Jest już ekspertyza stanu technicznego sali wiejskiej w Ługach. Budynku nie trzeba rozbierać, wystarczy solidny remont
Z dużej chmury mały deszcz – można powiedzieć o tym, co w ostatnich tygodniach działo się wokół sali wiejskiej w Ługach. Stan budynku, którego część stanowi jednocześnie miejscowa remiza, a także mieszkanie, miał być tak kiepski, że grozić mu miała konieczność rozbiórki. Okazuje się, że przyszłość sali w Ługach nie będzie tak dramatyczna. Od kilku dni jest już gotowa ekspertyza stanu technicznego obiektu i, jak zapewnia wójt Henryk Dobrosielski, budynek jednak nie wymaga rozbiórki. – Ale jest konieczne wykonanie prac remontowych – przyznaje wójt, wyjaśniając też, że część z nich została wręcz nakazana, a inne są tylko zalecane. [[reklama]] Wyłączony z użytku
Prace mają być podzielone na dwa etapy. Pierwszy z nich musi być zrealizowany w możliwie najszybszym terminie. W sali będzie musiała być wykonana dodatkowa podpora pod konstrukcją dachu, która będzie miała odciążyć ściany. Oprócz tego naprawy wymaga fundament pod ścianą szczytową (są tam ubytki w kamieniu, które trzeba uzupełnić), a także spękana powierzchnia zewnętrzna muru. W drugim etapie remontu w ekspertyzie zaleca się dodatkowe prace, łącznie z przystosowaniem obiektu do potrzeb osób niepełnosprawnych. Jak mówi wójt, nie są jeszcze oszacowane koszty remontu. Tak czy inaczej, do czasu wykonania przynajmniej tych najpilniejszych prac budynek wciąż pozostaje wyłączonym z użytku w celach publicznych. Ekspertyza kosztowała sześć tysięcy złotych.
Piotr Steffen
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze