole juz na tą wizyte się odpowiednio przygotowało. Nazywajmy rzeczy po imieniu. Dzieci z krajeńskiego przedszkola leżą w 2 szpitalach. lekarze stanowczo wykluczyli wirusówke i jutro sie okaże czy to salmonella czy gronkowiec. To sie nadaje do telewizji. My rodzice dajemy pod opieke swoje dzieci "kompetentnym" osobą i co mamy w zamian ?! Ja sie pytam Pani Dyrektor dlaczego to przedszkole jest nadal otwarte? Dlaczego???? Same kłamstwa ze strony przedszkola...
Bzdury, część wyników mamy śmieszne,,, juz by wiedzieli co to jest,,,,
Osoby które wypisują bzdury, bez konkretnego wyniku badań ze salmonella, gronkowiec i co jeszcze, panikę ktoś rozsiewa i tyle,,najlepiej odrazu wyrok wydac,,,ciekawa sprawa,,,,,,,,,,,,
W przedszkolach w Pile tez sporo dzieci ma "salomonelle"... Ludzie nie siejcie paniki... zwykła jelitowka i tyle.
Ale bzdury... skoro wirus wykluczkny to powinni odrazu stwierdzic co to było
Popieram
Ale bzdury wypisujesz
Jestem jedną z mam dziecka ktore jest w szpitalu.Badania wykluczyly wirusa.Więc droga Mamo przedszkolaka zaden wirus!!!!!a wlasnie podejrzenie salmonelli
Moj syn w wakacje mial taka jelitowke.Te same objawy.wysoka goraczka i biegunka przez tydzien.nie bylismy w szpitalu leczylam syna w domu.trudno wiec piwiedziec co sie teraz dzieje.poczekajmy na wyniki te ze szpitala i z sanepidu.
Rodzice sami sobie jesteśmy winni!!!. Przecież w szatni już widać, że dzieci są przyprowadzane z "zielonym" katarem i kaszlem, a wchodząc do sali mówimy do nauczycielek, że to alergia. Mydlenie oczu. Zastanówmy się sami nad sobą nim przyprowadzimy chore dziecko. Bo przecież najłatwiej jest zgonić całą winę na przedszkole i personel. Jestem za wprowadzeniem zaświadczeń od lekarza w celu uczęszczania dziecka do przedszkola podczas pseudo alergii.
zgadza się dzieci sa leczone w domach bo brak miejsc i szpital odsylal.Liczba dzieci jest duzo wieksza
Żadna Salmonella!! Wirus i to wszystko! Ludzie panikuja.
Dlaczego w artykule ujęte są Tylko dzieci w szpitalu liczba zachorowań jest o wiele większa śmie twierdzić że co drugie dziecko ma te same obawy ...duża ilość dzieci leczy się w domu
Część wynikow juz mamy wirus wykluczony
Błędne informacje-chorujemy już od środy.Dlaczego nie czekamy na wyniki badań a już ferujemy wyroki?
Bzdura!!!! Wirusowka wykluczona ,dzieci zostaly badane ,czekamy na wyniki ktora to bakteria salmonella czy gronkowiec
Nie tylko w przedszkolu.W szkole podstawowej i wsrod wielu doroslych pojawily sie takie objawy.Nie siejmy paniki idzue jesien i wirusow dookola nas jest pelno
Witam osoby które wypisują tak ponizajace komentarze, uderzają w naszą godność. Cytuje "kucharki były się wysrsc i mieszsaly osranymi rękoma surówke....." Niestety do czego ludzie się posuwają. Jeszcze jest prawo co chroni godność ludzką Nikt nie będzie nas obrażał. Też jesteśmy zarażone, zarazem poszkodowane.... .Pozdrawiam
Szkoda ze nie spadlas kochana mamo z tego krzesła.. Żal czytać takie bzdury ze nie myjemy rąk naprawdę. Komuś ta sytuacja bardzo pasuje. a ten szum jeszcze bardziej szum szum, jakbyśmy byli nosicielami HIV... Może sama też droga mamo zrób sobie badania bo napewno jeszcze nigdy nie miałaś robione, nigdy nie wiadomo co ci wykaże..I co byś zrobiła???? kiedyś Sanepid jak zlecił badania robiło się raz na całe życie,, pracujemy razem tyle lat, ta sama kadra pracowników i nagle prawie wszyscy jesteśmy zarazeni. To jest dziwne bardzo.
Droga mamo pewnie same panie są zdziwione ale niestety ktoś kto wymyślił przepis że badania sanitarno-epidemiologiczne przeprowadza się raz w życiu nie przewidział takiej sytuacji.Kilka lat temu w Jastrowiu w przedszkolu pracowała pani zarazona gruźlicą.Takie rzeczy się zdarzają.A czy Ty wiesz czy nie jesteś nosicielką jakiegoś paskudztwa?Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i jak najmniej zakażonych!!;